Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Na straganie w dzień targowy

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak znaleźć w takim chaosie kogoś, kto wcale nie chce być znaleziony?
Wydawany przez IDW Publishing komiks „My Little Pony: Friendship is Magic”, oparty na serialu animowanym o tym samym tytule, jest na szczęście znacznie bardziej ambitny, niż można by się tego spodziewać po adaptacji tego rodzaju kreskówki dla dzieci. Niewątpliwie swoją rolę odegrała w tym zadziwiająca popularność, jaką swego czas serial zdobył sobie wśród odbiorców w wieku jak najbardziej dojrzałym… którzy stali się przez to targetem nie mniej istotnym niż małe dzieci.
Bohaterkami komiksu są trzy dziewczynki – czy raczej: klaczki – które mają poważny problem: ich nowa koleżanka przed chwilą obraziła się i uciekła. Sprawę komplikuje fakt, że koleżanka nie jest kucykiem, lecz zmiennokształtnym stworkiem, potrafiącym przybrać postać dowolnego przedmiotu. A że akurat w okolicy odbywa się pchli targ, łatwo przewidzieć, że zapowiada się szukanie igły w stogu siana…
Scena z pchlim targiem zajmuje całe dwie strony i aż skrzy się od zabawnych lub uroczych detali. Różnokolorowe kucyki roją się aż miło – oglądają towary, bawią się, hałasują – tak, że niemal można odnieść wrażenie ruchu.
Autor zastosował pewien trik, ukazując na jednym obrazku zdarzenia dziejące się w różnych chwilach: choć w lewym górnym rogu widzimy dziewczynki wbiegające na targ, można je też dostrzec, jak błąkają się wśród straganów. Każdej bohaterce towarzyszy mniejszy kadr, pokazujący zbliżenie na miejsce, w którym ona stoi (tylko jedną z dziewczynek ukazano w zupełnie innym miejscu).
Mimo pozornego chaosu cała scena jest podporządkowana prostej kompozycji. Wzrok czytelnika prowadzony jest wzdłuż kilku linii tak, by w naturalny sposób obiegać cały plac targowy. Także i wspomniane kadry ze zbliżeniami nie są narysowane bez planu; ich rozmieszczenie (wzdłuż przekątnej strony) i proporcje dobrano w taki sposób, by nie zakłócały harmonii obrazu.
Funkcjonalna, choć ukryta pod pozorem zamętu kompozycja oraz sporo szczegółów zajmujących na długo uwagę czytelnika sprawiają, że ten kadr to chyba najbardziej zapadający w pamięć fragment komiksu – i to nawet pomimo faktu, że zaraz na następnej stronie zmiennokształtna koleżanka odnajduje się zupełnie gdzie indziej.
koniec
30 marca 2017
dodajdo

Komentarze

30 III 2017   20:40:21

No cóż, trzecia uwierzyła partyzantom ze studni.

31 III 2017   09:09:56

Skoro Amerykanie na jarmarkach rzucają podkowami do celu, to kucyki powinny chyba rzucać butami? ;-D

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kadr, który…: Zwykły dzień w Puławach
Wojciech Gołąbowski

16 XI 2017

W drugim w tym cyklu spotkaniu z ppor. Marianem Bernaciakiem „Orlikiem” spojrzymy na Puławy.

więcej »

Po komiks marsz: Listopad 2017
Esensja Komiks

10 XI 2017

Komiksowy listopad, podobnie jak kilka ostatnich miesięcy, zapowiada się imponująco. Wygląda na to, że każdy znajdzie coś dla siebie, chociaż można odnieść wrażenie, że dominują superbohaterowie.

więcej »

Kadr, który…: Kraków w dwóch odsłonach
Agnieszka ‘Achika’ Szady

9 XI 2017

W komiksie „Pięć kroków wstecz” pewien harcerz odbywa krótkie podróże w czasie za pomocą wzuwania czarodziejskich butów. Sandały przenoszą go w czasy rzymskie, a ciżmy – w późne średniowiecze. Szkoda tylko, że autorzy nie pokusili się o nieco dłuższe pobyty bohatera w danej epoce.

więcej »

Polecamy

Przeczytać Panterę i zapomnieć

Marvel:

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Zwykły dzień w Puławach
— Wojciech Gołąbowski

Kraków w dwóch odsłonach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Eskadra Stefanottiego rusza do akcji!
— Konrad Wągrowski

W skwarze letniego popołudnia…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.