Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 26 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Kadr, który…: Pędzą konie

Esensja.pl
Esensja.pl
To już trzecie spotkanie z podpułkownikiem „Łupaszką”. Tym razem przyjrzyjmy się pędzącym ułanom.
Wydany w 2009 roku przez IPN komiks Sławomira Zajączkowskiego i Krzysztofa Wyrzykowskiego „Łupaszka. 1939” recenzowaliśmy przy okazji jego wznowienia, a w niniejszym cyklu przyglądaliśmy się już przejazdowi przez las oraz scenie nalotu Luftwaffe na pociąg. Dziś przedstawiamy dwa podobne do siebie kadry, w których rysownik ujął rozpędzone konie.
19 września 1939 roku major „Hubal” Dobrzański, będący wówczas podkomendnym ppłk „Łupaszki” Dąmbrowskiego, zostaje zaatakowany w miasteczku Ostryna. W trakcie walk major otrzymuje wiadomość, że w pobliskich wsiach jaczejki bolszewickie wymordowały osadników – i żołnierzy, i chłopów – wszystkich Polaków. Rozkaz jest prosty: otoczyć miasto i podpalić domy, w których kryje się wróg. Ujętych z bronią zgromadzić i rozstrzelać.
Ułani ruszają do ataku. Kamienie wylatują spod kopyt koni, wokół pochodni widać zarys płomieni, dalej od nich – czarny dym. Rzucane żagwie trafiają w słomiane strzechy, które błyskawicznie zajmują się ogniem. Dla podkreślenia dynamiki akcji, autor zastosował trik z wychodzeniem atrybutów poza kadr: zarówno dłoń ułana, jak i właśnie z niej wypuszczona pochodnia wystają ponad górną krawędź ramki.
Kolejna okazja do galopu następuje dwa dni później, gdy „Łupaszka” podejmuje decyzję o wyruszeniu na pomoc walczącej stolicy, przekraczając Niemen. Tu już nikt niczym nie rzuca, ułani gnają w skupieniu, pędzą także tabory. Tym razem dynamizm podkreślony został przez przekrzywienie horyzontu: wydaje się, jakby pułk trawersował zbocze górskie.
Widziana z żabiej perspektywy linia horyzontu biegnie niemal równo po przekątnej dużego kadru, dzieląc go na część jasną – z białym, gdzieniegdzie kropkowanym w celu wyszarzenia niebem – i ciemną, obrazującą grunt. Linia jest poszarpana, bo i teren nierówny, z polną drogą biegnącą przez jego środek. Znalazło się też miejsce na narrację: czarną na białym tle u góry oraz białą na czarnym tle u dołu kadru.
koniec
25 maja 2017
dodajdo

Komentarze

25 V 2017   17:48:39

"W trakcie walk major otrzymuje wiadomość, że w pobliskich wsiach jaczejki bolszewickie wymordowały osadników – i żołnierzy, i chłopów – wszystkich Polaków."

pomyslec ze tak mogl zginac moj ojciec (wtedy mial 4 lata) i cala jego rodzina - zamiast tego na szczescie (w neiszczesciu) zostali wywiezieni na Syberie skad wrocili w komplecie...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kadr, który…: Zaproszenie do jamy
Wojciech Gołąbowski

20 VII 2017

Drugi album z cyklu „Wilczych tropów” jest powrotem twórców do postaci ppor. Mariana Bernaciaka „Orlika”. Ale opowiada też smutne dzieje wielu innych żołnierzy.

więcej »

Kadr, który…: Samotni
Wojciech Gołąbowski

13 VII 2017

Kolejne spotkanie z “Zygmuntem” Sławomira Zajączkowskiego i Krzysztofa Wyrzykowskiego jest zarazem spotkaniem bohatera tytułowego z jego odpowiednikiem z grona Berlingowców.

więcej »

Kadr, który…: Vahanara!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

6 VII 2017

Tym razem kadr wybrany raczej pod kątem nostalgii niż nie szczególnej urody graficznej.

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Z tego cyklu

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ty pójdziesz „Górą”, a ja „Doliną”
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Prawem wilka…
— Sebastian Chosiński

To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Mała Esensja: Jak zniechęcać do komiksów
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
— Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Wilmowski po latach: Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Wilmowski po latach: Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Wilmowski po latach: Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

Wilmowski po latach: W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.