Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Pędzą konie

Esensja.pl
Esensja.pl
To już trzecie spotkanie z podpułkownikiem „Łupaszką”. Tym razem przyjrzyjmy się pędzącym ułanom.
Wydany w 2009 roku przez IPN komiks Sławomira Zajączkowskiego i Krzysztofa Wyrzykowskiego „Łupaszka. 1939” recenzowaliśmy przy okazji jego wznowienia, a w niniejszym cyklu przyglądaliśmy się już przejazdowi przez las oraz scenie nalotu Luftwaffe na pociąg. Dziś przedstawiamy dwa podobne do siebie kadry, w których rysownik ujął rozpędzone konie.
19 września 1939 roku major „Hubal” Dobrzański, będący wówczas podkomendnym ppłk „Łupaszki” Dąmbrowskiego, zostaje zaatakowany w miasteczku Ostryna. W trakcie walk major otrzymuje wiadomość, że w pobliskich wsiach jaczejki bolszewickie wymordowały osadników – i żołnierzy, i chłopów – wszystkich Polaków. Rozkaz jest prosty: otoczyć miasto i podpalić domy, w których kryje się wróg. Ujętych z bronią zgromadzić i rozstrzelać.
Ułani ruszają do ataku. Kamienie wylatują spod kopyt koni, wokół pochodni widać zarys płomieni, dalej od nich – czarny dym. Rzucane żagwie trafiają w słomiane strzechy, które błyskawicznie zajmują się ogniem. Dla podkreślenia dynamiki akcji, autor zastosował trik z wychodzeniem atrybutów poza kadr: zarówno dłoń ułana, jak i właśnie z niej wypuszczona pochodnia wystają ponad górną krawędź ramki.
Kolejna okazja do galopu następuje dwa dni później, gdy „Łupaszka” podejmuje decyzję o wyruszeniu na pomoc walczącej stolicy, przekraczając Niemen. Tu już nikt niczym nie rzuca, ułani gnają w skupieniu, pędzą także tabory. Tym razem dynamizm podkreślony został przez przekrzywienie horyzontu: wydaje się, jakby pułk trawersował zbocze górskie.
Widziana z żabiej perspektywy linia horyzontu biegnie niemal równo po przekątnej dużego kadru, dzieląc go na część jasną – z białym, gdzieniegdzie kropkowanym w celu wyszarzenia niebem – i ciemną, obrazującą grunt. Linia jest poszarpana, bo i teren nierówny, z polną drogą biegnącą przez jego środek. Znalazło się też miejsce na narrację: czarną na białym tle u góry oraz białą na czarnym tle u dołu kadru.
koniec
25 maja 2017
dodajdo

Komentarze

25 V 2017   17:48:39

"W trakcie walk major otrzymuje wiadomość, że w pobliskich wsiach jaczejki bolszewickie wymordowały osadników – i żołnierzy, i chłopów – wszystkich Polaków."

pomyslec ze tak mogl zginac moj ojciec (wtedy mial 4 lata) i cala jego rodzina - zamiast tego na szczescie (w neiszczesciu) zostali wywiezieni na Syberie skad wrocili w komplecie...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kadr, który…: Zwykły dzień w Puławach
Wojciech Gołąbowski

16 XI 2017

W drugim w tym cyklu spotkaniu z ppor. Marianem Bernaciakiem „Orlikiem” spojrzymy na Puławy.

więcej »

Po komiks marsz: Listopad 2017
Esensja Komiks

10 XI 2017

Komiksowy listopad, podobnie jak kilka ostatnich miesięcy, zapowiada się imponująco. Wygląda na to, że każdy znajdzie coś dla siebie, chociaż można odnieść wrażenie, że dominują superbohaterowie.

więcej »

Kadr, który…: Kraków w dwóch odsłonach
Agnieszka ‘Achika’ Szady

9 XI 2017

W komiksie „Pięć kroków wstecz” pewien harcerz odbywa krótkie podróże w czasie za pomocą wzuwania czarodziejskich butów. Sandały przenoszą go w czasy rzymskie, a ciżmy – w późne średniowiecze. Szkoda tylko, że autorzy nie pokusili się o nieco dłuższe pobyty bohatera w danej epoce.

więcej »

Polecamy

Przeczytać Panterę i zapomnieć

Marvel:

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Z tego cyklu

Zwykły dzień w Puławach
— Wojciech Gołąbowski

Kraków w dwóch odsłonach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Eskadra Stefanottiego rusza do akcji!
— Konrad Wągrowski

W skwarze letniego popołudnia…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ty pójdziesz „Górą”, a ja „Doliną”
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Prawem wilka…
— Sebastian Chosiński

To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Niektórym wszystko się kojarzy…
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak zniechęcać do komiksów
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
— Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Wilmowski po latach: Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.