Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: Zwykły dzień w Puławach

Esensja.pl
Esensja.pl
W drugim w tym cyklu spotkaniu z ppor. Marianem Bernaciakiem „Orlikiem” spojrzymy na Puławy.
Jest 24 kwietnia 1945 roku. Nadwiślańskie Puławy, od lipca 1944 roku „wyzwolone”. Jak pisze narrator, „w tym czasie w mieście panował duży ruch i przebywało w nim wielu żołnierzy sowieckich (głównie z oddziałów tyłowych i rekonwalescentów wojennych)”, więc „pojawienie się dwóch samochodów z wojskiem sowieckim nie wzbudziło […] większego zainteresowania”. Ale tym razem to „wojsko sowieckie” jest przebranym oddziałem „Orlika”, w drodze na brawurową akcję rozbicia Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (w tym uwolnienia przetrzymywanych tam więźniów bezpieki).
Na miasteczko spoglądamy prawdopodobnie z okna jednej z kamienic – pierwszego lub drugiego piętra. Na ulicach i skrzyżowaniu wyłącznie pojazdy wojskowe – Willysy, motocykl z karabinem na przyczepie, ciężarówki. W tle widać również stojące przy budynku działo ppanc. Wśród pieszych także przeważają wojskowi, lecz tu i ówdzie widać cywilów – czy to trudzących się z wyładowanym piaskiem (?) ręcznym wózkiem, czy to spieszących dokądś z walizką. Jakiś nadgorliwiec (prawdopodobnie żołnierz Armii Czerwonej) niebezpiecznie wychyla się z okna na piętrze domu z prawej strony kadru, wywieszając plakat ze Stalinem.
Kamienice noszą stosunkowo niewielkie ślady wojny: brakuje niektórych szyb (parę okien zabitych jest deskami), fragmentów tynku na ścianach, kilku dachówek. Centralnie umieszczone budynki skąpane są w słońcu (z boku jednego widać duży napis reklamowy „Piekarnia”), w samym środku kadru widnieje, wywieszona z okien drugiego budynku, polska flaga. Wisi spokojnie, współgrając ze spokojem miasteczka.
Dla kontrastu, ściana wysokiej kamienicy zajmującej lewą część kadru spowita jest mrokiem (co wykorzystano jako tło dla przytoczonych na wstępie dwóch zdań narracji). Jej cień zakrywa większą część skrzyżowania, padając na niemal wszystkich przechodniów. Z jej to ściany wywieszono flagę czerwoną, która – dla odmiany – łopocze niespokojnie. Wszystkie te elementy łączą się, tworząc nastrój złowrogi. Dla sowieckich i komunistycznych oprawców są to ostatnie chwile spokoju w Puławach…
koniec
16 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kadr, który…: Panie władzo, mam pana gdzieś
Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 XII 2017

Wzór i perfekcja w komponowaniu kadru. Każde miejsce odpowiednio zapełnione, poszczególne elementy nie przeszkadzają sobie wzajemnie, kolorystyka i światło pomagają wydobyć głębię i trójwymiarowość. Brawo, Cliffie Chiangu.

więcej »

Po komiks marsz: Grudzień 2017
Esensja Komiks

12 XII 2017

Z lekkim opóźnieniem ale są. Esensyjne polecanki komiksowe na grudzień

więcej »

Kadr, który…: Królowa owadoidalnych obcych
Agnieszka ‘Achika’ Szady

7 XII 2017

„Planeta czarów” to szósta część przygód Yansa – agenta temporalnego, którego stworzyli Grzegorz Rosiński i André Paul Duchâteau. W ucieczce przed złą królową bohater i jego ukochana rozbijają się na porośniętej dżunglą planecie, gdzie zaczynają dziać się dziwne rzeczy, jak gdyby sama przyroda pragnęła ich chronić.

więcej »

Polecamy

Nieskończoność megalomanii

Marvel:

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Z tego cyklu

Panie władzo, mam pana gdzieś
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Królowa owadoidalnych obcych
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak z Grabińskiego
— Wojciech Gołąbowski

Sącząca się groza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kraków w dwóch odsłonach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Eskadra Stefanottiego rusza do akcji!
— Konrad Wągrowski

W skwarze letniego popołudnia…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ty pójdziesz „Górą”, a ja „Doliną”
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Prawem wilka…
— Sebastian Chosiński

Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Niektórym wszystko się kojarzy…
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak zniechęcać do komiksów
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
— Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Wilmowski po latach: Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.