Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Wielowątkowość

Esensja.pl
Esensja.pl
Piątkowa plansza internetowego komiksu „Girl Genius” w umiejętny sposób przypomina czytelnikom, jak bardzo rozbudowana i wielowątkowa akcja toczy się w tle głównych zmagań.
Rozwijana już od kilku lat akcja obsypanego nagrodami komiksu dotarła do zamku – rodowej siedziby przodków głównej bohaterki. Zamku, który dawni twórcy wyposażyli w umysł i możliwości obrony samego siebie. Który jednak, w wyniku tego i owego, utracił kontrolę nad niektórymi fragmentami, zmieniając się w śmiertelną pułapkę – z możliwościami, o których sadystyczny twórca labiryntu z filmu „Cube” mógłby tylko pomarzyć.
Budowla, mimo że uszkodzona, stanowi jednak nie lada kąsek dla wielu stron toczącego się w tle światowego konfliktu – każda ze stron pragnie go przechwycić, czy to zmuszając do posłuszeństwa, czy „wyłączając”, czyli niszcząc ów umysł. Wśród barwnej galerii postaci krążących po zamku, jedynie Agatha zostaje przez niego zaakceptowana jako spadkobierczyni – i tylko jej poleceń słucha. Do czasu.
Przychodzi bowiem chwila, w której chora (zarażona śmiertelnym wirusem, powodującym między innymi dynamiczną zmianę barwy skóry) bohaterka podejmuje decyzję o zastosowaniu niebezpiecznej dla siebie kuracji. Na to oczywiście zamek – uważający siebie za opiekuna, strażnika dziedziczki – nie chce i nie może pozwolić. Agatha musi więc odwrócić na chwilę jego uwagę, zmajstrować na boku kolejne niezwykłe (działające na pograniczu magii i techniki) urządzenie – i uruchomić je. A wtedy…
Plansza pocięta i kolorowa jak witraż, ukazuje wiele grup postaci, znajdujących się w tym momencie gdzieś-w-zamku. Łączy je tylko jedno: do wszystkich dociera właśnie agonalny krzyk budowli… Jak reagują? Agathy to nie rusza: jest wkurzona i przekonana do tego, co robi. Inni – którzy akurat grają w szachy, walczą z ośmiornicą czy są miażdżeni w pułapce – są zdziwieni… Dawny odźwierny jest wystraszony. Othar, dżentelmen-awanturnik, zdaje się w ogóle nie słyszeć, pochłonięty analizą jakiegoś trybika. I tylko jedna osoba zdaje się rozumieć sytuację. I niezmiernie się nią cieszyć. Zola – fałszywa dziedziczka, która od samego początku planowała zniszczenie zamku. Czy Agatha na pewno wie, co robi? Przekonamy się wkrótce…
koniec
30 grudnia 2009
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kadr, który…: Zwykły dzień w Puławach
Wojciech Gołąbowski

16 XI 2017

W drugim w tym cyklu spotkaniu z ppor. Marianem Bernaciakiem „Orlikiem” spojrzymy na Puławy.

więcej »

Po komiks marsz: Listopad 2017
Esensja Komiks

10 XI 2017

Komiksowy listopad, podobnie jak kilka ostatnich miesięcy, zapowiada się imponująco. Wygląda na to, że każdy znajdzie coś dla siebie, chociaż można odnieść wrażenie, że dominują superbohaterowie.

więcej »

Kadr, który…: Kraków w dwóch odsłonach
Agnieszka ‘Achika’ Szady

9 XI 2017

W komiksie „Pięć kroków wstecz” pewien harcerz odbywa krótkie podróże w czasie za pomocą wzuwania czarodziejskich butów. Sandały przenoszą go w czasy rzymskie, a ciżmy – w późne średniowiecze. Szkoda tylko, że autorzy nie pokusili się o nieco dłuższe pobyty bohatera w danej epoce.

więcej »

Polecamy

Przeczytać Panterę i zapomnieć

Marvel:

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Zwykły dzień w Puławach
— Wojciech Gołąbowski

Kraków w dwóch odsłonach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Eskadra Stefanottiego rusza do akcji!
— Konrad Wągrowski

W skwarze letniego popołudnia…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Niektórym wszystko się kojarzy…
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak zniechęcać do komiksów
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
— Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Wilmowski po latach: Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.