Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Śledź rysuje karpia

Esensja.pl
Esensja.pl
„Czerwony Pingwin musi umrzeć”, nowe dzieło Michała Śledzińskiego, to pierwszy wypad tego twórcy w komiksowy kosmos. Pierwszy, choć ma się wrażenie, że Śledziu bywał tam bardzo często, ba!, ma się wrażenie, że bywaliśmy tam razem.

Michał ‘Śledziu’ Śledziński
‹Czerwony Pingwin musi umrzeć #1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzerwony Pingwin musi umrzeć #1
Scenariusz
Data wydaniamaj 2013
RysunkiMichał ‘Śledziu’ Śledziński
Wydawca Kultura Gniewu
CyklCzerwony Pingwin musi umrzeć
GatunekSF
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Och, aż sam byłem zaskoczony, jak wielką przyjemność sprawił mi „Czerwony Pingwin”. Surrealistyczna przygotówka, z maestrią operująca wypróbowanymi motywami popkultury zaczerpniętymi z filmów, komiksów i gier komputerowych, jest dość szaloną jazdą, na szczęście po całkiem dobrze znanej autostradzie.
Czym jest więc „Czerwony Pingwin”? Jeśli mówimy o tytułowej postaci (?), to nie mam pojęcia, bo w komiksie (na razie?) się nie pojawia. Jeśli zaś mowa o samym albumie, to mamy tu do czynienia z oryginalną space operą w klimacie przygodowych opowieści pirackich Roberta Louisa Stevensona (albo z piratów karaibsko-disneyowskich), skrzyżowaną z motywami rodem z japońskiego komiksu, kina samurajskiego, „Gwiezdnych wojen”, gier komputerowych… Wiedząc o tym, że niegdyś sam Lucas zapożyczał się u Kurosawy, traktując Stevensona jako prekursora wszelkich opowieści przygodowych, można dojść do wniosku, że popkulturowe mikstury od dawna powstają z podobnych składników i przepisów….
Fabuła? Kapitan Budo dryfuje wraz ze swym kucharzem Momo w kosmicznej szalupie. Dowiadujemy się, że przyczyną takiego stanu rzeczy była pewna nieroztropna, choć w gruncie rzeczy romantyczna decyzja kapitana, która kosztowała go utratę większości załogi i statku „Śpiący Prosiak” na rzecz wrednego, pierzastego Papugaty. Nasi bohaterowie nie poddają się jednak i dzięki pomocy Megakarpia (to taka ryba, która lata sobie po kosmosie, gdybyście nie wiedzieli), którego przy okazji zjadają, docierają do ludzkich osad, by odnaleźć kolejnych członków załogi – Bebetto, cherry ninję imieniem Wisień i niejakiego Wyplucha, będącego w gruncie rzeczy… strzelbą. Co czeka ich dalej? Tego się nie dowiemy, bo fabuła „Czerwonego pingwina” urywa się w tym miejscu, pozostawiając apetyt na więcej. Apetyt ten zostaje częściowo zaspokojony przez niezwiązaną fabularnie nowelkę „Tykwa”, w której znów zobaczymy Wiśnia. Klimatycznie ten odcinek bardzo różni się od humorystycznego głównego wątku „Pingwina”, ale pozostaje w zakresie tematyki popkulturowych wariacji, będąc w gruncie rzeczy kolejną klasyczną opowieścią popkulturalną przefiltrowaną przez Śledziową poetykę.
Graficznie mamy tu do czynienia z dziełem arcyciekawym, acz niełatwym w odbiorze przy pierwszym podejściu. Kreska Śledzia, tu dodatkowo odmieniona przez cyfrową technologię powstawania albumu, z początku stanowi pewną barierę, ale po przyzwyczajeniu się do konwencji daje szansę na delektowanie się kadrowaniem, kolorystyką i pomysłami narracyjnymi. Główną zaletą albumu jest jednak poczucie wspólnego, wzajemnego zrozumienia między autorem i świadomym czytelnikiem. Śledziu przedstawia tu zupełnie nowy, niby nietypowy świat, a my, znający konwencję, bardzo łatwo w ten świat się zapadamy, rozumiemy jego zasady i już po kilku kadrach czujemy się, jakbyśmy nie zajmowali się od lat niczym innym niż korsarstwem na kosmicznym szlaku.
koniec
23 października 2013
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2018

W styczniowych króciakach komiksowych najnowszy „Usagi” i kilka starszych pozycji.

więcej »

Nowa nadzieja w Kolekcji
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 I 2018

Całkiem nieoczekiwanie wydawnictwo DeAgostini wprowadziło na rynek nową kolekcjonerską serię. Portfele fanów „Gwiezdnych Wojen” nie będą miały lekko, albowiem Kolekcja Komiksów Star Wars zapowiada się nad wyraz interesująco.

więcej »

Demony przeszłości
Paweł Ciołkiewicz

12 I 2018

Bohaterowie serii „Szósty Rewolwer” nie narzekają na nudę. Drake Sinclair i Betty Montcrief, eskortujący wspólnie z kapłanami Miecza Abrahama trumnę z ciałem genrała Hume’a, muszą stawić czoła atakowi nieumarłych, a Gord Cantrell mierzy się demonami przeszłości w swoich rodzinnych stronach.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Swobodna ekipa kontratakuje
— Paweł Ciołkiewicz

Kapitan Żbik: Korzeń też psuje się od głowy
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Styczeń 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Jaka piękna katastrofa
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Przeżyyyj to saaam! Przeżyyyj to…
— Tomasz Kontny

Niby nowe, a trąci myszką
— Daniel Gizicki

Dwugłos: Osiedle Swoboda #1
— Daniel Gizicki, Piotr Klinger

Ciąża doniesiona
— Piotr Klinger

Osiedle: (skuteczna) Reanimacja (mitu)
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Blaski i cienie świata liliputów
— Konrad Wągrowski

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

„Love Story” w wykonaniu Patryka Vegi
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Paddington daje sobie radę
— Konrad Wągrowski

Sympatyczna telepatyczna błahostka
— Konrad Wągrowski

Sztuka narodowa musi dawać po pysku. Metakomiks narodowy
— Konrad Wągrowski

Bolesne tajemnice różańca
— Konrad Wągrowski

Czerwony kapturek je puszystego króliczka
— Konrad Wągrowski

Apokalipsa i gadające psy
— Konrad Wągrowski

Poczuć się jak dziesięciolatek
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.