Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 marca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Marvel: Nie ma lepszego niż Wolverine

Esensja.pl
Esensja.pl
„W tym, co robię, nie ma ode mnie lepszego. Ale to, w czym jestem najlepszy, nie jest zbyt przyjemne” – to słowa Wolverine’a rozpoczynające czwarty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, zawierający komiks, który śmiało można nazwać kultowym.

Chris Claremont, Frank Miller
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #4: Wolverine›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #4: Wolverine
Tytuł oryginalnyWolverine
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2013
RysunkiFrank Miller
PrzekładJacek Drewnowski
KolorGlynis Wein, Chris Dickey
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788377397534
Gatunekprzygodowy, superhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Cena WKKM się ustabilizowała, ale niestety po premierowych przygodach Iron Mana wydawnictwo powróciło do publikowania opowieści znanych polskiemu czytelnikowi. Oczywiście niestety dla tych, którzy zbierają komiksy od dawna i mają na półce egzemplarz „Wolverine’a” z 2004 roku firmowany przez Egmont. Chociaż może i ci nie będą stratni, będzie to bowiem okazja, by przypomnieć sobie dzieło autorstwa Chrisa Claremonta i Franka Millera, bo warto.
Zatem, co w nim takiego niezwykłego? Przede wszystkim pierwszoplanowa postać – sam Wolverine, który śmiało może startować do miana najpopularniejszego mutanta Marvela. Za sukcesem tej postaci stoi jej wielowymiarowość, dualizm charakteru, bezustanna wewnętrzna walka człowieka i dzikiej bestii. Claremont świetnie wyczuł ten potencjał i doskonale wykorzystał go w omawianej miniserii. Mamy tu zatem zarówno zakochanego w Mariko Logana, któremu nie dane jest zakosztować szczęśliwej miłości, i jednocześnie okrutnego Rosomaka, który bez mrugnięcia okiem szatkuje kolejnych przeciwników. Pikanterii całości dodaje sceneria, w której rozgrywa się opowieść, czyli niby współczesna, ale jednak baśniowa Japonia, która wciąż hołduje tradycji samurajów, a konflikty załatwia się w postaci honorowych pojedynków na śmierć i życie.
Oczywiście można się czepiać, że Wolverine pozuje na niezniszczalny czołg rozjeżdżający hordy rzekomo najlepszych samurajów świata, których zrzesza Dłoń, ale przecież nie o tym jest ta historia. To opowieść o miłości, która, niczym w klasycznym dramacie, nie może się zrealizować, tyle że osadzona w świecie superbohaterów, gdzie przeciwników, zamiast w pojedynku na szpady, rozszarpuje się szponami wysuwającymi się z dłoni.
Jednak „Wolverine” nie byłby tym samym komiksem, gdyby nie kreska Franka Millera. Co prawda niektórym dziś może się wydać nieco archaiczna, zwłaszcza jeśli porówna się ją z jego późniejszymi pracami, jak „300”, „Sin City” czy „Powrót Mrocznego Rycerza”, ale wciąż potrafi zauroczyć. Tym bardziej że Miller świetnie czuje postać Logana. Wystarczy spojrzeć na okładki poszczególnych zeszytów, przecież to kwintesencja jego image’u.
Krótko mówiąc, „Wolverine” to kolejna pozycja, która powinna się obowiązkowo znaleźć w zbiorach każdego szanującego się fana komiksu. I nie tylko tego lubującego się w opowieściach o facetach w trykotach, ale po prostu takiego, który lubi dobre historie. Ta do takich bezdyskusyjnie należy.
koniec
6 listopada 2013
dodajdo

Komentarze

06 XI 2013   11:22:57

90%? Dla mnie jak na razie najgorszy tom w kolekcji, z trudem doczytałem do końca.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Wybrzeże umarłych
Paweł Ciołkiewicz

24 III 2017

„Náströnd” to komiks wymykający się jednoznacznym interpretacjom. Na poziomie najbardziej podstawowym jest to zapis krótkiego epizodu rozgrywającego się w symbolicznej rzeczywistości mitologii nordyckiej. Za tą fasadą kryje się jednak poruszająca, współczesna historia o ludzkich traumach.

więcej »

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

23 III 2017

Po krótkiej zimowej przerwie powracamy do naszego cyklu nie mniej krótkich recenzji komiksowych.

więcej »

Dać z siebie wszystko
Paweł Ciołkiewicz

22 III 2017

Moritaka Mashiro i Akito Takagi zrobili ogromny krok w stronę prawdziwej kariery: ich detektywistyczna manga „Trap – Detektyw Oszust” zyskała uznanie w oczach redakcji „Jumpa” i młodzi artyści otrzymali szansę tworzenia własnej serii.

więcej »

Polecamy

Biali nie potrafią skakać

Kadr, który…:

Biali nie potrafią skakać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Demoniczna danina damy w dworku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Sorry, Winnetou
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A ja widzę samo lasso!
— Konrad Wągrowski

O jeden most za daleko
— Marcin Osuch

Wszyscy ninja są tacy nerwowi?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Manty w pomarańczach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Póki dysze jeszcze dyszą
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Namnożone namorzyny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podwójny atak
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Inne recenzje

Wolverine na rozstajach
— Piotr Niemkiewicz

Z tego cyklu

Te pasy i jasne gwiazdy dumnie łopoczące…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tony Stark vs. HAL-9000
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Snikt!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać Spider-Manem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Spider-Man w pigułce
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wojna skrullo-kree pod flagą Avengers
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Najlepszy solowy Iron Man w Kolekcji (jak na razie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Okopani na z góry upatrzonych pozycjach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hulk był już kiedyś w drużynie…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powrót surfującego pacyfisty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
— Marcin Osuch

Miasto nie do końca warte grzechu
— Konrad Wągrowski

Rysownicy do ołówków!
— Piotr Czerkawski

Gdy zalewa nas żółć
— Jakub Gałka

„Miłość drogę zna…”
— Sebastian Chosiński

300 sukinsynów
— Tomasz Kontny

Nie graj tego więcej, Bob
— Michał R. Wiśniewski

Krótko o komiksach: Styczeń-luty 2005
— Sebastian Chosiński, Wojciech Gołąbowski

Za szybko, za mocno
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Czerwiec 2004, cz. 2
— Błażej, Hubert Brychczyński, Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Tegoż autora

DC Comics: Catwoman w Sin City
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Telefony, telefony…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: 40 najgorszych okładek płyt 2016 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: …i po świętach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2016 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Święta, święta…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Styczeń 2017
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Boże Narodzenie 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Kobieta ich bije…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Metalliki trzeba po prostu słuchać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.