Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Osiedle: (skuteczna) Reanimacja (mitu)

Esensja.pl
Esensja.pl
Po zdecydowanie zbyt długim okresie oczekiwania, Michał „Śledziu” Śledziński prezentuje nowy odcinek swojego najbardziej charakterystycznego komiksu. „Osiedle Swoboda” jeszcze za czasów magazynu „Produkt” obrosło legendą i dziwnym nie jest, że niektórzy czytelnicy kupowali rzeczony magazyn jedynie dla tegoż komiksu. No i w końcu! Po latach świetlnych mamienia czytelnika niespełnianymi obietnicami, doczekaliśmy się! Jest! Kolorowe! Niedrogie! Na święta!

Michał ‘Śledziu’ Śledziński
‹Osiedle Swoboda #1›

Osiedle Swoboda #1
EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOsiedle Swoboda #1
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2004
RysunkiMichał ‘Śledziu’ Śledziński
KolorBartosz 'Marian' Ślesiński
CyklOsiedle Swoboda
Cena5,90
Gatunekobyczajowy
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Najpierw plusy. Na pewno cieszy fakt, że czuć w tym komiksie „starego, dobrego Śledzia”. Wraca magia. Obawiałem się, że autor odejdzie od humorystycznych, ale jednak przedzielanych nutkami ponurych refleksji fabuł, w stronę całkowicie nieudanych pomysłów z „kontynuacji” „Osiedla”, którą chyba miał być komiks „Niedźwiedź 78”. Na szczęście tak się nie stało.
Historia, choć rozwija się mozolnie, aż kipi od dobrych dialogów, drobnych żartów, zabawnych sytuacji i postaci, dygresji na różne socjologiczne tematy i wreszcie mrugnięć do czytelnika. Takiego Śledzia lubię.
Rysunek też taki, jak być powinien – czyli dobrze ilustrujący treść, nie szafujący nadmiernie różnymi trickami, mającymi odciągnąć uwagę czytającego. Mam wrażenie, że autor bardzo konsekwentnie realizuje cel, jakim jest przede wszystkim opowiedzenie historii, jednocześnie w odpowiedni sposób dynamizując lub spowalniając narrację rysunkową. Na koniec mamy jeszcze zabawną jednoplanszówkę autorstwa Sopa, parodiującą „Osiedle Swoboda”.
Ni plusy, ni minusy. Kolor może się jednym podobać innym nie. Biorąc pod uwagę, że „Osiedle” nie opowiada najweselszych historii, a także przyzwyczajenie do odcinków z „Produktu” powoduje, że chce się krzyknąć: „ten komiks powinien być czarno biały!”. Co nie zmienia faktu, że kolor (o który zadbał Marian) jest dobrze wykonany od strony technicznej.
Jakość wydania jest zadowalająca, ale papier jest chyba zbyt cienki, bo pod wpływem farby się fałduje, a strony utrzymane w ciemnej tonacji są mało czytelne.
Minusy. Nie stwierdzono. (Chyba, że ktoś jest uczulony na literki DK, nie radzę wtedy oglądać stron po komiksie Sopa).
Autorzy wykonali kawał dobrej roboty. Cieszy mnie to bardzo, gdyż zawsze lubiłem „swobodną ekipę”. Komiks czyta się świetnie i nie żałuję wydanych nań pieniędzy, choć szkoda, że zeszyt nie jest obszerniejszy. Mam nadzieję, że okres wydania następnego zeszytu (planowane na styczeń 2005) zbytnio się nie przeciągnie…
koniec
24 grudnia 2004
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja czyta dymki: Październik 2017
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

23 X 2017

Wśród październikowych komiksowych króciaków jedna nowość oraz kilka pozycji nieco starszych.

więcej »

Marvel: Warlock raz jeszcze
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 X 2017

Wybłagany u wydawcy pierwszy tom serii Jima Starlina „Warlock” szczęśliwie ukazał się na łamach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Szybko, bo już dwa numery później przygotowano jego kontynuację.

więcej »

Stare ale jare
Marcin Osuch

20 X 2017

Wydawnictwo Taurus zachęcone sukcesem „Valeriana” sięgnęło po kolejną klasyczną serię komiksu frankobelgijskiego. „Luc Orient” ma już swoje lata, ale czyta się go całkiem sprawnie.

więcej »

Polecamy

Warlock raz jeszcze

Marvel:

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Ciąża doniesiona
— Piotr Klinger

Tegoż twórcy

Swobodna ekipa kontratakuje
— Paweł Ciołkiewicz

Kapitan Żbik: Korzeń też psuje się od głowy
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Styczeń 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Jaka piękna katastrofa
— Sebastian Chosiński

Śledź rysuje karpia
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Przeżyyyj to saaam! Przeżyyyj to…
— Tomasz Kontny

Niby nowe, a trąci myszką
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Na marginesie scenariusza #1
— Daniel Gizicki

Na północy krew z rozbitych czaszek bucha
— Daniel Gizicki

Letnie dni
— Daniel Gizicki

Narkotyki i poszukiwania
— Daniel Gizicki

Wspaniały komiks!
— Daniel Gizicki

Młodociani turpiści?
— Daniel Gizicki

Czy na sali jest korekta?
— Daniel Gizicki

Wojny robotów
— Daniel Gizicki

Dla fanów Naruto
— Daniel Gizicki

Uwaga, kiepścizna!
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.