Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 kwietnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Marvel: Witaj ponownie, Frank

Esensja.pl
Esensja.pl
Osiemdziesiąty piąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela posiada tak na prawdę dwóch bohaterów. Pierwszym jest tytułowy Człowiek Nieznający Strachu. Drugim natomiast rysownik Frank Miller, dla którego "Daredevil: Naznaczony śmiercią" jest początkiem wieloletniej pracy nad tą serią.

Klaus Janson, Roger McKenzie, Frank Miller
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #85: Daredevil: Naznaczony śmiercią›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #85: Daredevil: Naznaczony śmiercią
Tytuł oryginalnyDaredevil: Marked for Murder
Scenariusz
Data wydania24 lutego 2016
RysunkiFrank Miller, Klaus Janson
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2820-326-6
Format184s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Pozycja ta postrzegana jest głównie przez pryzmat debiutu Franka Millera nad przygodami o Śmiałku. Jest to jednak krzywdząca opinia wobec scenarzysty większości zeszytów składających się na ten tom WKKM Rogera McKenzie′ego (tylko w jednym wypadku mamy do czynienia ze skryptem, również cenionego autora, jakim jest David Micheline). Niemniej nie oszukujmy się, że gdyby nie nazwisko rysownika, niniejszy zbiór nie trafiłby zapewne do zestawienia, które (wciąż to przypominam, bo czasem można odnieść wręcz przeciwne wrażenie) ma prezentować najciekawsze i najbardziej znaczące pozycje w historii Marvela.
Skupmy się więc najpierw na jego pracy. Od razu to powiedzmy, Miller był wtedy dopiero na początku swojej drogi do wielkiej kariery. Do tej pory tworzył pojedyncze opowieści dla DC i pomniejszych wydawnictw i dopiero w 1978 roku przeszedł do Marvela. Rok później narysował dwa odcinki serii "The Spectacular Spider-Man", w których gościnnie pojawiał się Daredevil. Ówczesny szef Domu Pomysłów Jim Shooter za namową jednej z niewielu kobiet w przemyśle komiksowym, Jo Duffy, postanowił dać mu szansę pracy nad regularną serią o Śmiałku. Spodobał mu się bowiem mroczny klimat kreowany przez rysownika. Już te pierwsze zeszyty, które otrzymujemy w ramach "Naznaczonego śmiercią" jasno wskazują, że był to strzał w dziesiątkę. Pomimo, że styl Millera nie był wtedy tak nowatorski, jaki zaprezentował później w "Mieście grzechu", czy równie dynamiczny, jak w "Wolverine" (WKKM - 4), to jednak nie da się ukryć, że nawet dziś robi wrażenie. Prezentowana przez niego "brudna" kreska, charakteryzująca się oddaniem dużej ilości szczegółów pierwszego planu i traktowanie nieco po macoszemu dalszych w połączeniu z pracą nieoszczędzającego tuszu Klausem Jansonem wytwarza nastrój o wiele bardziej duszny i tajemniczy niż chociażby w "Spider-Manie", który można nazwać specyficzną odmianą noir. I nawet jaskrawe kolory nie psują tego wrażenia.
Mówi się, że to właśnie od tego momentu Daredevil stał się autonomiczną postacią, a nie epigonem Człowieka Pająka, a historie mu poświęcone zyskały swój własny klimat. Sporo w tym prawdy, zwłaszcza, jeśli przypomni się najbardziej znany epizod Millera (już jako scenarzysty) poświęcony temu bohaterowi, czyli "Daredevil: Odrodzony" (WKKM - 20).
Zmiana jakościowa dokonała się nie tylko ze względu na oprawę graficzną, ale też od strony scenariusza. Roger McKenzie wprowadza co prawda dość kolorowe postacie ze świata Marvela, jak Hulk, czy Dr Octopus, ale nie burzy przy tym spójności koncepcji mrocznego bohatera, jakim bez wątpienia jest Daredevil. Pojedynek z zielonym alter ego Bruce′a Bannera ne ogranicza się tylko do wymiany ciosów, natomiast w przypadku Ośmiornicy, zanim się z nim spotkamy, najpierw Śmiałek musi przeprowadzić śledztwo, narażając się na zranienie uczuć ukochanej kobiety. Również wątek z Bullseye′em zasługuje na uwagę. Przedstawiono go nie tylko jako psychopatę opanowanego rządzą mordu, ale jako kompletnego wariata o zwichrowanej osobowości, co mi osobiście bardzo przypadło do gustu.
W zasadzie łównym minusem "Naznaczonego śmiercią" jest to, że mamy do czynienia jedynie z kilkoma, niespecjalnie powiązanymi ze sobą opowieściami, a nie ze spójną całością, jak to miało miejsce w przypadku "Odrodzonego", czy "Daredevil: Anioł stróż" (WKKM - 47). W efekcie jest to pozycja skierowana głownie do fanów i kolekcjonerów, którzy przywykli do tego, że są wrzucani nagle w sam środek akcji i szybko potrafią zorientować się o co chodzi. Pozostali raczej głębiej wzruszeni nie będą. Na szczęście należę do tej pierwszej grupy.
koniec
25 czerwca 2016
dodajdo

Komentarze

26 VI 2016   16:02:33

Chyba raczej 'Diabel stroz'.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kapitan Żbik: Na dworcach w Poznaniu i Bydgoszczy
Sebastian Chosiński

23 IV 2017

Dotąd przy „Żbikach” Jerzy Wróblewski współpracował tylko z jednym scenarzystą – Władysławem Krupką. Razem stworzyli dwie trzyczęściowe miniserie, które na trwałe zapisały się w pamięci czytelników (zwłaszcza „trylogia harcerska”). Od tego momentu jednak przez ponad rok na biurko mieszkającego w Bydgoszczy grafika trafiały teksty stworzone przez innych autorów. Pierwszym był „Kryptonim Walizka” Zbigniewa Gabińskiego.

więcej »

DC Comics: Minus dziesięć do Punktów Poczytalności
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 IV 2017

Opublikowaną w czternastym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics historię „Batman: Zagłada Gotham” znałem już z wcześniejszego wydania Egmontu, ale cieszę, że ją przypomniano, bo wciąż robi piorunujące wrażenie.

więcej »

Corto nieuporządkowany
Marcin Osuch

21 IV 2017

Egmont kontynuuje wydawanie cyklu „Corto Maltese”. W marcu czytelnicy otrzymali album „Pod znakiem Koziorożca”, który w Polsce nie był jeszcze publikowany.

więcej »

Polecamy

Przynęta

Kadr, który…:

Przynęta
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nieco prowokacyjnie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szaro, ponuro i do domu daleko
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na straganie w dzień targowy
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Biali nie potrafią skakać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Demoniczna danina damy w dworku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Sorry, Winnetou
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A ja widzę samo lasso!
— Konrad Wągrowski

O jeden most za daleko
— Marcin Osuch

Wszyscy ninja są tacy nerwowi?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Ludzie-sztosy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Łucznik wyborowy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Może zamiast bić woli pan o tym porozmawiać?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Te pasy i jasne gwiazdy dumnie łopoczące…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tony Stark vs. HAL-9000
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Snikt!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać Spider-Manem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Spider-Man w pigułce
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wojna skrullo-kree pod flagą Avengers
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Najlepszy solowy Iron Man w Kolekcji (jak na razie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
— Marcin Osuch

W cieniu przeklętej katedry
— Sebastian Chosiński

Miasto nie do końca warte grzechu
— Konrad Wągrowski

Rysownicy do ołówków!
— Piotr Czerkawski

Gdy zalewa nas żółć
— Jakub Gałka

„Miłość drogę zna…”
— Sebastian Chosiński

300 sukinsynów
— Tomasz Kontny

Nie graj tego więcej, Bob
— Michał R. Wiśniewski

Krótko o komiksach: Styczeń-luty 2005
— Sebastian Chosiński, Wojciech Gołąbowski

Za szybko, za mocno
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

DC Comics: Minus dziesięć do Punktów Poczytalności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Kolejna niezła płyta Wielkiego Zespołu… tylko
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

DC Comics: Ziemskie okno życia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Catwoman w Sin City
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Telefony, telefony…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: 40 najgorszych okładek płyt 2016 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: …i po świętach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2016 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Święta, święta…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Styczeń 2017
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.