Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Dzięcioł znikąd

Esensja.pl
Esensja.pl
Adam Wajrak i Tomasz Samojlik. Co łączy tych dwóch ludzi? Zainteresowanie, wręcz fascynacja Puszczą Białowieską. Ale nie tylko. Teraz także komiks i to dosłownie, bo obaj są autorami „Umarłego Lasu”. Historia opowiedziana to hołd złożony przyrodzie, a także starej zasadzie Papcia Chmiela – „bawiąc - uczyć”.

Tomasz Samojlik, Adam Wajrak
‹Umarły Las›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUmarły Las
Scenariusz
Data wydania10 października 2016
RysunkiTomasz Samojlik
Wydawca Agora S.A.
ISBN9788326823985
Cena39,99
Gatunekhumor / satyra
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Czas przestać narzekać. Konkretnie, to ja powinienem przestać narzekać. Bardziej konkretniej, powinienem przestać narzekać na brak polskich komiksów dla dzieci. Jeszcze kilka lat temu, przy okazji recenzowania pozycji dla młodszych czytelników, utyskiwałem, że to „ginący gatunek”. Że paradoksalnie wydaje się teraz głównie komiksy dla dorosłych odbiorców, a dla dzieci pozostaje tylko Disney. Sytuacja zmieniła się w ciągu ostatnich dwóch, trzech lat diametralnie. Jednym z pierwszych był wymieniony na początku Tomasz Samojlik z cyklem o Ryjówce Przeznaczenia. Warto także wspomnieć o pracach Macieja Jasińskiego, autora scenariuszy do pozycji takich jak „Miś Zbyś na tropie”, „Uczeń Heweliusza” czy „Krasnolud Nap”. Duża jest tutaj zasługa wydawców (przede wszystkim Egmont i Kultura Gniewu), którzy chyba przestali bać się wydawać prace polskich twórców. I być może to oni spowodowali, że inni odważniej wkraczają w świat komiksu.
Taką próbą jest właśnie „Umarły Las”. Wbrew temu, co sugeruje tytuł, miejsce, w którym rzecz się dzieje, jest pełne życia. To właśnie pierwszy z punktów programu „bawiąc - uczyć”. Jak wyjaśniają autorzy, tylko las pełen martwych drzew może być interesujący. To właśnie te zwalone pnie dają osłonę oraz pożywienie innym organizmom (roślinnym i zwierzęcym), co powoduje, że takie miejsce tętni życiem. To „życie” Samojlik i Wajrak ubrali w kowbojskie kapelusze z Dzikiego Zachodu, głównymi bohaterami czyniąc ptaki. Ten najbardziej główny to Triko, dzięcioł trójpalczasty, który przybywa do Martwego Lasu, aby objąć stanowisko szeryfa. Początek jak żywo wyjęty z „Rio Klawo”. Problem w tym, że Triko w przeciwieństwie do Binio Billa jest nieudacznikiem. Dosyć szybko staje się pośmiewiskiem mieszkańców i tylko taki z tego plus, że jego perypetie są okazją do kolejnych wykładów na temat mieszkańców puszczy i ich zwyczajów. Jak w każdym porządnym westernie (i nie tylko), oczywiście następuje zwrot. Pojawiają się czarne charaktery. Tutaj akurat rolę tę odgrywają szpaki. W sumie nie mam nic przeciwko, zawsze mnie denerwowały, bo zjadały czereśnie w ogrodzie rodziców. W każdy razie to one zawłaszczają Umarły Las, dając tym szansę na wykazanie się Trikowi. I tu niespodzianka, bo w kulminacyjnym punkcie okazuje się, że „Umarły Las” jest pierwszym tomem większej opowieści i na dalsze losy ptasiej społeczności trzeba będzie poczekać.
Od strony graficznej „Umarły Las” nie różni się praktycznie niczym od innych komiksów narysowanych przez Samojlika. Czysta kreska, żywe, nasycone kolory powodują, że album spełnia swoją rolę komiksu dla dzieci. Całość uzupełniają wstawki Adama Wajraka ze zdjęciami występujących w komiksie gatunku ptaków i opisami ich zwyczajów. Bawiąc, uczy.
„Umarły Las” był pierwszym recenzowanym przeze mnie komiksem, który jednocześnie przeczytał mój ośmioletni syn. W jeden wieczór przeczytał od deski do deski. Chyba mu się spodobał.
koniec
5 grudnia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Marvel: Nieźle jak na Fantastyczną Czwórkę
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 VI 2017

Tego nie dało się uniknąć. W kolekcji poświęconej najważniejszym postaciom Domu Pomysłów obowiązkowo musiało znaleźć się miejsce dla Fantastycznej Czwórki. W Superbohaterach Marvela pod pozycją jedenastą.

więcej »

Wielowymiarowa posągowa Amazonka
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 VI 2017

Wonder Woman przez lata była u nas traktowana po macoszemu. Ostatnio jednak, głównie dzięki wydawnictwu Egmont, nieco nadrabiamy straty. Jest także pozytywny aspekt tej sytuacji: otrzymujemy samą esencję najlepszych komiksów jej poświęconych. Jak te, które wypełniają tom pierwszy nowej serii DC Deluxe poświęconej Amazonce, ze scenariuszem Grega Rucki.

więcej »

Zbrodniarz i panna
Sebastian Chosiński

22 VI 2017

Życie na Dzikim Zachodzie nie było sielankowe. Zwłaszcza gdy na dodatek wykonywało się zawód grabarza. A jednak Jonas Crow zdecydował się na taką profesję. Jakby chciał przed czymś uciec, przekonany, że wśród trupów nie czyha na niego tyle niebezpieczeństw co wśród żywych. Jeżeli naprawdę tak właśnie myślał, był w wielkim błędzie, o czym dobitnie przekonuje trzeci tom serii – „Ogr z Sutter Camp”.

więcej »

Polecamy

Wróg czy przyjaciel?

Kadr, który…:

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Pędzący Niedźwiedź (ale nie Indianin)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Hrabia narozrabia?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przynęta
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Styczeń 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Bawiąc – uczyć
— Konrad Wągrowski

Żubr w trawie puszczy
— Konrad Wągrowski

Ginący gatunek
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Demon demonowi wilkiem
— Marcin Osuch

Ratunek w małpiej kupie
— Marcin Osuch

Gotowy materiał na niezły film s-f
— Marcin Osuch

Koniec końców?
— Marcin Osuch

Corto nieuporządkowany
— Marcin Osuch

To nie jest „Tańczący z wilkami”
— Marcin Osuch

Tintin przerysowany
— Marcin Osuch

Tintin nieprzerysowany
— Marcin Osuch

Trzynastka potomkiem faraonów?
— Marcin Osuch

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
— Marcin Osuch

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.