Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 27 maja 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Komiksy

Magazyn CLXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Marvel: Spider-Man w pigułce

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydawnictwo Hachette na spółkę z Eaglemoss (nie wliczając starych graczy jak Egmont i Mucha) postanowiły wykończyć finansowo fanów komiksów w Polsce. Do Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela i Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics z nowym rokiem dołączyła kolejna seria – Superbohaterowie Marvela, serwując na początek przygody Spider-Mana.

John Romita Jr., J. Michael Straczynski
‹Superbohaterowie Marvela #1: Spider-Man›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSuperbohaterowie Marvela #1: Spider-Man
Scenariusz
Data wydania4 stycznia 2017
RysunkiJohn Romita Jr.
PrzekładMateusz Jankowski
Wydawca Hachette
CyklSuperbohaterowie Marvela
ISBN978-83-282-0941-1
Format208s. 175×262mm; oprawa twarda
Cena14,90
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
I jeszcze ten brak miejsca na półkach. A przecież panoramy grzbietowe są na tyle atrakcyjne, że chciałoby się, by wszystkie kolekcje stały w jednym rzędzie. Z drugiej strony jednak niezmiernie cieszy fakt, że nareszcie w dziedzinie superbohaterów się ruszyło. Takiego boomu w tej dziedzinie na naszym rynku nie było chyba pod początku lat 90. Dobre jest również to, że poza w miarę współczesnymi pozycjami, każda z Kolekcji zawiera także klasykę. Omawiany tu „Spider-Man” to bowiem całkiem pokaźnych rozmiarów tom, na który składają się zeszyty z lat 1962, 1964 i 1999.
Zaczynamy więc od dobrze nam znanego ostatniego odcinka „Amazing Fantasy”, w którym zadebiutował Spider-Man. Widzieliśmy go już nie tylko w ramach WKKM, ale także w zbiorze „Essential” wydanym niegdyś przez Mandragorę. Mamy więc dokładnie przedstawiony proces przeistoczenia się nieśmiałego kujona Petera Parkera w zamaskowanego Pająka, przyjaciela z sąsiedztwa. Zaznaczyć należy, że archiwalny materiał poddano cyfrowej obróbce, dzięki czemu nie wydaje się aż tak archaiczny.
O wiele ciekawiej robi się tuż po nim, albowiem wchodzimy w rejony pozycji premierowych. To wciąż lata 60. i duet twórczy Stan Lee – Steve Ditko, ale za to Pająk nieco okrzepł i bardziej przypomina tego, którego znamy – czyli sypiącego żarcikami superbohatera, który niejeden bój już stoczył. Tu takowych również nie zabraknie, albowiem musi zmierzyć się z debiutującą właśnie Złowieszczą Szóstką, czyli nieformalnym ugrupowaniem superłotrów pod dowództwem Doktora Octopusa, zrzeszającym największych (a także naówczas najpopularniejszych) wrogów Pajęczaka w osobach: Sandmana, Sępa, Kravena, Electro i Mysterio. Choć wciąż kadry przepełnione są dymkami, z których tekst wręcz się wylewa na czytelnika, to jednak całość świetnie się czyta. Zwłaszcza, że Ditko wzbił się na wyżyny swoich możliwości, ze szczególnym wskazaniem na całostronicowe plansze.
W dalszej części komiksu robimy już skok o ponad ćwierć wieku do wspomnianego roku 1999 i wielkiej celebracji 500 numeru regularnej serii o przygodach Człowieka Pająka. To już są całkiem inne czasy. Parker dawno zakończył naukę, samemu zostając nauczycielem. Zdążył się ożenić z Mary Jane i przejść kilka kryzysów związku, a ciocia May zdecydowanie bardziej się ogarnęła. Już nie jest naiwną i, co tu dużo mówić, głupiutką staruszką z kreacji Stana i Steve′a, a silną kobietą, która poznała sekret swojego bratanka. Również przeciwnik, z którym musi zmierzyć się nasz bohater jest o wiele potężniejszy, albowiem przybywa z innego wymiaru. Podczas globalnego starcia, w którym bierze udział także kilku innych bohaterów z dr. Strange′em, Fantastyczną Czwórką, Thorem i Iron Manem na czele, nasz Przyjaciel Z Sąsiedztwa będzie musiał na nowo przyjrzeć się swojemu życiu, co oczywiście koresponduje z jubileuszowym wydawnictwem.
Za te pięć ostatnich zeszytów odpowiada duet, który może nie zrewolucjonizował komiksu, jak Lee/Ditko, ale na pewno wyciągnął Spider-Mana z kryzysu, w jakim znalazł się w połowie lat 90. Scenariusz napisał J. Michael Straczynski, zaś za rysunki odpowiada John Romita Jr. Cóż, muszę przyznać, że spośród wszystkich albumów ich autorstwa, jakie poznaliśmy w Polsce (głównie w ramach WKKM), omawiane tutaj prezentują się najmniej interesująco. Zamieszanie z innym wymiarem jest dość chaotyczne i nie budzi większych emocji, natomiast Romita po raz kolejny udowadnia, że jest specyficznym rysownikiem, którego styl trzeba po prostu akceptować. Ja mam z tym coraz większe problemy. Chętnie bowiem podpiszę petycję, której celem byłby ustawowy zakaz rysowania przez niego Mary Jane. Nawet kiedy prezentuje ją w samej bieliźnie nie ma za grosz seksapilu (tak na marginesie – szkoda, że nie pokuszono się o to, by cały tom zdobiła okładka z 500 wydania, gdzie ruda wygląda o wiele atrakcyjniej).
Na szczęście, poza historią urodzinową, otrzymujemy także dwie krótkie opowieści, które dowodzą talentu Straczynskiego. Pierwsza prezentuje codzienne życie Pająka z punktu widzenia martwiącej się o niego cioci May. Druga natomiast dotyczy krawca, który naprawia, ale także projektuje na nowo, fikuśne stroje superbohaterów (ale także superłotrów). To dla nich, obok epizodu poświęconego Złowieszczej Szóstce, warto nabyć ten komiks.
Na deser zaserwowano nam całkiem sporą liczbę dodatków – galerię strojów Spidera, opis jego początków, zestawienie największych bitew, a także obszerne omówienie jego losów do czasu „Pajęczej wyspy”, która równolegle ukazała się w ramach WKKM. Lektura bardzo potrzebna, bo wyjaśnia wiele dziur, które powstały w życiorysie Parkera od czasu zamknięcia TM-Semic i pozostawienia nas w samym centrum chaosu związanego z klonami Szakala.
Pierwszy tom „Superbohaterów Marvela” zapowiada więc kolejną bardzo interesującą kolekcję na naszym rynku, na którą trzeba zbierać pieniążki i szykować miejsce na półkach (takowe powinny być dodawane w prezencie dla prenumeratorów). Wydaje mi się, że nawet lepszą niż obecnie na siłę przeciąganą do 150 numeru Wielką Kolekcję Komiksów Marvela.
koniec
14 stycznia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kolor cierpienia
Paweł Ciołkiewicz

26 V 2017

Stwierdzenie, że niedoceniany za życia Howard Phillips Lovecraft stał się dziś kultowym autorem odciskającym swe piętno na niemal całej współczesnej kulturze popularnej już od dawna jest truizmem. Będące jego obsesją plugawe potwory skryte w morskich głębinach, pradawni bogowie, upadłe cywilizacje oraz intruzi z odległych wszechświatów należą dziś do kanonicznego zestawu tematów opowieści grozy, a wielu autorów w mniej lub bardziej otwarty sposób nawiązuje do twórczości samotnika z Providence.

więcej »

Nie ma kresu zbrodni
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 V 2017

Nareszcie! Po latach nieobecności na polski rynek powraca (i to w wielkim stylu) Pogromca. Dzięki wydawnictwu Egmont otrzymaliśmy właśnie eleganckie, zbiorcze wydanie dwunastu pierwszych zeszytów „Punisher vol. 6” ze scenariuszem Gartha Ennisa i rysunkami Lewisa Larosa i Leonardo Fernándeza.

więcej »

Esensja czyta dymki: Maj 2017
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

24 V 2017

Lekko zróżnicowane tematycznie komiksowe notki majowe.

więcej »

Polecamy

Pędzą konie

Kadr, który…:

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Pędzący Niedźwiedź (ale nie Indianin)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Hrabia narozrabia?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przynęta
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nieco prowokacyjnie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szaro, ponuro i do domu daleko
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na straganie w dzień targowy
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Biali nie potrafią skakać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Ojciec prać!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak to się robiło w latach 70
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tymczasem w pewnym nadbałtyckim kraju
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ludzie-sztosy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Łucznik wyborowy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Może zamiast bić woli pan o tym porozmawiać?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Te pasy i jasne gwiazdy dumnie łopoczące…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tony Stark vs. HAL-9000
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Snikt!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać Spider-Manem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Inwazja facetów w kalesonach
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Nie ma kresu zbrodni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uciec przed nocą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Proces „Procesu Jean Grey”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Więcej niż tylko dziewczyna Jokera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Minus dziesięć do Punktów Poczytalności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Kolejna niezła płyta Wielkiego Zespołu… tylko
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

DC Comics: Ziemskie okno życia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Catwoman w Sin City
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Telefony, telefony…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: 40 najgorszych okładek płyt 2016 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.