Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Niełatwy jest los nastoletniej Pakistanki

Esensja.pl
Esensja.pl
W publikowanym przez Egmont cyklu „Marvel Now!” wystartowała właśnie nowa seria. Na swój sposób – jak w tytule pierwszego jej tomu – „Niezwykła”. Dlaczego? Ponieważ jej główną postacią jest pierwsza w dziejach komiksu superbohaterskiego… muzułmanka. To mająca korzenie pakistańskie Kamala Khan, a mówiąc po ludzku – nowa Ms. Marvel.

Adrian Alphona, G. Willow Wilson
‹Miss Marvel #1: Niezwykła›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiss Marvel #1: Niezwykła
Tytuł oryginalnyMs. Marvel: No Normal
Scenariusz
Data wydania25 stycznia 2017
RysunkiAdrian Alphona
PrzekładAnna Tatarska
Wydawca Egmont
CyklMs Marvel, Marvel Now!
ISBN978-83-281-1892-8
Format120s. 167×255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 32,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Skąd wzięła się pierwsza muzułmańska superbohaterka? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba przyjrzeć się osobie scenarzystki, która powołała do życia Kamalę Khan, obdarzając ją – w sumie jako czwartą w historii – pseudonimem Ms. Marvel. G. Willow Wilson urodziła się w 1982 roku w New Jersey. Podczas studiów na uniwersytecie w Bostonie przeszła na islam. Krótko potem wyemigrowała do Egiptu i zamieszkała w Kairze, gdzie pracowała jako dziennikarka. Wyrobiła sobie tam na tyle dobre kontakty, że jako pierwsza żurnalistka z Zachodu przeprowadziła wywiad z osiemnastym Wielkim Muftim Egiptu, Alim Gomaą, tuż po wybraniu go (w 2003 roku) na urząd. Kilka lat później zadebiutowała jako scenarzystka komiksowa, publikując w należącym do DC Comics wydawnictwie Vertigo powieść graficzną „Kair” (za ilustracje odpowiadał turecki grafik M. Kutlukhan Perker). Później powstały kolejne opowieści rysunkowe, w tym rozbudowana seria „Air” (2008-2010) oraz pojedyncze przygody Supermana, Avengersów czy X-Menów.
Przed czterema laty natomiast Willow Wilson „odziedziczyła” postać Ms. Marvel. Ożywiając ją, postanowiła dokonać małej rewolucji, czyniąc główną bohaterkę – jakby na przekór panującej w wielu środowiskach niechęci wobec muzułmanów – wyznawczynią Mahometa. Po raz pierwszy bohaterka ta pojawiła się w komiksach Marvela pod koniec lat 60.; własnej serii doczekała się jednak dopiero w 1977 roku (wcieliła się w nią wówczas Carol Danvers). Później wracała parokrotnie. W latach 80. i 90. jako postać drugoplanowa, a w 2006 – ponownie jako główna. Trzecie narodziny Ms. Marvel nastąpiły w wydanym w sierpniu 2013 roku czternastym zeszycie nowego „Kapitana Marvela”. Po tej „zajawce” wydawcy uznali widocznie, że muzułmańska superbohaterka ma na tyle duży potencjał, iż warto poświęcić jej oddzielny cykl. Willow Wilson – wraz z kanadyjskim rysownikiem Adrianem Alphoną – zabrała się do intensywnej pracy, w efekcie czego osiem miesięcy później światło dzienne ujrzał pierwszy odcinek historii Kamali Khan.
Kamala to szesnastoletnia córka imigrantów z Pakistanu. Jej rodzice pochodzą z Karaczi, ale ona urodziła się już w Stanach Zjednoczonych, mówiąc konkretniej – w Jersey City, gdzie zresztą rozgrywa się akcja komiksu. Ojciec Yusuf – człowiek oddany bogu, choć trudno byłoby go określić mianem ortodoksa religijnego – utrzymuje całą rodzinę dzięki etatowi w banku; matka Muneeba zajmuje się prowadzeniem domu. Kamala ma jeszcze starszego brata, Aamira, który całe dnie spędza na modlitwach. Młody mężczyzna irytuje tym swojego ojca, który – mimo swego przywiązania do wiary przodków – znacznie chętniej widziałby go zakasującego rękawy i oddającego się uczciwej pracy fizycznej. Dzięki temu wspomógłby przynajmniej rodzinę finansowo. Aamir woli jednak troszczyć się o najbliższych, zjednując im przychylność Allacha. Martwi go zwłaszcza Kamala, która pragnie prowadzić takie samo życie, jak jej nastoletnie amerykańskie koleżanki. Z przyjemnością wybrałaby się choć raz w tygodniu na imprezę, ale wie, że ojciec jej na to nie pozwoli, jeśli będą tam chłopcy i alkohol.
Jedyną rozrywką Kamali są spotkania (i wspólne wyprawy do kina) ze szkolnymi przyjaciółmi: Turczynką Nakią i zadurzonym w uroczej Pakistance Brunonem, utalentowanym chemikiem i fizykiem, który wieczorami dorabia jako ekspedient w sklepie. Siedząc godzinami w domu, dziewczyna oddaje się swej największej namiętności – lekturze komiksów o Avengersach. Prowadzi nawet cieszący się popularnością internetowy blog poświęcony tym superbohaterom. Ale przecież nie można żyć tylko filmami i komiksami ani spotkaniami w meczecie, które najczęściej kończą się sporami z nieżyciowym szejkiem Abdullahem. Pewnej nocy więc Kamala decyduje się postąpić wbrew woli rodziców i ucieka przez okno, by wziąć udział w spontanicznej imprezie na nabrzeżu. Spotyka tam Brunona, który broni jej, gdy zostaje zaatakowana słownie przez zadufaną w sobie koleżankę ze szkoły Zoe Zimmer i jej przygłupiego chłopaka Josha. Zdenerwowana całą sytuacją dziewczyna odchodzi samotnie – i wtedy ma miejsce zdarzenie, które odmienia jej życie. Nad miastem rozsnuwa się przedziwna mgła; Kamala traci przytomność, a kiedy ją odzyskuje, nie jest już tą samą nastolatką.
Czy rzeczywiście ukazali jej się należący do Avengersów Kapitan Ameryka, Iron Man i – ta najważniejsza – Kapitan Marvel? A może było to tylko przywidzenie? Jeśli to drugie, to jakim cudem Kamala zaczyna nagle odkrywać w sobie niezwykłe moce? Potrafi powiększać i zmniejszać swoje rozmiary, posiada także umiejętność transformacji. Z jednej strony jest to dla niej fascynujące doświadczenie, ale z drugiej – wzbudza w niej również strach. Tym bardziej że dziewczyna ma spory problem z zapanowaniem nad zdobytymi w niecodzienny sposób zdolnościami. Kiedy próbuje je wykorzystać – chociażby ratując z opresji Vicka, niesfornego brata Brunona – nie zawsze wychodzi to w taki sposób, jak powinno. Poza typową dla podobnych opowieści warstwą przygodowo-superbohaterską „Ms. Marvel” rozwija jeszcze jeden wątek, można go określić mianem „tożsamościowego”. Scenarzystka próbuje odpowiedzieć w nim na pytanie, kim jest Kamala. Z jakiego świata pochodzi – przypisanego kulturze islamskiej czy zachodniej?
Irytują ją bardzo ograniczenia nakładane na kobiety przez ortodoksyjnych interpretatorów Koranu (vide Aamir, a nawet rodzice dziewczyny), ale nie chce też prowadzić tak bezmyślnego życia, jak chociażby Zoe czy inne koleżanki ze szkoły. Kamala dopiero poszukuje własnej tożsamości; dlatego też znajduje się na rozdrożu, dostrzegając ogromny dysonans pomiędzy zasadami wpajanymi jej w domu a panującymi w świecie, w którym przychodzi jej na co dzień funkcjonować. Można tylko podejrzewać (czy też: mieć nadzieje), że w kolejnych częściach G. Willow Wilson także ten motyw będzie sukcesywnie rozwijać. Ilustrującemu „Ms. Marvel” Adrianowi Alphonie przypadło w udziale niełatwe zadanie. Raz, że musiał konsekwentnie przez cały czas oddawać charakterystyczną urodę Kamali (i jej krewnych); dwa, że nie mógł zanadto odstępować od typowo superbohaterskiej kreski, bo w przeciwnym wypadku komiks mógłby zostać odrzucony przez czytelników. Czy udało mu się znaleźć złoty środek? Zdecydowanie. A pomógł mu w tym wydatnie lekki, nierzadko humorystyczny ton opowieści, dzięki któremu czymś najzupełniej naturalnym stało się – i w warstwie scenariuszowej, i graficznej – przerysowanie.
koniec
17 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Gdzie diabeł nie może, tam Durango pośle…
Sebastian Chosiński

11 XII 2017

Nie sposób wyobrazić sobie dzisiaj kanon światowego komiksowego westernu bez serii stworzonej przez Yves’a Swolfsa. Tym boleśniejsze musiało być, trwające długich osiem lat, oczekiwanie na „Krok do piekła” – czternasty tom legendarnego cyklu. Najważniejsze jednak, że ostatecznie doczekaliśmy się – i że był to powrót w wielkim stylu.

więcej »

Marvel: Nieskończoność megalomanii
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

9 XII 2017

Thanos jest obecnie najgorętszą postacią ze świata Marvela, a to za sprawą zbliżającej się premiery filmu z nim w roli głównego antagonisty. W ramach podgrzania atmosfery w sto trzydziestym pierwszym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela zaserwowano część pierwszą crossoveru „Nieskończoność”, gdzie również gra pierwsze skrzypce. Niestety całość raczej zniechęca do pójścia do kina.

więcej »

Toksyczni rodzice
Paweł Ciołkiewicz

8 XII 2017

Samotne dziecko przeżywające niesamowite przygody wspólnie ze swoim wyimaginowanym przyjacielem to zawsze wdzięczny temat na opowieść. Z takiego założenia wyszedł również Felipe Nunesi stworzył komiks o sześcioletniej dziewczynce, która musi jakoś radzić sobie z rozstaniem swoich rodziców. Z pomocą przychodzi tajemniczy przyjaciel.

więcej »

Polecamy

Nieskończoność megalomanii

Marvel:

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Gdzie diabeł nie może, tam Durango pośle…
— Sebastian Chosiński

Przekorna apokalipsa
— Sebastian Chosiński

Radzę ci dobrze: Nie wkurzaj Kurdy’ego!
— Sebastian Chosiński

Dziennikarskie śledztwo Maigreta
— Sebastian Chosiński

Przeznaczenie, którego należy uniknąć
— Sebastian Chosiński

Człowiek-Nietoperz w stylu Jamesa Bonda
— Sebastian Chosiński

Płaszcz i szpada, Londyn i Karaiby
— Sebastian Chosiński

Coraz więcej fantasy
— Sebastian Chosiński

Kuszenie Damiana Wayne’a
— Sebastian Chosiński

A imię jego to Czerwony…
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.