Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 maja 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Komiksy

Magazyn CLXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Człowiek, zwierzę w świecie zombie

Esensja.pl
Esensja.pl
Robert Kirkman, scenarzysta „Żywych trupów”,, w dwudziestym czwartym tomie cyklu wkracza na grząski teren rozważań, czym jest człowieczeństwo. Póki co daje sobie nieźle radę, co jest tym bardziej godne chwały, że rozważania dotyczą człowieczeństwa w świecie zombie, to oczywiste.

Charlie Adlard, Robert Kirkman
‹Żywe trupy #24›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŻywe trupy #24
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2016
RysunkiCharlie Adlard
Wydawca Taurus Media
CyklŻywe trupy
Cena43,00
Gatunekgroza / horror
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Krótka przerwa w cyklicznym pojawianiu się kolejnych albumów mogła spowodować, że początek tomu „Życie i śmierć” można odebrać jako nieco idylliczny. Społeczność kierowana przez Ricka Grimesa powoli, ale systematycznie odbudowuje cywilizacyjne struktury. Symbolem tego jest funkcjonowanie dosyć znacznie oddalonych od siebie osad, które mają zapewnioną całkiem sprawną, regularną komunikację. Żywe trupy trochę jakby zeszły na drugi plan. Stały się jednym z elementów definiujących ramy świata, w którym funkcjonują bohaterowie, ale przestały stanowić główne zagrożenie. Największe zagrożenie stanowią ludzie. I tutaj też widać pewną zmianę. Kiedyś mieliśmy do czynienia z rzezimieszkami, takimi jak Gubernator, banda kanibala Chrisa czy banda Negana. Teraz rzecz się, można powiedzieć, unormowała. Jak w przeciętnym społeczeństwie, większość chce żyć w spokoju, a jednostki tylko łamią ogólnie przyjęte zasady współżycia, popełniając wykroczenia, przestępstwa, czasem zbrodnie. W tym tomie Kirkman kontynuuje dwa takie przypadki. Gregory, dawny przywódca społeczności „ze wzgórza”, próbował zabić Maggie. Co więcej, ma on wśród mieszkańców nadal duże poparcie. Kara śmierci wydaje się najprostszym rozwiązaniem. Podobnie jak w przypadku Negana, którego spokojnie można uznać za psychopatę, Rick walczy ze swoim pierwotnym instynktem. Czuje, że prawdziwie można odbudować cywilizację tylko wtedy, gdy instynkty te ustąpią miejsca nakazom moralnym. Także tym dającym prawo do życia zbrodniarzom.
Negan nie jest jedynym problemem Grimesa. Carl, jego dorastający syn, zaczyna podejmować własne decyzje i trzeba przyznać, że niejednego rodzica wprawiłyby one w czarną rozpacz. Niby zwykła rzecz, bunt nastolatka, ale w świecie żywych trupów wszystko jest inne. Tym bardziej, że wyzwalaczem buntu Carla jest znajomość z Lydią. Tutaj następuje dosyć gładkie przejście do spraw kluczowych, wręcz krytycznych dla społeczności ocalonych. Lydia jest córką Alfy, przywódczyni Szeptaczy, także ocalonych, ale takich, którzy przyjęli kompletnie inny sposób na przetrwanie. Odziani w skóry ściągnięte z „zabitych” zombie, mogą wśród nich poruszać się bez większego ryzyka. Dlatego Szeptacze twierdzą, że w „nowym” świecie uznać należy prawa pierwotne, zwierzęce. To jest główna rozbieżność między Alfą i Grimesem, a zarazem potencjalne źródło konfliktu ich społeczności. Potencjalne? Idylliczny początek albumu „Życie i śmierć” kontrastuje z dramatyczną końcówką. Zresztą nie pierwszy raz w tej serii, ale tym razem trzeba przyznać, że dawno nie było aż tak mocnego zakończenia. Dobrze, że nie trzeba czekać na kolejny tom.
Jeśli czegoś można się czepić w dwudziestej czwartej odsłonie „Żywych trupów”, to rysunku. Trochę jakby rysownik Charlie Adlard zmęczył się już swoją robotą i zaczął traktować ją nieco po macoszemu. Chodzi przede wszystkim o twarze głównych bohaterów. Miejscami naprawdę trzeba się zastanawiać, kto jest kim.
koniec
20 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja czyta dymki: Maj 2017
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

24 V 2017

Lekko zróżnicowane tematycznie komiksowe notki majowe.

więcej »

Miłość w czasach zarazy
Paweł Ciołkiewicz

23 V 2017

Zgodnie z intencjami twórców „Irena” to komiks będący przede wszystkim opowieścią o duchu walki Ireny Sendlerowej – uznanej za Sprawiedliwą wśród Narodów Świata, działaczki ruchu oporu, która podczas drugiej wojny światowej ocaliła życie około dwóch i pół tysiąca żydowskich dzieci. Korzystając z dostępnych materiałów Jean-David Morvan, Séverine Tréfouël oraz David Evrard stworzyli adresowaną nie tylko do młodszego czytelnika, poruszającą historię prawdziwej bohaterki.

więcej »

Ciszej nad trumną Batmana!
Sebastian Chosiński

22 V 2017

To było spore wyzwanie dla scenarzystów – pozbierać szczątki, jakie pozostały po Gotham i Batmanie w wyniku wydarzeń opisanych w poprzednim tomie, i sklecić z nich w miarę intrygującą i trzymającą napięcie nową opowieść. Udało się średnio. W „Wadze superciężkiej” najlepsze wrażenie robi wątek psychologiczny, najsłabiej natomiast wypada sensacyjny.

więcej »

Polecamy

Rozstrzelany pociąg

Kadr, który…:

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Pędzący Niedźwiedź (ale nie Indianin)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Hrabia narozrabia?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przynęta
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nieco prowokacyjnie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szaro, ponuro i do domu daleko
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na straganie w dzień targowy
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Biali nie potrafią skakać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Demoniczna danina damy w dworku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zmiana warty
— Marcin Osuch

Nowy początek?
— Marcin Osuch

Wojna w piekle
— Marcin Osuch

Czekamy na następny tom
— Marcin Osuch

A mury runą
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Październik 2011
— Esensja

Życie za murem
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Zbyt piękne, by było prawdziwe
— Marcin Osuch

Zło czai się wszędzie
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Gotowy materiał na niezły film s-f
— Marcin Osuch

Koniec końców?
— Marcin Osuch

Corto nieuporządkowany
— Marcin Osuch

To nie jest „Tańczący z wilkami”
— Marcin Osuch

Tintin przerysowany
— Marcin Osuch

Tintin nieprzerysowany
— Marcin Osuch

Trzynastka potomkiem faraonów?
— Marcin Osuch

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
— Marcin Osuch

Między wyspami
— Marcin Osuch

Jest smerfnie
— Marcin Osuch

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.