Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni

Esensja.pl
Esensja.pl
Od pierwszego polskiego wydania „300” minęło prawie dwanaście lat, od kinowej ekranizacji – dekada. Jak po takim czasie wypada jedna z najbardziej symbolicznych bitew starożytności w oryginalnej wizji Franka Millera?

Frank Miller
‹300 (wyd.II)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł300 (wyd.II)
Tytuł oryginalny300
Scenariusz
Data wydanialuty 2017
RysunkiFrank Miller
PrzekładMaciej Drewnowski
KolorLynn Varley
Wydawca Egmont
ISBN9788328118652
Cena59,99
Gatunekhistoryczny
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 50,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Przede wszystkim komiks Millera i jego (komiksu) ekranizacja nie wzbudziły wielkiego powrotu fascynacji starożytną Grecją. W mojej ocenie dobrze się stało bo nie nastąpiła dewaluacja „300” poprzez rozmnożenie sequeli, prequeli, spinoffów. Jednocześnie komiks (i po części film) wprowadził legendarnych obrońców Termopil do panteonu popkultury. Po tych kilkunastu latach myśląc, rozmawiając o wydarzeniach z sierpnia 480 roku p.n.e ciężko jest nie przywołać w wyobraźni kadrów z albumu Millera. Zapewne znajdą się tacy, dla których „300” stanie się jedyną wizją bitwy oraz tacy, którym ta wizja może kompletnie nie pasować, być koślawym obrazem jednego z najsilniejszych symboli naszej cywilizacji. Cóż, w czasach globalizacji i wszechobecnej popkultury stawiam, że większość czytelników załapie się do tej pierwszej grupy. Czy to dobrze? To trochę jak z zawłaszczeniem Kubusia Puchatka przez Disneya. Niby zrobili z niego megagwiazdę ale kto teraz pamięta o subtelnościach tekstu Milne′a i sugestywnych rysunkach Sheparda. Muszę przyznać, że sam gdy myślę o Termopilach, przed oczami mam hoplitów rysowanych ostrą kreską Millera.
Po pierwszej lekturze komiksu było dla mnie oczywistym, że jego główne przesłanie to honor, chwała, walka, zwycięstwo (pojmowane w wyrafinowany sposób). Wracając do „300” po tych dziesięciu latach nie jest to już dla mnie takie oczywiste. Już same zasady funkcjonowania Sparty budzą wątpliwości. Słabi nie mają miejsca w tym społeczeństwie. Spartiatą (pełnoprawnym obywatelem) może być tylko wychowany, wręcz wytresowanych w niezwykle surowym reżimie wojownik. Czy to na pewno obraz „wyspy rozsądku i wolności”? Czy eliminowanie słabych i ułomnych ze społeczeństwa nie przypomina nam reżimów dużo bliższych historycznie? A może, podobnie jak Gałczyński w „Pieśni o żołnierzach z Westerplatte”, Miller poprzez niemożliwy chwilami do zniesienia patos chciał właśnie zwrócić uwagę czytelnika na ten rozdźwięk pomiędzy słowami (wolność, honor itp.) a czynami? Doskonale ilustruje to rozmowa Leonidasa z Daksosem wodzem Arkadyjczyków. „Widzisz, stary przyjacielu? Przyprowadziłem więcej żołnierzy niż ty”. Dialog sam w sobie robi wrażenie, wręcz zmuszając do przyjęcia perspektywy króla Sparty. Po chwili zastanowienia jednak pojawia się pytanie, jeśli Spartiaci to żołnierze a inni to kowale, rzeźbiarze i piekarze, to kto wykazał się większą odwagą przybywając na pole bitwy? Ta sytuacja mocno przypomina mi „Żołnierzy kosmosu” gdzie pełnoprawnym obywatelem mógł zostać tylko weteran. To atrakcyjnie wygląda w filmie czy komiksie ale czy na pewno chcielibyśmy żyć w takim społeczeństwie?
Oczywiście można sobie kompletnie odpuścić jakiekolwiek zadawanie pytań i potraktować opowieść Millera dosłownie. I tutaj złego słowa nie można powiedzieć. Niby wszyscy wiedzą jak to się skończy a jednak czytelnik cały czas jest trzymany w napięciu. To tylko kolejny dowód na to, że „300” jest komiksem, do którego warto wrócić po latach.
koniec
20 marca 2017
dodajdo

Komentarze

20 III 2017   08:24:27

Znając inne komiksy i wypowiedzi Millera mogę z całym przeświadczeniem powiedzieć, że nie, to nie jest przewrotna wizja, to 100% "my country, right or wrong". To po prostu Heinlein komiksu.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Paryskie perypetie
Paweł Ciołkiewicz

20 IX 2017

Noemi i jej kuzyn Emilien wspólnie z piękną i niebywale inteligentną guwernantką Amelią, pomysłowym Terencem oraz małomównym Winfreyem kontynuują swoją niezwykłą podróż. Kolejne tajemnice i niebezpieczeństwa sprawiają, że robi się coraz ciekawiej.

więcej »

Dobra robota, robocie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

18 IX 2017

Jak pamiętamy, „Przebudzenie Mocy” otwiera scena, w której obiwanopodobny starzec przekazuje pilotowi Ruchu Oporu pendrive z namiarami na kryjówkę Luke’a. Z komiksu pod bezpretensjonalnym tytułem „Poe Dameron. Eskadra Czarnych” dowiemy się, jak długa i skomplikowana była droga do odnalezienia siwowłosego informatora.

więcej »

Kapitan Żbik: Na tropie narkotykowej szajki
Sebastian Chosiński

17 IX 2017

Drugie życie kapitana – a w późniejszym czasie majora – Żbika rozpoczęło się na początku stulecia. Nietrudno to zrozumieć. Od upadku PRL-u minęło wystarczająco dużo czasu, by opadły związane z minionym ustrojem emocje; dawni wielbiciele komiksu dorośli zaś na tyle, aby zacząć odczuwać nostalgię na myśl o bohaterze swego dzieciństwa. Zaczęto więc przypominać stare i wydawać nowe historie. Ba! za sprawą Macieja Jasińskiego i Łukasza Ciaciucha Żbik postanowił przysłużyć się również policji w III (...)

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

300 sukinsynów
— Tomasz Kontny

Tegoż twórcy

Marvel: Witaj ponownie, Frank
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miasto nie do końca warte grzechu
— Konrad Wągrowski

Marvel: Nie ma lepszego niż Wolverine
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rysownicy do ołówków!
— Piotr Czerkawski

Gdy zalewa nas żółć
— Jakub Gałka

„Miłość drogę zna…”
— Sebastian Chosiński

300 sukinsynów
— Tomasz Kontny

Nie graj tego więcej, Bob
— Michał R. Wiśniewski

Krótko o komiksach: Styczeń-luty 2005
— Sebastian Chosiński, Wojciech Gołąbowski

Za szybko, za mocno
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Esensja ogląda - wrzesień (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Troy tylko dla dorosłych
— Marcin Osuch

Druilleta komiks barokowy
— Marcin Osuch

Preshaun kontra Preshaun
— Marcin Osuch

Encyklopedia nie z tego świata
— Marcin Osuch

Samotność przywódcy
— Marcin Osuch

Zamknięty świat „Fistaszków”
— Marcin Osuch

Demon demonowi wilkiem
— Marcin Osuch

Ratunek w małpiej kupie
— Marcin Osuch

Gotowy materiał na niezły film s-f
— Marcin Osuch

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.