Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Bolesne życie

Esensja.pl
Esensja.pl
Jednak można stworzyć dziś superbohaterski komiks, który da się czytać bez poczucia zażenowania i totalnego zagubienia wynikającego z braku możliwości połapania się we wszystkich wątkach. Lektura pierwszego tomu pisanej przez Matta Fractiona serii o najlepszym łuczniku na świecie, jest doświadczeniem naprawdę przyjemnym (szczególnie po lekturze np. „Avengersów” Hickmana).

David Aja, Matt Fraction, Javier Pulido
‹Hawkeye #1: Moje życie to walka›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHawkeye #1: Moje życie to walka
Scenariusz
Data wydania15 marca 2017
RysunkiJavier Pulido, David Aja
Wydawca Egmont
CyklHawkeye
ISBN9788328119482
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 32,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Album zawiera pięć pierwszych zeszytów z serii „Hawkeye” oraz szósty zeszyt serii „Young Avengers Presents”. Trzy pierwsze opowieści to zamknięte całości, ukazujące Clinta Bartona, jako dość zwykłego człowieka z sąsiedztwa. Widzimy wprawdzie, jak bierze udział w ryzykownych akcjach, ale na pierwszy plan wysuwają się tu relacje z sąsiadami oraz innymi ludźmi. Widzimy też jego współpracę z Kate Bishop – dziewczyną zastępującą go kiedyś w roli Hawkeye’a. Dwa kolejne zeszyty tworzą nieco dłuższą historię, w której dają już o sobie znać powiązania Bartona z Avengers. Poszukiwanie kasety wideo mogącej wpłynąć na losy świata jest jednak raczej inteligentną i zabawną grą z konwencją superbohaterską niż poważną historią. Ostatnim akcentem jest opowieść o pierwszym spotkaniu Bartona z Kate Bishop, pierwotnie opublikowanej w ramach sześcioodcinkowej miniserii prezentującej młodych członków nowej superbohaterskiej formacji. Każdy jej zeszyt, tworzony przez innego scenarzystę, poświęcony był jednej postaci z Młodych Avengers. Choć fabularnie zupełnie nie pasuje ona do tomu, to jednak stanowi ciekawe urozmaicenie i dowodzi, że pisanie krótkich, zabawnych i dobrze skonstruowanych historii jest zdecydowanie mocną stroną Fractiona.
Historie zawarte albumie „Moje życie to walka” to krótkie, zamknięte opowiastki, tworzące jednak przemyślaną całość. Można bowiem powiedzieć, że autor przedstawia nam za ich pomocą własne wyobrażenie na temat Hawkeye’a. Clint Barton daje się poznać jako człowiek mający do siebie i do swojej „pracy” w Avengers ogromny dystans. Owszem chce czynić dobro i każdego dnia ma okazję do tego, by to robić, ale też zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń. Jego działania nie są tak spektakularne, jak można byłoby oczekiwać. Zamiast brać udział w walkach z najeźdźcami z kosmosu, próbuje uchronić swoich sąsiadów z kamienicy przed wyrzuceniem na bruk, ratuje psa przed niechybną śmiercią, czy wreszcie pomaga ściganej przez bandytów dziewczynie. Wszystko to jednak, w znacznym stopnie za sprawą świetnych, pełnych ciekawych zabiegów formalnych scenariuszy Matta Fractiona, czyta się doskonale, a fragmenty wyśmiewające absurdy superbohaterskiej konwencji są prawdziwą ozdobą tego albumu (np. sekwencja, w której główny bohater ma okazję wykorzystać w akcji swoje wymyślne strzały posiadające mniej lub bardzie absurdalne funkcje).
Pod względem graficznym komiks jest bardzo zróżnicowany. Autorem rysunków do trzech pierwszych zeszytów jest David Aja, dwa kolejne zilustrował Javier Pulido, natomiast w ostatnim – dodatkowym – zeszycie swoje umiejętności prezentuje Alan Davis. Z tej trójki zdecydowanie najlepiej wypada Aja. Jego rysunki przypominają nieco prace Davida Mazuchelliego z komiksu „Batman. Rok pierwszy”. Rysowane grubą linią, pozbawione kreskowania i oparte na dużym kontraście, impresyjne kadry, w połączeniu z płaskim kolorem prezentują się bardzo interesująco. Styl tego pochodzącego z Hiszpanii kilkukrotnego zdobywcy Nagrody Eisnera bez wątpienia wyróżnia się w dzisiejszym komiksie superbohaterskim. Słabiej prezentują się rysunki Javiera Pulido. Sprawiają one bowiem wrażenie, jakby ich autor nie mógł się zdecydować, czy chce naśladować styl Aji, czy też pójść raczej w stylistykę cartoonową. Rysunki Davisa to już standardowa superbohaterska kreska. Bardzo dobre wrażenie sprawia również stworzona przez Matta Hollingswortha kolorystyka, w której dominują fiolety i wrzosy. Doskonałym uzupełnieniem albumu są świetne, minimalistyczne okładki Davida Aji.
Podsumowując należy stwierdzić, że komiks Matta Fractiona jest doskonałą propozycją dla wszystkich rozważających rezygnację z lektury komiksów superbohaterskich. Czytelnikom mającym już dość rozdętych do granic rozsądku superbohaterskich nawalanek, w których logika i konsekwencja narracyjna, systematycznie przegrywają w starciu z widowiskowością i spektakularnością, można spokojnie polecić opowieść o zwyczajnym gościu, zmagającym się z dość przyziemnymi – jak na superbohatera – problemami. Dobrze napisany i narysowany komiks na pewno ich nie zawiedzie. Jeszcze lepiej byłoby, gdybyśmy w każdym zeszycie mogli podziwiać rysunki Davida Aji, ale znając reguły rządzące produkcją kolejnych odcinków amerykańskich serii komiksowych, nie możemy raczej na to liczyć.
koniec
14 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Przejąć władzę nad wszechświatem
Paweł Ciołkiewicz

17 I 2018

Szósty tom zbiorczego wydania „Storma” zawiera kontynuację „Kronik Pandarwiańskich”. Współpraca Lawrence’a z Lodewijkiem układa się coraz lepiej, a Pandarwia staje się coraz bardziej intrygującym miejscem, w którym nie brakuje żądnych władzy szaleńców. Po Marduku poznajemy bowiem dwóch braci walczących ze sobą o władzę nad Aromaterą.

więcej »

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2018

W styczniowych króciakach komiksowych najnowszy „Usagi” i kilka starszych pozycji.

więcej »

Nowa nadzieja w Kolekcji
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 I 2018

Całkiem nieoczekiwanie wydawnictwo DeAgostini wprowadziło na rynek nową kolekcjonerską serię. Portfele fanów „Gwiezdnych Wojen” nie będą miały lekko, albowiem Kolekcja Komiksów Star Wars zapowiada się nad wyraz interesująco.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Grzech nie przeczytać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Przejąć władzę nad wszechświatem
— Paweł Ciołkiewicz

Demony przeszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla pieniędzy
— Paweł Ciołkiewicz

Iść, ciągle iść…
— Paweł Ciołkiewicz

Ciężkie jest życie bankiera
— Paweł Ciołkiewicz

Hell’s Kitchen to ja!
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwy wojownik nie potrzebuje miecza
— Paweł Ciołkiewicz

Napięcie rośnie
— Paweł Ciołkiewicz

Cierpienia młodego Dylana
— Paweł Ciołkiewicz

Zmarnowane życie
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.