Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 27 maja 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Komiksy

Magazyn CLXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Co łaska!

Esensja.pl
Esensja.pl
„Noragami” to napisana ze sporym poczuciem humoru opowieść o pomniejszym bóstwie, oferującym swoje usługi potrzebującym, za przysłowiowe „co łaska”. Czyli za… pięć jenów.

Adachitoka
‹Noragami #1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNoragami #1
Scenariusz
Data wydanialistopad 2015
RysunkiAdachitoka
Wydawca Studio JG
CyklNoragami
Cena22,90
Gatunekfantasy, manga
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Manga opowiada o losach bezdomnego – w przypadku boga oznacza to brak własnej świątyni oraz wyznawców – bóstwa o imieniu Yato, który bardziej przypomina zwykłego dresiarza niż istotę boską. Poznajemy go, gdy zjawia się, by pomóc zapłakanej nastolatce doświadczającej szykan ze strony rówieśników. Jak ją odnalazł? W zasadzie to ona odnalazła jego. A mówiąc dokładniej, płacząc w toalecie po kolejnej porcji wyzwisk ze strony kolegów z klasy, zauważyła numer telefonu nabazgrany na ścianie. Tak, trzeba dodać, że Yato jest nie tylko bezdomny, ale także mocno zdesperowany. Za wszelką cenę chce dorobić się w końcu własnej świątyni i zamieszcza ogłoszenia o własnej działalności, gdzie popadnie. W końcu żadna praca nie hańbi.
Tom otwierający serię zawiera trzy pierwsze rozdziały tej historii, które nie są jednak zbyt spójne. Pierwszy rozdział, przedstawiający historię prześladowanej przez rówieśników nastolatki, nie ma w zasadzie bezpośredniej kontynuacji. Być może dziewczyna jeszcze kiedyś się pojawi w tej opowieści, ale jak na razie nie za wiele o niej wiadomo. Mało precyzyjnie zostały też przedstawione źródła i przyczyny jej prześladowania. Mimo, że ewidentnie jest ona ofiarą przemocy szkolnej, trudno jej w pełni współczuć. W zasadzie można odnieść wrażenie, że ta opowieść posłużyła głównie za pretekst do efektownego wprowadzenia głównego bohatera, czyli Yato.
Znacznie lepsze wrażenie sprawiają dwa kolejne rozdziały, w których poznajemy Hiyori. Jest to dość niepozorna dziewczyna o nietypowych, jak na nastolatkę zainteresowaniach. Podczas, gdy jej rówieśniczki ekscytują się gwiazdami estrady, ona potajemnie pasjonuje się… wrestlingiem. Jej idolem jest nieustraszony wojownik o pseudonimie Polna Modliszka. Od razu warto zaznaczyć, że te nietypowe zainteresowania okazują się bardzo przydatne. Dość powiedzieć, że znajomość z Yato stanie się dla niej zapewne źródłem wielu ekscytujących przeżyć.
Autorkami mangi są dwie kobiety ukrywające się pod pseudonimem Adachitoka. Adachi i Tokashiki współpracują ze sobą już od dawna. Wspólnie zadebiutowały tworząc rysunki do ukazującej się w latach 2003-2010 serii „Alive – The Final Evolution Manga” do scenariusza zmarłego w 2010 roku Tadashiego Kawashimy. Zresztą wzruszające pożegnanie z tym autorem znalazło się na końcu tomu. I choć obie autorki bardzo skromnie wypowiadają się w nim o swojej twórczości, podkreślając to, ile zawdzięczają zmarłemu scenarzyście i zwracając uwagę, że jeszcze muszą się wiele nauczyć, to trzeba przyznać, że rysunki w „Noragami” są bardzo dobre. Doskonale widać tu doświadczenie zdobyte podczas kilku lat pracy pod okiem doświadczonych mangaków. Zdecydowana i dynamiczna kreska doskonale sprawdza się zarówno w scenach statycznych jak i sekwencjach walk oraz pościgów. Autorki nie stosują prawie w ogóle szrafowania, zastępując je światłocieniem o wysokim kontraście. Dzięki temu rysunki zyskują na elegancji i przejrzystości. Doskonałym uzupełnieniem są fotorealistyczne tła, które we współczesnej mandze są niemal standardem.
Podsumowując należy stwierdzić, że „Noragami” to ciekawa pozycja dla wszystkich lubiących mangi wypełnione dynamiczną akcją i poczuciem humoru. Pomysł obsadzenia w roli głównej dość żałosnego a zarazem zabawnego boga, rozpaczliwie poszukującego okazji do zarobienia pieniędzy na własną świątynię i marzącego o tłumach wyznawców, ma spory potencjał. Pierwsze rozdziały pokazują, że autorki poszukują jeszcze odpowiedniej formuły na tę opowieść i cały czas testują pomysły na głównego bohatera. Już teraz jest on postacią, która pomimo wszelkich wad da się lubić. Ciekawym dopełnieniem i przeciwwagą dla Yato, zapewne będzie Hiyori. Krótko mówiąc, warto kibicować dwóm autorkom debiutującym samodzielnie w mangowym, zdominowanym przez mężczyzn, świecie. Początek serii zapowiada bowiem wiele atrakcji.
koniec
19 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kolor cierpienia
Paweł Ciołkiewicz

26 V 2017

Stwierdzenie, że niedoceniany za życia Howard Phillips Lovecraft stał się dziś kultowym autorem odciskającym swe piętno na niemal całej współczesnej kulturze popularnej już od dawna jest truizmem. Będące jego obsesją plugawe potwory skryte w morskich głębinach, pradawni bogowie, upadłe cywilizacje oraz intruzi z odległych wszechświatów należą dziś do kanonicznego zestawu tematów opowieści grozy, a wielu autorów w mniej lub bardziej otwarty sposób nawiązuje do twórczości samotnika z Providence.

więcej »

Nie ma kresu zbrodni
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 V 2017

Nareszcie! Po latach nieobecności na polski rynek powraca (i to w wielkim stylu) Pogromca. Dzięki wydawnictwu Egmont otrzymaliśmy właśnie eleganckie, zbiorcze wydanie dwunastu pierwszych zeszytów „Punisher vol. 6” ze scenariuszem Gartha Ennisa i rysunkami Lewisa Larosa i Leonardo Fernándeza.

więcej »

Esensja czyta dymki: Maj 2017
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

24 V 2017

Lekko zróżnicowane tematycznie komiksowe notki majowe.

więcej »

Polecamy

Pędzą konie

Kadr, który…:

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Pędzący Niedźwiedź (ale nie Indianin)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Hrabia narozrabia?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przynęta
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nieco prowokacyjnie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szaro, ponuro i do domu daleko
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na straganie w dzień targowy
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Biali nie potrafią skakać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż autora

Kolor cierpienia
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość w czasach zarazy
— Paweł Ciołkiewicz

Dom wariatów
— Paweł Ciołkiewicz

Uczta
— Paweł Ciołkiewicz

Stój, albo moja siostra będzie strzelać!
— Paweł Ciołkiewicz

Ahoj, przygodo!
— Paweł Ciołkiewicz

Seryjny samobójca
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak Juliusz Verne
— Paweł Ciołkiewicz

Misja w oblężonym mieście
— Paweł Ciołkiewicz

Zobaczyć Paryż…
— Paweł Ciołkiewicz

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.