Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Uczta

Esensja.pl
Esensja.pl
W serii „Tokyo Ghoul” tomy wypełnione akcją przeplatają się z tomami znacznie spokojniejszymi. Po dramatycznych wydarzeniach z poprzedniej części, w czwartej odsłonie tempo nieco siada. Dopiero w końcówce następuje zdecydowane przyspieszenie akcji.

Sui Ishida
‹Tokyo Ghoul #4›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTokyo Ghoul #4
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2015
RysunkiSui Ishida
Wydawca Waneko
CyklTokyo Ghoul
ISBN9788364891540
Cena19,99
Gatunekgroza / horror, manga
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Ken Kaneki w wyniku splotu dramatycznych zdarzeń stał się w połowie ghulem. Pracuje teraz w kawiarni Anteiku, gdzie poznaje specyfikę nowego życia. Pan Yoshimura, właściciel kawiarni, uczy go normalnego funkcjonowania pośród ludzi, a młoda Touka pokazuje mu, jak wykorzystać nowe moce. Kiedy dwaj nowi inspektorzy z Biura Śledczego do spraw Ghuli – Kureo Mado i Koutaru Amon – zabijają młodą kobietę zaopatrującą się w Anteiku, Touka, która okazuje się zamaskowanym zabójcą o pseudonimie Rabbit, postanawia się zemścić i pozbawia życia przypadkowo spotkanego inspektora. Młoda dziewczyna Hinami Fueguchi, która była córką zabitej kobiety, znajduje opiekę w kawiarni. Touka z Kanekim próbują podrzucić śledczym fałszywe tropy, by uchronić ukrywającą się dziewczynę przed pościgiem przedstawicieli Biura Śledczego, ale sprawy toczą się zupełnie nie po ich myśli. Fanatyczny inspektor Kureo Mado nie dał wiary podejrzanym informatorom, co doprowadziło do fatalnej w skutkach konfrontacji.
Czwarty tom przynosi uspokojenie atmosfery. Znaczna część opowieści w nim zawartej ukazuje konsekwencje wcześniejszych zdarzeń oraz zawiera wprowadzenie nowej postaci. Z jednej zatem strony widzimy, jak wieści o śmierci Kureo Mado rozchodzą się wśród ludzi i wśród społeczności ghuli, wywołując niemałą konsternację – w końcu jest to pierwsze zabójstwo inspektora tak wysokiej rangi od dziesięciu lat. To zdarzenie może mieć zatem bardzo poważne następstwa dla wszystkich. Poza tym, do gry wchodzi kolejny gracz – w okolicy pojawia się tajemniczy ghul o pseudonimie Smakosz, który najwyraźniej jest zafascynowany Kanekim. Intryguje go bowiem dwoista natura chłopaka. Początkowo bardzo nieufny wobec nowego znajomego, Ken z czasem przełamuje swoją niechęć i próbuje wykorzystać tę znajomość do wykonania zadania zleconego przez pana Yoshimurę. Wspólna wizyta w restauracji okazuje się nieoczekiwanym i niezapomnianym doświadczeniem.
Graficzna warstwa komiksu pozostaje bez zmian. Sui Ishida nadal posługuje się zdecydowaną kreską oraz delikatnym cieniowaniem. Stałym elementem pozostają także przygotowane na podstawie fotografii precyzyjne i szczegółowe tła. Czwarty tom jest zdecydowanie bardziej statyczny niż poprzednia odsłona serii i autor ma mniej okazji do pokazania spektakularnych walk. Poza samym zakończeniem, które okazuje się niezwykle dynamiczne, mamy tu w gruncie rzeczy do czynienia jedynie z rozmowami bohaterów toczącymi się w różnych okolicznościach – głównie przy stołach podczas posiłków. Może właśnie dlatego daje się tu zauważyć pewną specyfikę rysunków, która do tej pory nie wysuwała się na pierwszy plan. Otóż wydaje się, że autor ma pewne problemy z rysowaniem dłoni. Na większości kadrów ten chyba najtrudniejszy do narysowania element ludzkiego ciała pozostawia wiele do życzenia. Dłonie bohaterów ułożone są bowiem w jakichś nienaturalnych pozycjach, a czasami są wręcz trochę koślawe. Nie przeszkadza to oczywiście w odbiorze opowieści, ale niewątpliwie jest dość widoczne.
Sui Ishida zmienia tempo kolejnych odsłon swojej serii, raz po raz zaskakując czytelnika. Po brutalnej i pełnej dynamicznych walk trzeciej części przyszła kolej na nieco senną, czwartą odsłonę. Większa część tomu toczy się w spokojnym, chwilami nawet nieco zbyt spokojnym rytmie, a bohaterowie rozważają głównie potencjalne konsekwencje minionych zdarzeń. Dopiero zakończenie przynosi radykalną zmianę nastroju i zapowiada dalsze atrakcje. Smakosz i jego oryginalne upodobania kulinarne bez wątpienia odegrają jeszcze w tej opowieści istotną rolę.
koniec
15 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Marvel: Nieskończoność megalomanii
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

9 XII 2017

Thanos jest obecnie najgorętszą postacią ze świata Marvela, a to za sprawą zbliżającej się premiery filmu z nim w roli głównego antagonisty. W ramach podgrzania atmosfery w sto trzydziestym pierwszym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela zaserwowano część pierwszą crossoveru „Nieskończoność”, gdzie również gra pierwsze skrzypce. Niestety całość raczej zniechęca do pójścia do kina.

więcej »

Toksyczni rodzice
Paweł Ciołkiewicz

8 XII 2017

Samotne dziecko przeżywające niesamowite przygody wspólnie ze swoim wyimaginowanym przyjacielem to zawsze wdzięczny temat na opowieść. Z takiego założenia wyszedł również Felipe Nunesi stworzył komiks o sześcioletniej dziewczynce, która musi jakoś radzić sobie z rozstaniem swoich rodziców. Z pomocą przychodzi tajemniczy przyjaciel.

więcej »

Seksualność Sandżarrów
Marcin Osuch

7 XII 2017

Autorzy „Orbitala” nie ułatwiają czytelnikowi sprawy. Odnalezienie się w meandrach cyklu nie jest proste, przypomnienie sobie przynajmniej ostatniej misji będzie tutaj bardzo pomocne.

więcej »

Polecamy

Nieskończoność megalomanii

Marvel:

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Są dwa światy
— Paweł Ciołkiewicz

Matczyna miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Przemiana
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Toksyczni rodzice
— Paweł Ciołkiewicz

Mroczny świat
— Paweł Ciołkiewicz

Niech żyje bal
— Paweł Ciołkiewicz

Bohema ostro bawi się
— Paweł Ciołkiewicz

Krzyżowcy, heretycy i obcy
— Paweł Ciołkiewicz

Krąg śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Japoński Wertham kontratakuje
— Paweł Ciołkiewicz

Dzień zmartwychwstania
— Paweł Ciołkiewicz

Modlitwa
— Paweł Ciołkiewicz

Ciemność widzę
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.