Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 16 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Komiksy

Magazyn CLXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Uczta

Esensja.pl
Esensja.pl
W serii „Tokyo Ghoul” tomy wypełnione akcją przeplatają się z tomami znacznie spokojniejszymi. Po dramatycznych wydarzeniach z poprzedniej części, w czwartej odsłonie tempo nieco siada. Dopiero w końcówce następuje zdecydowane przyspieszenie akcji.

Sui Ishida
‹Tokyo Ghoul #4›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTokyo Ghoul #4
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2015
RysunkiSui Ishida
Wydawca Waneko
CyklTokyo Ghoul
ISBN9788364891540
Cena19,99
Gatunekgroza / horror, manga
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Ken Kaneki w wyniku splotu dramatycznych zdarzeń stał się w połowie ghulem. Pracuje teraz w kawiarni Anteiku, gdzie poznaje specyfikę nowego życia. Pan Yoshimura, właściciel kawiarni, uczy go normalnego funkcjonowania pośród ludzi, a młoda Touka pokazuje mu, jak wykorzystać nowe moce. Kiedy dwaj nowi inspektorzy z Biura Śledczego do spraw Ghuli – Kureo Mado i Koutaru Amon – zabijają młodą kobietę zaopatrującą się w Anteiku, Touka, która okazuje się zamaskowanym zabójcą o pseudonimie Rabbit, postanawia się zemścić i pozbawia życia przypadkowo spotkanego inspektora. Młoda dziewczyna Hinami Fueguchi, która była córką zabitej kobiety, znajduje opiekę w kawiarni. Touka z Kanekim próbują podrzucić śledczym fałszywe tropy, by uchronić ukrywającą się dziewczynę przed pościgiem przedstawicieli Biura Śledczego, ale sprawy toczą się zupełnie nie po ich myśli. Fanatyczny inspektor Kureo Mado nie dał wiary podejrzanym informatorom, co doprowadziło do fatalnej w skutkach konfrontacji.
Czwarty tom przynosi uspokojenie atmosfery. Znaczna część opowieści w nim zawartej ukazuje konsekwencje wcześniejszych zdarzeń oraz zawiera wprowadzenie nowej postaci. Z jednej zatem strony widzimy, jak wieści o śmierci Kureo Mado rozchodzą się wśród ludzi i wśród społeczności ghuli, wywołując niemałą konsternację – w końcu jest to pierwsze zabójstwo inspektora tak wysokiej rangi od dziesięciu lat. To zdarzenie może mieć zatem bardzo poważne następstwa dla wszystkich. Poza tym, do gry wchodzi kolejny gracz – w okolicy pojawia się tajemniczy ghul o pseudonimie Smakosz, który najwyraźniej jest zafascynowany Kanekim. Intryguje go bowiem dwoista natura chłopaka. Początkowo bardzo nieufny wobec nowego znajomego, Ken z czasem przełamuje swoją niechęć i próbuje wykorzystać tę znajomość do wykonania zadania zleconego przez pana Yoshimurę. Wspólna wizyta w restauracji okazuje się nieoczekiwanym i niezapomnianym doświadczeniem.
Graficzna warstwa komiksu pozostaje bez zmian. Sui Ishida nadal posługuje się zdecydowaną kreską oraz delikatnym cieniowaniem. Stałym elementem pozostają także przygotowane na podstawie fotografii precyzyjne i szczegółowe tła. Czwarty tom jest zdecydowanie bardziej statyczny niż poprzednia odsłona serii i autor ma mniej okazji do pokazania spektakularnych walk. Poza samym zakończeniem, które okazuje się niezwykle dynamiczne, mamy tu w gruncie rzeczy do czynienia jedynie z rozmowami bohaterów toczącymi się w różnych okolicznościach – głównie przy stołach podczas posiłków. Może właśnie dlatego daje się tu zauważyć pewną specyfikę rysunków, która do tej pory nie wysuwała się na pierwszy plan. Otóż wydaje się, że autor ma pewne problemy z rysowaniem dłoni. Na większości kadrów ten chyba najtrudniejszy do narysowania element ludzkiego ciała pozostawia wiele do życzenia. Dłonie bohaterów ułożone są bowiem w jakichś nienaturalnych pozycjach, a czasami są wręcz trochę koślawe. Nie przeszkadza to oczywiście w odbiorze opowieści, ale niewątpliwie jest dość widoczne.
Sui Ishida zmienia tempo kolejnych odsłon swojej serii, raz po raz zaskakując czytelnika. Po brutalnej i pełnej dynamicznych walk trzeciej części przyszła kolej na nieco senną, czwartą odsłonę. Większa część tomu toczy się w spokojnym, chwilami nawet nieco zbyt spokojnym rytmie, a bohaterowie rozważają głównie potencjalne konsekwencje minionych zdarzeń. Dopiero zakończenie przynosi radykalną zmianę nastroju i zapowiada dalsze atrakcje. Smakosz i jego oryginalne upodobania kulinarne bez wątpienia odegrają jeszcze w tej opowieści istotną rolę.
koniec
15 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Każda istota nosi swój własny świat wewnątrz siebie
Paweł Ciołkiewicz

16 VIII 2017

„Morfołaki. Nowy Testament” to - być może ostatnia - okazja do tego, by powrócić do baśniowego świata zamieszkiwanego przez ludzi i dziwne stwory z pogranicza snu i jawy. Jak zapowiada wydawca znajdziemy w tym tomie definitywne rozstrzygnięcie filozoficznego sporu trawiącego umysły morfołackich mędrców od początku serii.

więcej »

Preshaun kontra Preshaun
Marcin Osuch

15 VIII 2017

W piątym tomie historii o alternatywnym świecie Ekho poznajemy lustrzaną wersję Rzymu wraz z Watykanem. Ale nie jest to jedyna atrakcja tego albumu. Zgodnie z tytułem, dowiadujemy się więcej o tajemniczej rasie Preshaunów oraz zbliżamy się do odkrycia przyczyny przeniknięcia głównej bohaterki Fourmille Gratule do Ekho.

więcej »

Encyklopedia nie z tego świata
Marcin Osuch

14 VIII 2017

Numer tego albumu jest nieco mylący jako, że nie dostajemy tutaj kontynuacji pełnowymiarowych przygód agentów czasoprzestrzennych. To wcale nie umniejsza jego wartości bo zawiera on bogate informacje o świecie Valeriana i Laurelina oraz siedem całkiem udanych krótkich epizodów z ich udziałem.

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Są dwa światy
— Paweł Ciołkiewicz

Matczyna miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Przemiana
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Każda istota nosi swój własny świat wewnątrz siebie
— Paweł Ciołkiewicz

Pasożytom mówimy zdecydowane nie!
— Paweł Ciołkiewicz

Nadciąga tornado
— Paweł Ciołkiewicz

Najgorsza kapela świata
— Paweł Ciołkiewicz

Nienawiść do robotów
— Paweł Ciołkiewicz

Szranki i konkury
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak John Wayne
— Paweł Ciołkiewicz

Co by tu jeszcze spieprzyć?
— Paweł Ciołkiewicz

Gra w samobójstwo
— Paweł Ciołkiewicz

Brzemię Sześciu
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.