Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 20 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Komiksy

Magazyn CLXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Marvel: Ojciec prać!

Esensja.pl
Esensja.pl
Sto jedenasty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela przynosi kontynuację kolejnego gigantycznego przedsięwzięcia uniwersum pod zbiorczym tytułem „Avengers kontra X-Men”. Niestety niewiele sensownego o nim da się napisać.

Jason Aaron, Brian Michael Bendis, Ed Brubaker, Olivier Coipel, Matt Fraction, Jonathan Hickman, Adam Kubert, John Romita Jr.
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #111: Avengers kontra X-Men. Część 2›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #111: Avengers kontra X-Men. Część 2
Tytuł oryginalnyAvengers Vs. X-Men. Part Two
Scenariusz
Data wydania22 lutego 2017
RysunkiOlivier Coipel, Adam Kubert, John Romita Jr.
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-282-0352-5
Format160s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Bo w sumie jak pisać o czymś, co z sensem samo w sobie nie ma za wiele wspólnego. W końcu już początek konfliktu wydaje się niezbyt przekonujący. Przypomnijmy więc, że chodzi o to, by niszczycielska moc Phoenix, która zawładnęła swego czasu Jean Grey nie połączyła się z Hope Summers, córką jej i Scotta Summersa (Cyclops) z alternatywnej rzeczywistości. Tego w każdym razie chcą Avengers, uważając (poniekąd słusznie), że nastolatka nie będzie w stanie jej kontrolować, doprowadzając do zagłady naszego świata. Odmiennego zdania są X-meni (ale tylko zamieszkujący Utopię, będący pod dowództwem Cyclopsa), widząc w Hope zbawczynię swojej rasy. Dzięki niej homo superior mają się odrodzić, po tym, jak Scarlet Witch mocno zdziesiątkowała ich populację (wszystko to zostało opisane w historii „Ród M” – WKKM 35). Na pierwszy rzut oka wygląda to całkiem nieźle, ale tak po prawdzie, nie bardzo wiemy co Avengers mają zamiar zrobić z Hope. Bo o jej uśmierceniu mówi tylko Wolverine, który za karę zostaje wysadzony gdzieś na Antarktydzie. Z drugiej strony nie jest wyjaśnione w jaki sposób moc Phoenix ma się przysłużyć powiększeniu populacji mutantów. Skoro zatem nie warto drążyć w głównym wątku, może należy odstawić go na bok i skupić się na malowniczych bijatykach?
To jednak też nie taka prosta sprawa. Po pierwsze dlatego, że lwią część pierwszego tomu stworzył John Romita Je, w przypadku rysunków którego trudno mówić o malowniczości. Jego kanciasty styl po prostu do tego się nie nadaje. Szczęśliwie w „Avengers kontra X-Men część 2” nie ma go aż tyle. Niemniej akurat przypadł mu w udziale pojedynek na Księżycu, czyli najbardziej efektowny (w założeniu) fragment. Gorzej, że pozostali artyści również nie przykładają się do swoich zadań. Niemal w każdym wypadku ma się wrażenie, że obrazki powstawały w ogromnym pośpiechu. Jako tako broni się jeszcze Adam Kubert, ale i jego pracom brakuje polotu.
Po drugie, akurat w tym tomie więcej, niż pojedynków mamy gadaniny i roztrząsania abstrakcyjnych problemów. Po szybkiej potyczce na Srebrnym Globie nadlatuje Phoenix, ale zamiast połączyć się z Hope, dzieli się na pięć części i zasiedla czterech X-Menów: Cyclopsa, Emmę Frost, Colossusa, Magik i księcia podmorskiego królestwa Namora. Dzięki temu zyskują oni nieograniczone możliwości, ale absolutnie nie wiadomo czemu, skoro w przypadku Jean Grey nastąpiło tylko podrasowanie jej zdolności, a przecież wchłonęła całą moc. W każdym razie piątka wybrańców zaczyna kształtować świat po swojemu, dając ludziom czystą, ekologiczna energię i zapewniając dobrobyt nawet w nieprzyjaznych rejonach świata. Dlatego też nie do końca rozumiem postawę Kapitana Ameryki, któremu niespecjalnie podoba się ta zmiana. Zamiast siedzieć cicho i wszystkiemu przypatrywać się z wielką ostrożnością, postanawia zebrać znajomych herosów i zaatakować, czym oczywiście drażni Cyclopsa i spółkę.
Jak rozumiem, twórcom scenariusza chodziło o to by ukazać głębszy sens w powiedzeniu, że „władza korumpuje, a totalna władza korumpuje totalnie”, ale mam wrażenie, że to jedynie zasłona dymna, która ma maskować wszystkie niedociągnięcia. Ostatecznie przecież chodzi o to, by pokazać jak najpotężniejsi superbohaterowie skaczą sobie do gardeł. Świadczą o tym zeszyty „AVX Versus” dodane na końcu w formie bonusów. Skupiają się one na pojedynkach poszczególnych postaci. Śledzimy więc starcia: Stwora i Colossusa, Czarnej Wdowy i Magik, Daredevila i Psylocke, oraz Thora i Emmy Frost. Umówmy się, że nie powalają swoją finezją, zamieniając się w komiksową wersję Mortal Kombat.
Owszem, całość szybko i bezboleśnie się czyta (pomagają w tym duże, panoramiczne rysunki), ale absolutnie nic z tego, co widzieliśmy nie zostaje w głowie. Poza tym odnoszę wrażenie, że seria „Avengers kontra X-Men” (ale też wcześniejszy „Sam strach”) mocno nas uwstecznia. Marvel od lat 60. przeszedł sporą ewolucję – od infantylnych powiastek, poprzez Mroczne Czasy, postmodernizm lat 80. i 90. po wielkie eventy XXI wieku. Wszystko to tylko po to, by znów celem samym w sobie stało się pokazanie piorących się superbohaterów. Niestety bez pasji Stana Lee i Jacka Kirby′ego.
koniec
20 maja 2017
dodajdo

Komentarze

20 V 2017   12:11:01

"Niestety niewiele sensownego o nim nie da się napisać." --> Widzę tutaj drobnego babola ;)

20 V 2017   19:46:19

Może mam braki w znajomości postaci uniwersum Marvela, ale kto to jest Czarna Woda?

20 V 2017   21:01:11

Superbohaterka z miasta w północnej Polsce, w woj. pomorskim, w powiecie starogardzkim.

20 V 2017   21:42:58

> czterech X-Menów: Cyclopsa, Emmę Frost, Colossusa, Magik i księcia podmorskiego królestwa Namora.

To pięciu X-Menów (Namor jest mutantem).

20 V 2017   23:55:11

Jest mutantem, ale X-Menem to bardziej z doskoku. A księciem cały czas.

21 V 2017   06:28:42

Ciekawostka: pięciu mutantów wybranych przez Phoenix to Piotr Rasputin (Colossus), Emma Frost, Namor, Illyana Rasputina (Magik) i Scott Summers (Cyclops). W skrócie P.E.N.I.S.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Marvel: Oto wizja wpadki
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 VIII 2017

Piętnasty tom kolekcji Superbohaterowie Marvela przynosi niespodziankę. Choć w zanadrzu Dom Pomysłu posiada całe rzesze intrygujących postaci, tym razem pało na Visiona, którego nikt się chyba nie spodziewał.

więcej »

Historia w obrazkach: Nie każdy koneser jest godny zaufania
Sebastian Chosiński

18 VIII 2017

Fakt, że początkowo przewidziana na cztery części „Wojenna odyseja Antka Srebrnego” doczekała się właśnie siódmego odcinka, a w zapowiedziach jest już ósmy – świadczy o tym, iż komiks, na który pomysł zrodził się w Instytucie Pamięci Narodowej, cieszy się niemałą popularnością. Tym razem bohaterski chłopak wraz ze swoim przyjaciółmi wyzwala obóz jeniecki i tropi esesmańskiego złodzieja dzieł sztuki.

więcej »

A imię jego to Czerwony…
Sebastian Chosiński

17 VIII 2017

Pewnie zapomnieliście już o istnieniu Reda, wyjątkowo cynicznego i bezwzględnego kosmicznego łowcy głów i nagród. Przecież od jego pojawienia się i jednocześnie śmierci – na łamach czasopisma „SFera” – minęło czternaście lat. Jeżeli jednak wspominacie go z sympatią, ucieszy Was fakt wznowienia wszystkich publikowanych w prasie historyjek. Tym bardziej że do starych scenarzysta Maciej Jasiński i rysownik Andrzej Janicki dorzucili nowe, wcześniej niepublikowane.

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Coś się kończy, coś się zaczyna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieźle jak na Fantastyczną Czwórkę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyrwane z kontekstu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uszczęśliwianie na siłę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W afro, czy z łysiną?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Człowiek czy bestia – oto jest pytanie!
— Sebastian Chosiński

Atak z Marsa
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Inwazja facetów w kalesonach
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Czarna Wdowa na ostro
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielowymiarowa posągowa Amazonka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bez przebaczenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To się nie może tak skończyć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

In the End
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyrzut sumienia pędzącego miasta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie ma kresu zbrodni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uciec przed nocą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Proces „Procesu Jean Grey”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Więcej niż tylko dziewczyna Jokera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.