Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Marvel: Ustawka superbohaterów

Esensja.pl
Esensja.pl
Wielka Kolekcja Komiksów Marvela kontynuuje wydawanie staroci. W sto dwunastym tomie serwuje klasyczną, ale jednak trącającą myszką historię „Wojna Avengers z Defenders”, która oryginalnie ukazała się w 1973 roku.

Bob Brown, Sal Buscema, Steve Englehart
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #112: Wojna Avengers z Defenders›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #112: Wojna Avengers z Defenders
Tytuł oryginalnyAvengers: Defenders War
Scenariusz
Data wydania8 marca 2017
RysunkiBob Brown, Sal Buscema
PrzekładJacek Drewnowski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-282-0353-2
Format136s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Tydzień temu recenzowałem środkową część sagi „Avengers kontra X-Men”, która – oględnie mówiąc – mnie nie zachwyciła. Teraz dla odmiany otrzymujemy komiks – protoplastę tego typu przedsięwzięć. Choć za ojca (matkę?) crossoverów należy uznać „Tajne wojny” z 1984 roku (WKKM – 26 i 40), to jednak pierwszą historią, która swoim zasięgiem obejmowała kilka numerów równolegle ukazujących się tytułów, była „Wojna Avengers z Defenders”. Krótko mówiąc, bez znajomości wszystkich komiksów nie dało się w pełni ogarnąć prezentowanych wydarzeń.
Nie oczekujcie jednak wyszukanego scenariusza. Sam pomysłodawca przedsięwzięcia, Steve Englehart, nie ukrywał, że chodziło mu o pokazanie spektakularnych bijatyk między najpotężniejszymi bohaterami ze świata Marvela. Trzeba przyznać, że konsekwentnie ten zamysł realizował. Wszystko zaczyna się od knowań Dormammu, który obiecał Strange′owi, że nie zaatakuje bezpośrednio naszego świata, co nie znaczy, że zrezygnował z jego przejęcia. Ma mu w tym pomóc oślepiony przez Thora Loki. Jego zadaniem jest przekonanie Defenders, że aby uratować zamienionego w kamień Czarnego Rycerza, muszą zdobyć starożytny artefakt zwany Złym Okiem (a wyglądający jak przyduża latarka), dawno temu rozbity na pięć części i ukryty w taki sposób, by jak najtrudniej było go odnaleźć. Oczywiście po skompletowaniu wszystkich, zostałby on odebrany bohaterom. Niespodziewanie w wyniku nieporozumienia (za które odpowiada między innymi Loki) do akcji wkraczają Avengers, którzy uważają, że Namor, Dr. Strange i spółka uwięzili Rycerza i przeszli na ciemną stronę mocy. Zaczyna się więc cała seria pomyłek, niesłusznych oskarżeń i oczywiście pojedynków.
Te ostatnie wydają się kluczowe. Świadczą o tym chociażby śródtytuły, zapowiadające, kto z kim będzie teraz walczył. Jak zatem widać, dodatek do sagi „Avengers kontra X-Men” w postaci „AVX Versus” nie jest nowym pomysłem. Ponieważ pojedynki są rozgrywane głównie w konwencji „jeden na jeden”, momentami daje to ciekawe konfiguracje. Wśród nich należy wymienić duety: Kapitan Ameryka i Namor, czyli niegdysiejsi partnerzy w walce z Nazistami, Hulk i Thor, czyli niemal niezniszczalni i równie silni herosi, a także Hawkeye i Iron Man, a to z racji tego, że przecież kariera łucznika zaczęła się właśnie od próby zlikwidowania Złotego Avengera.
Niestety równie mało porywająca, co strona fabularna komiksu, jest jego szata graficzna. Za większość rysunków odpowiadają Sal Buscema i Bob Brown. Do tego pierwszego mam nieco sympatii, choć uczciwie przyznaję, że nie zawsze podobają mi się jego kanciaste szkice. Zwłaszcza w historiach dynamicznych, gdzie często stosuje te same patenty. O wiele bardziej rozczarował mnie jednak Bob Brown. Podobno rysował bardzo szczegółowo, ale wcale się tego nie czuje, wręcz przeciwnie, ma się wrażenie, jakby plansze powstawały w wielkim pośpiechu. A już sposób narysowania Silver Surfera z miną niedorozwiniętego klona kosmity ze „Z Archiwum X” to jakieś nieporozumienie.
Niestety, „Wojna Avengers z Defenders” jest ramotką, która zadowoli jedynie najwierniejszych fanów, a i też nie wszystkich. Na pewno należy docenić jej historyczne znaczenie, dzięki czemu dziś nie możemy opędzić się od wielkich pojedynków potężnych superbohaterów, ale nie jestem przekonany co do sensu umieszczania jej w Kolekcji. Zwłaszcza jeśli chce się pozyskać czytelników, którzy sięgną po kolejne trzydzieści numerów, o które, jak niedawno zapowiedziano, powiększy się WKKM.
koniec
27 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja czyta dymki: Październik 2017
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

23 X 2017

Wśród październikowych komiksowych króciaków jedna nowość oraz kilka pozycji nieco starszych.

więcej »

Marvel: Warlock raz jeszcze
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 X 2017

Wybłagany u wydawcy pierwszy tom serii Jima Starlina „Warlock” szczęśliwie ukazał się na łamach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Szybko, bo już dwa numery później przygotowano jego kontynuację.

więcej »

Stare ale jare
Marcin Osuch

20 X 2017

Wydawnictwo Taurus zachęcone sukcesem „Valeriana” sięgnęło po kolejną klasyczną serię komiksu frankobelgijskiego. „Luc Orient” ma już swoje lata, ale czyta się go całkiem sprawnie.

więcej »

Polecamy

Warlock raz jeszcze

Marvel:

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

15 najlepszych filmów George'a Romero i Tobe Hoopera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smutny komiks o kontestacji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Adaptacja komiksowa, która igra z ogniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie taki wampir straszny jak o nim mówią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grzech nie przeczytać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 nie tak oczywistych piosenek Grzegorza Ciechowskiego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zainteresować zainteresowanych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czarna Wdowa na ostro
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielowymiarowa posągowa Amazonka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bez przebaczenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.