Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 22 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Komiksy

Magazyn CLXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Sypiając z szefem

Esensja.pl
Esensja.pl
Szania Rivkas – niegdyś nielegalna uciekinierka z radzieckiej Estonii – znalazła się w Stanach Zjednoczonych nielegalnie. Mimo to jakoś zdołała ułożyć sobie życie. Nie ma co ukrywać, że nawet całkiem nieźle. I gdy zapewne wydawało jej się, że teraz będzie już tylko spokojnie pracować dla dobra nowej ojczyzny, Jean Van Hamme – scenarzysta „Kreta w Waszyngtonie” – postanowił zafundować jej potężne tąpnięcie.

Philippe Aymond, Jean Van Hamme
‹Lady S. #5: Kret w Waszyngtonie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLady S. #5: Kret w Waszyngtonie
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2017
RysunkiPhilippe Aymond
Wydawca Kubusse
CyklLady S.
Format44s. 215x290 mm
Cena38,00
Gatuneksensacja
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Choć nie jest to powiedziane wprost, akcja „Kreta w Waszyngtonie” (2008) – piątej odsłony sensacyjnego cyklu Jeana Van Hamme’a i Philippe’a Aymonda „Lady S.” – rozgrywa się prawdopodobnie kilka lat po wydarzeniach opisanych w poprzednim tomie, czyli „Zabawie w kotka i myszkę” (2007). Skąd ten wniosek? Sporo zmian zaszło w życiu osobistym przybranego ojca głównej bohaterki. James Earl Fitzroy nie jest już ambasadorem, ale doradcą prezydent Donny Freeman, z którą zresztą od dwóch miesięcy ma romans. Suzie (czy też raczej: Szania Rivkas) również pracuje w administracji prezydenckiej, chociaż na dużo niższym szczeblu. Można odnieść wrażenie, że po dramatycznych przeżyciach pozostały im już tylko – ojcu i córce – mgliste wspomnienia. Że teraz w końcu ułożą sobie życie, nie będąc przez nikogo niepokojonymi.
Ale to tylko pozór. Pobożne życzenia, które jednego dnia obracają się wniwecz. Kilka dni przed planowanym szczytem USA-Rosja, który ma być dla Freeman trampoliną do zdobycia po raz kolejny nominacji swojej partii w zbliżających się wyborach prezydenckich, dochodzi do międzynarodowego skandalu. W Waszyngtonie zostaje zastrzelony kierowca rosyjskiej ambasady; w jego mieszkaniu policja znajduje jednak ciało jeszcze jednego człowieka – okazuje się nim początkujący agent FBI Dirk Wallace. A to nie wszystko. Na stoliku w pokoju leżą tajne dokumenty z kancelarii Białego Domu. Kto je wykradł? Dlaczego przekazał Rosjanom? Jaką rolę w tym wszystkim odegrał młody Wallace? Pani prezydent żąda wyjaśnień. Chcąc jak najszybciej poznać prawdę, nakazuje wziąć pod lupę wszystkich swoich najbliższych współpracowników – w tym także tego najbliższego, Fitzroya.
Dla eksambasadora i jego przybranej córki jest jasne, że gdy tylko służby specjalne zaczną grzebać w jego życiorysie, odkryją prawdę o Suzie – i wtedy wszystko ułoży się w logiczny ciąg. Nieważne, że nieprawdziwy, ale kto będzie zwracał uwagę na takie detale. Tytułowa bohaterka, chcąc ratować Jamesa (a przy okazji także samą siebie), decyduje się na bardzo ryzykowny krok. Wszystko stawia na jedną kartę, ryzykując życiem – nie po raz pierwszy zresztą i na pewno nie po raz ostatni. „Kret w Waszyngtonie” to kolejna klasyczna szpiegowska opowieść w stylu Van Hamme’a. Może nie tak ekscytująca, jak początek serii, w którym istotną rolę odgrywały bliskie polskim czytelnikom reminiscencje z czasów komunistycznych (vide „Na zdorowje, Szaniuszka!” i „Na zdrowie, Suzie!”), ale na pewno dużo ciekawsza od wydumanej historii osadzonej w Szwecji („59o szerokości północnej”). W „Krecie…” przynajmniej wszystko jest pod względem logicznym na swoim miejscu.
Belgijski scenarzysta tworzył swój komiks, a przynajmniej jego piątą część, w czasie prezydentury George’a Busha juniora. Rządzący Rosją Władimir Putin przymierzał się w tym samym momencie do zamiany stołka prezydenckiego na premierowski. Świat łudził się, że zastępujący go w obowiązkach głowy państwa Dmitrij Miedwiediew wprowadzi do polityki rosyjskiej nową jakość (co, jak wiemy, nie stało się). Tę nadzieję na odprężenie w relacjach Zachodu ze Wschodem widać w „Krecie…”. Bo choć pojawiają się w tej szpiegowskiej opowieści Rosjanie, wcale nie pełnią – jak dotychczas najczęściej bywało – roli negatywnej. Są jedynie tłem. Źródło zła tkwi gdzie indziej. I pewnie dlatego też jest dużo groźniejsze, bo przychodzi z kierunku, z którego się go nie spodziewano. Szkoda tylko, że Van Hamme dość wcześnie zdradza nam ten „kierunek”. Gdyby skuteczniej zamaskował tropy, komiks byłby jeszcze bardziej interesujący.
Ale i tak nie ma z tym większego problemu. Po prostu nacisk położony został na inne elementy. Co jednak najważniejsze, udaje się utrzymać tempo akcji. Pod tym względem jest co najmniej tak dobrze, jak w „Zabawie w kotka i myszkę”. Suzie co rusz wpada w poważne tarapaty; nie brakuje też pościgów i strzelanin, chociaż trup wcale nie ściele się gęsto. Zresztą nie musi. Czytelnika i tak wciąga bez reszty wątek zakulisowych rozgrywek politycznych, który – mimo że zrodził się w głowie pisarza specjalizującego się w literackiej fikcji – zapewne nie różni się znacząco od waszyngtońskiej rzeczywistości. Graficznie Philippe Aymond niczym nie zaskakuje. To sprawny rzemieślnik, który wykonuje swoją pracę na przyzwoitym poziomie. Chociaż na pewno mógłby lepiej. Zwłaszcza w scenach akcji, którym brak adekwatnej do tempa wydarzeń dynamiki.
koniec
30 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Wsiąść do pociągu…
Paweł Ciołkiewicz

21 VIII 2017

Każdy, kto jeździ pociągami, wie, że podróż koleją zawsze jest przeżyciem niezapomnianym. W wagonach dzieją rzeczy niezwykłe. Jednak nawet najbardziej irytująca podróż w towarzystwie kogoś, kto właśnie opowiada o całym swoim życiu przez telefon komórkowy tak, że na pewno słychać go w kabinie maszynisty, nie może się równać z tym, co przeżyli bohaterowie komiksu „Odwiedziny”.

więcej »

Kapitan Żbik: Magik na wiejskim odpuście
Sebastian Chosiński

20 VIII 2017

W „Śladach w lesie” – trzeciej (przedostatniej) części miniserii – coś wreszcie zaczęło się dziać, chociaż przez cały czas czytelnikowi towarzyszy poczucie, że mozolne dążenie do celu, czyli rozwiązania sprawy tajemniczego zaginięcia niemieckiego marynarza, wcale nie jest zasługą majora Żbika, lecz spadających mu z nieba na biurko dowodów. Gdyby Żbik nie był ateistą, mógłby nawet pomyśleć, że to sprawka Boga.

więcej »

Marvel: Oto wizja wpadki
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 VIII 2017

Piętnasty tom kolekcji Superbohaterowie Marvela przynosi niespodziankę. Choć w zanadrzu Dom Pomysłu posiada całe rzesze intrygujących postaci, tym razem pało na Visiona, którego nikt się chyba nie spodziewał.

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Mousewoman wraca na miejsce zbrodni
— Sebastian Chosiński

Gadające głowy, rozgadane wargi wciąż…
— Sebastian Chosiński

Piękność w opałach
— Sebastian Chosiński

Powrót do zimnej wojny
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Marzec 2003, cz. 2
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Tomasz Kontny, Marcin Osuch, Tomasz Sidorkiewicz, Konrad Wągrowski, Michał R. Wiśniewski

Tegoż autora

A imię jego to Czerwony…
— Sebastian Chosiński

Na troje babka wróżyła
— Sebastian Chosiński

Od „wow!”, poprzez „brrr!”, aż do „uff!”
— Sebastian Chosiński

Wejść, dopaść, przeżyć!
— Sebastian Chosiński

Kobieta wśród węży
— Sebastian Chosiński

Bogowie też popełniają błędy. I starają się je naprawiać…
— Sebastian Chosiński

Koty ponad podziałami
— Sebastian Chosiński

Na łeb, na szyję
— Sebastian Chosiński

W strugach deszczu
— Sebastian Chosiński

Prostaczek na miarę swoich czasów
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.