Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 21 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Ratunek w małpiej kupie

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wyglądałaby poważna wersja „Seksmisji” rozgrywająca się we współczesnym świecie, musicie sięgnąć po komiks „Y - ostatni z mężczyzn”. Podchodzi on do tematu perfekcyjnie, a najnowszy, czwarty tom, tylko to potwierdza.

Pia Guerra, Brian K. Vaughan
‹Y: Ostatni z mężczyzn #4›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułY: Ostatni z mężczyzn #4
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2017
RysunkiPia Guerra
CyklY: Ostatni z mężczyzn
Cena89,99
GatunekSF
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
W jednej sekundzie wszystkie samce ssaków zginęły, wliczając w to oczywiście mężczyzn. Wszystkie z wyjątkiem Yoricka Browna i jego małpki Ampersanda (makak). W towarzystwie homoseksualnej doktor Mann i agentki 355 (mocno przypominającej pułkownik Jones z „XIII”) wyrusza on z Nowego Jorku do San Francisco. Celem wyprawy jest supernowoczesne laboratorium, którego wyposażenie daje nadzieję na zrozumienie, dlaczego Yorick przeżył męski Armagedon i być może znalezienie remedium. Okazało się (póki co), że najprawdopodobniej w wyniku mutacji organizm makaka wydziela jakąś substancję, która uchroniła Browna. A dokładnie to substancja ta znajdowała się w małpich odchodach. Problem w tym, że w poprzednim (trzecim) tomie małpka została porwana do Japonii, a Yorick i towarzyszące mu panie po incydencie z żeńską (bo jaką inną) załogą australijskiej łodzi podwodnej wylądowali w Sydney. Jeśli ktoś jest w miarę na bieżąco z całą serią, zapewne pamięta, że właśnie do Australii, jeszcze przed katastrofą, udała się jego narzeczona Beth. Yorick musi dokonać wyboru, czy iść za głosem serca, czy obowiązku. Obowiązku to znaczy odnalezienia małpy, która może uratować ludzkość. Bo w przeciwieństwie do „Seksmisji” w „Ostatnim z mężczyzn” nie ma prostego sposobu na rozmnażanie jak partenogeneza z filmu Machulskiego. Jakąś nadzieję mogłoby dać co prawda klonowanie, ale cywilizacja, z oczywistych względów, zalicza silny regres i nie ma co liczyć na szybkie i efektywne badania w tej dziedzinie. Z drugiej strony Yorick, nawet jeśli spotka się z Beth, to nie może spodziewać się spokojnego życia, będąc jedynym mężczyzną na świecie. Zawsze znajdą się jakieś Amazonki, które będą chciałby go zabić albo izraelskie komandoski, które będą go chciały porwać. Tak więc Y podejmuje decyzję, jaką podejmuje.
Od strony sposobu prowadzenia scenariusza seria łapie coraz większy, że tak to nazwę, „dług fabularny”. Czytelnicy muszą śledzić coraz więcej wątków. Praktycznie każda kobieta, którą Yorick spotkał na swojej drodze, zaczyna odgrywać jakaś rolę w całej historii. Jest narzeczona Beth, jest Beth z kościoła, matka Yoricka, jego siostra, romanse doktor Mann i tak dalej. Kiedyś te wątki trzeba będzie rozwiązać. Na to nakładają się wspomnienia i retrospektywy dużej liczby bohaterów. Na razie scenarzyści Brian Vaughan i Pia Guerra zdają się panować nad całością, aczkolwiek komiks zmusza do uważnej lektury. Pozostaje mieć nadzieję, że końcówka będzie bardziej zwarta i logiczna niż dajmy na to w „Zagubionych”, których Vaughan był scenarzystą przez kilka ładnych sezonów. To co cały czas pozostaje bardzo dobrą cechą „Ostatniego z mężczyzn”, to wciągające, rzeczowe, a często soczyste dialogi. Aha, i może najważniejsze, trzeba pamiętać, że w sumie Yorick nie jest już ostatnim mężczyzną na Ziemi. Gdzieś tam w schronie w Kansas rośnie mały Władimir. Z tego będzie jeszcze zamieszanie.
koniec
29 maja 2017
dodajdo

Komentarze

29 V 2017   16:11:12

@Marcin Osuch
Ampersand to kapucynka :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zrodziło go Piekło
Sebastian Chosiński

19 VII 2017

Cztery lata! Tyle musieli czekać wielbiciele Yves’a Swolfsa na kolejny tom jego sztandarowej w latach 80. i 90. ubiegłego wieku serii komiksowej – „Durango”. Na szczęście Elemental okazał się być dla swoich czytelników łaskawszy – pomiędzy publikacją „Dziedziczki” i „Bez litości” minęło zaledwie kilka miesięcy. I słusznie. Bo czas spędzony bez towarzystwa niebieskookiego rewolwerowca to – na swój sposób – czas stracony.

więcej »

Co by tu jeszcze spieprzyć?
Paweł Ciołkiewicz

17 VII 2017

W życiu niemal każdego człowieka przychodzi taki moment, w którym nieuchronnie uświadamia on sobie, że spieprzył swoje życie. Bohaterowie komiksu Wiktora Talagi i Jakuba Topora dochodzą, do tej dość przygnębiającej konstatacji na różnych etapach swojej egzystencji i różna jest także skala problemów, z jakimi muszą się zmierzyć. Łączy ich natomiast jedno – za każdym razem są nieco zdziwieni całą sytuacją.

więcej »

Kapitan Żbik: Niespodziewany awans i afera „Żelazo”
Sebastian Chosiński

16 VII 2017

W 1978 roku kryzys ogarniał kolejne dziedziny peerelowskiej gospodarki. Zajrzał w oczy również twórcom „Kapitana Żbika”. Dość powiedzieć, że w ciągu dwunastu miesięcy ukazał się tylko jeden premierowy „kolorowy zeszyt” – otwierająca nową (trzyczęściową) miniserię „Granatowa cortina”. Zaszła w tym odcinku jedna bardzo istotna zmiana – tytułowy bohater po dziesięciu latach od premiery cyklu doczekał się w końcu zasłużonego awansu – na majora!

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Maj 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Lipiec 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Tegoż autora

Samotność przywódcy
— Marcin Osuch

Zamknięty świat „Fistaszków”
— Marcin Osuch

Demon demonowi wilkiem
— Marcin Osuch

Gotowy materiał na niezły film s-f
— Marcin Osuch

Koniec końców?
— Marcin Osuch

Corto nieuporządkowany
— Marcin Osuch

To nie jest „Tańczący z wilkami”
— Marcin Osuch

Tintin przerysowany
— Marcin Osuch

Tintin nieprzerysowany
— Marcin Osuch

Trzynastka potomkiem faraonów?
— Marcin Osuch

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.