Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 20 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Komiksy

Magazyn CLXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Marvel: Uszczęśliwianie na siłę

Esensja.pl
Esensja.pl
Wojów Trzech, czyli Volstagg, Fandral i Hogun to pomocnicy i przyjaciele Thora. Są to postacie drugoplanowe, zazwyczaj migające gdzieś w tle. Tym bardziej nie bardzo wiem czym zasłużyli na swój tom w kolekcji Superbohaterowie Marvela. Zwłaszcza, że to dopiero jej dziewiąty numer.

‹Superbohaterowie Marvela #9: Wojów trzech›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSuperbohaterowie Marvela #9: Wojów trzech
Data wydania15 kwietnia 2017
Wydawca Hachette
CyklSuperbohaterowie Marvela
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Nie bardzo rozumiem politykę wydawnictwa Hachette. Po mocnym starcie w postaci przygód Spider-Mana, Wolverine′a, Kapitana Ameryki, czy Hawkeye′a, zamiast kontynuować dobrą passę z innymi popularnymi bohaterami niemal z marszu serwuje pozycję, która wydaje się być zapchajdziurą. Może nie do końca skazaną na straty, ale taką, która w ramach normalnej dystrybucji, jako indywidualne wydawnictwo, raczej nie spotkałaby się z masowym zainteresowaniem. A tak, jest się praktycznie zmuszonym do zakupu, by Spider na panoramie układanej z grzbietów nie stracił twarzy.
Mimo swojego statusu osób towarzyszących, Volstagg, Fandral i Hogun pojawili się w świecie Marvela dość wcześnie, bo już w 1965 roku („Journey into Mystery #119”). Jednak w przeciwieństwie do innych mieszkańców Asgardu nie mają swojego odzwierciedlenia w skandynawskiej mitologii. Stan Lee i Jack Kirby potrzebowali bowiem jakiś archetypowych postaci, które wniosłyby element humorystyczny. W ten sposób otrzymaliśmy grubego, przechwalającego się, tchórzliwego, ale i czasem skorego do poświęceń Volstagga Ogromnego; bawidamka, podrywacza, ale i dzielnego Fandrala Zuchwałego; wreszcie ponurego, honorowego i tajemniczego Hoguna Posępnego. Choć nie tworzą formalnej grupy z racji częstych wspólnych przygód zwyczajowo mówi się o nich, jako o Wojach Trzech.
Omawiany tom SM zaczyna się nietypowo, nie od debiutu głównych postaci, ani nawet od jakiejś starszej opowieści, a całkiem nowej, bo pochodzącej z 2010 roku. Teoretycznie jest to dobry pomysł, ponieważ „Pieskie popołudnie” próbuje odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób poznali się nasi bohaterowie. Niestety jest to dorabianie na siłę ideologii postaciom, które absolutnie tego nie potrzebują. W efekcie otrzymujemy dość sztampową opowieść fantasy, którą zapomina się dwie sekundy po przeczytaniu. Sytuację nieco ratują przyzwoite rysunki Neila Edwardsa, który prezentuje kreskę nie nazbyt realistyczną, ale też unika umowności i przerysowania.
O wiele lepiej wypada druga historia „Zaklęcie w kozła” z 1987 roku. Scenarzysta Alan Zelenetz zadbał o bardziej rozrywkową stronę Wojów, umiejętnie wykorzystując ich charakterystyczne cechy. Tu również mamy do czynienia z opowieścią w stylu fantasy, ale w o wiele lżejszym wydaniu niż w przypadku „Pieskiego popołudnia”. Zwłaszcza rozdział poświęcony Volstaggowi skutecznie potrafi poprawić humor, a dowcipowi nie tak daleko do prezentowanego przez Janusza Christę w „Kajku i Kokoszu”. Wyjątkowo dobrze z klimatem opowieści korespondują rysunki Charlesa Vessa. Są nieco archaiczne, ale idealnie łączą lekki, baśniowy klimat z elementami dramatycznymi.
Na deser zwyczajowo otrzymujemy krótką historię każdego z Wojów Trzech, a także ich genezę. Zainteresowani natomiast mogą poznać innych mieszkańców Asgardu, dzięki minigalerii.
Pomimo tego, że „Zaklęcie w kozła” autentycznie mi się podobało, jako całość uznaję ten tom za niepotrzebny w kolekcji. Niestety w Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela również otrzymaliśmy kilka takich nabijaczy miejsca na półce, po przeczytaniu których, więcej się do nich nie zagląda.
koniec
10 czerwca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Marvel: Oto wizja wpadki
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 VIII 2017

Piętnasty tom kolekcji Superbohaterowie Marvela przynosi niespodziankę. Choć w zanadrzu Dom Pomysłu posiada całe rzesze intrygujących postaci, tym razem pało na Visiona, którego nikt się chyba nie spodziewał.

więcej »

Historia w obrazkach: Nie każdy koneser jest godny zaufania
Sebastian Chosiński

18 VIII 2017

Fakt, że początkowo przewidziana na cztery części „Wojenna odyseja Antka Srebrnego” doczekała się właśnie siódmego odcinka, a w zapowiedziach jest już ósmy – świadczy o tym, iż komiks, na który pomysł zrodził się w Instytucie Pamięci Narodowej, cieszy się niemałą popularnością. Tym razem bohaterski chłopak wraz ze swoim przyjaciółmi wyzwala obóz jeniecki i tropi esesmańskiego złodzieja dzieł sztuki.

więcej »

A imię jego to Czerwony…
Sebastian Chosiński

17 VIII 2017

Pewnie zapomnieliście już o istnieniu Reda, wyjątkowo cynicznego i bezwzględnego kosmicznego łowcy głów i nagród. Przecież od jego pojawienia się i jednocześnie śmierci – na łamach czasopisma „SFera” – minęło czternaście lat. Jeżeli jednak wspominacie go z sympatią, ucieszy Was fakt wznowienia wszystkich publikowanych w prasie historyjek. Tym bardziej że do starych scenarzysta Maciej Jasiński i rysownik Andrzej Janicki dorzucili nowe, wcześniej niepublikowane.

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Coś się kończy, coś się zaczyna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieźle jak na Fantastyczną Czwórkę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyrwane z kontekstu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W afro, czy z łysiną?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ustawka superbohaterów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Czarna Wdowa na ostro
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielowymiarowa posągowa Amazonka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bez przebaczenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To się nie może tak skończyć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

In the End
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyrzut sumienia pędzącego miasta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie ma kresu zbrodni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uciec przed nocą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Proces „Procesu Jean Grey”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Więcej niż tylko dziewczyna Jokera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.