Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 21 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Historia w obrazkach: Miejsce, gdzie wojna jest jak chleb powszedni

Esensja.pl
Esensja.pl
Bliski Wschód jak był przed półwieczem, tak jest nadal jednym z najbardziej zapalnych punktów globu. W tym regionie krzyżują się bowiem interesy polityczne i gospodarcze światowych mocarstw, na które na dodatek nakładają się waśnie izraelsko-arabskie. Historię tego obszaru w skondensowany sposób przedstawia komiksowa seria Jean-Pierre’a Filiu i David B. zatytułowana „Najlepsi wrogowie”.

David B., Jean-Pierre Filiu
‹Najlepsi wrogowie #2: Historia relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Bliskim Wschodem. Część druga 1953-1984›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNajlepsi wrogowie #2: Historia relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Bliskim Wschodem. Część druga 1953-1984
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2016
RysunkiDavid B.
Wydawca Kultura Gniewu
CyklNajlepsi wrogowie
ISBN9788364858451
Cena39,90
Gatunekhistoryczny
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 31,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
To nie jest typowy komiks! Nie należy spodziewać się po nim klasycznej fabuły, której emanacją byłyby przygody kilku wybranych bohaterów. To popularnonaukowy wykład historyczno-politologiczny ilustrowany eksperymentalnymi rysunkami. Za ten pierwszy odpowiada Jean-Pierre Filiu – historyk i dyplomata (specjalizujący się w krajach arabskich), wykładowca w paryskim Instytucie Nauk Politycznych; za drugie – David B. (a w rzeczywistości Jean-François Beauchard), autor cenionych w naszym kraju „Rycerzy świętego Wita” (1996-2003), „Uzbrojonego ogrodu i innych historii” (2006) oraz mającego premierę w najbliższych dniach „Hasiba i królowej węży” (2015-2016). Wiele mówiący jest także, charakterystyczny dla prac naukowych, podtytuł dzieła: „Historia relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Bliskim Wschodem”, idealnie zresztą streszczający jego treść. Wydana w Polsce przed czterema laty (a w oryginale francuskim w 2011 roku) część pierwsza cyklu obejmowała lata 1783-1953, czyli długi okres od pierwszych toczonych na Morzu Śródziemne walk okrętów amerykańskich z berberyjskimi piratami po obalenie w Iranie skonfliktowanego z szachem Mohammadem Rezą Pahlavim premiera Mohammada Mossadegha.
Część druga przedstawia w skondensowany sposób historię Bliskiego Wschodu w ciągu kolejnych trzech dekad – do połowy lat 80. ubiegłego wieku. W porównaniu z poprzednim tomem to bardzo krótki zakres czasowy, ale mnogość istotnych dla losów całego świata wydarzeń, jakie miały wtedy miejsce, jest odwrotnie proporcjonalna. Punkt wyjścia jest następujący: Nowy (od 1953 roku) prezydent Stanów Zjednoczonych generał Dwight Eisenhower decyduje się dać odpór rosnącym wpływom Związku Radzieckiego w regionie i nawiązuje kontakty z nowym (również od 1953 roku) władcą Arabii Saudyjskiej, królem Saudem. W tym samym czasie w Egipcie ma miejsce przewrót wojskowy, który toruje drogę do prezydentury generałowi Gamalowi Abdelowi Naserowi, pierwotnie głoszącemu poglądy nacjonalistyczne, później jednak przechodzącemu coraz odważniej na pozycje panarabistyczne i socjalistyczne, co z kolei prowadzi do ostrego konfliktu z Izraelem. Momentem przełomowym jest wojna o znacjonalizowany przez Nasera Kanał Sueski, która z jednej strony skutkuje zbliżeniem z Syrią (vide powołanie do życia Zjednoczonej Republiki Arabskiej), z drugiej – rodzi spór z wrogim wszelkim ideom lewicowym królem Jordanii Husajnem I.
Filiu stara się jak najprościej, przy zachowaniu chronologii (co jednak nie zawsze jest możliwe), przedstawiać najważniejsze dla Bliskiego Wschodu wydarzenia. W tym celu dzieli komiks na cztery rozdziały, które – niekiedy wbrew zawężającym tematykę tytułom – stanowią punkt wyjścia do znacznie ogólniejszych rozważań. Kluczowy dla zrozumienia całości jest rozdział otwierający tom („Sześć dni”), poświęcony stoczonej w czerwcu 1967 roku tak zwanej „wojnie sześciodniowej”, w której naprzeciw siebie stanęły armia izraelska oraz wojska koalicji arabskiej (Egiptu, Syrii, Iraku i Jordanii). Żydowskie zwycięstwo – i to odniesione w ekspresowym tempie – wywołało szok wśród Arabów i jednocześnie stało się – z różnych powodów – zarzewiem kolejnych wojen w regionie. Izrael opanował wówczas między innymi półwysep Synaj i Strefę Gazy (zajmowaną wcześniej przez Egipt), Wzgórza Golan (należące do Syrii) oraz wschodnią Jerozolimę i Zachodni Brzeg Jordanu (znajdujące się w rękach jordańskich). Zmiany terytorialne wywołały masowy eksodus Palestyńczyków do Jordanii i Libanu, poczucie upokorzenia zaowocowało natomiast zmianą taktyki walki prowadzonej przez – utworzoną w połowie lat 60. – Organizację Wyzwolenia Palestyny (z Jasirem Arafatem na czele), której głównym orężem stał się na długie lata terroryzm.
Działania OWP prowadziły z kolei do ostrych podziałów w świecie arabskim, nie wszyscy bowiem akceptowali nowe metody walki. Jak chociażby król Husajn, który ostatecznie zdecydował się na krwawą rozprawę z palestyńskimi fedainami, co przedstawione zostało w rozdziale „Między dwiema wojnami”. W nim także mowa jest o kolejnym – wygranym przez państwo żydowskie – zbrojnym konflikcie izraelsko-arabskim, nazywanym wojną Jom Kippur (październik 1973). Gdy pięć lat później doszło do pojednania pomiędzy Kairem a Tel Awiwem, mogło się wydawać, że wszystko zmierza ku lepszemu. I wtedy nastąpiło kolejne tąpnięcie – słabnący z roku na rok coraz bardziej autorytarny reżim szacha Rezy Pahlaviego został obalony przez rewolucjonistów pod wodzą ajatollaha Ruhollaha Chomejniego (rozdział „Rok 1979”), co doprowadziło do napięć pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi i jednocześnie stało się zarzewiem trwającej prawie dekadę wojny Iranu z Irakiem. Także w tym rozdziale Filiu i David B. na krótko przenoszą czytelników do Afganistanu, gdzie właśnie ma miejsce interwencja radziecka.
Ostatni fragment „Najlepszych wrogów” dotyczy skomplikowanej sytuacji w targanym od połowy lat 70. wojną domową Libanie („Liban 1982-1984”). Wywołały ją niesnaski pomiędzy miejscowymi chrześcijanami a rosnącymi w siłę uchodźcami palestyńskimi. Nie bez powodu właśnie tym wątkiem Francuzi zamykają drugą część swojej opowieści. Konflikt wokół Bejrutu ogniskuje bowiem zainteresowanie praktycznie wszystkich bliskowschodnich graczy – bezpośrednio ingerowali w niego Syryjczycy i Irańczycy (popierając milicje szyickie), bierny nie pozostał także Izrael, w końcu interweniowały siły międzynarodowe (amerykańskie, francuskie, włoskie i brytyjskie). Mimo to – a może właśnie dlatego – wojna tliła się aż do 1990 roku (a przecież i dzisiaj jeszcze Liban nie zalicza się do państw stabilnych). Ale o tym Filiu i David B. opowiadają prawdopodobnie w trzeciej odsłonie swego historyczno-rysunkowego wykładu-eseju, obejmującej lata 1984-2013, która czeka dopiero na polską edycję.
Zadanie, jakie postawili przed sobą francuscy autorzy, było karkołomne. Ale wybrnęli z niego obronną ręką. Raz, że potrafili dokonać odpowiedniej selekcji materiału (można podejrzewać, że tym, który bezlitośnie ciął wywody Filiu, był Beauchard), który następnie połączyli ze sobą na tyle logicznie, że wyszła im nie tylko spójna, ale również niezwykle wciągająca narracja. Dwa, że opowieść ta doczekała się bardzo oryginalnego opracowania graficznego. David B. ma swój charakterystyczny styl, wypracowany przez lata. Przystępując do pracy nad „Najlepszymi wrogami”, zdołał już dopracować go do perfekcji. Stąd niemal każdy kadr to osobne dzieło sztuki komiksowej. I nie ma w tym za grosz przesady. Wynika to z formy opowieści. Rysunki są bowiem dopełnieniem (popularno)naukowego wywodu – ilustrują konkretną ideę, wypowiedź, zdarzenie. Często by to zrobić, grafik może posłużyć się zaledwie jednym ujęciem. To z kolei wymusza na nim „gęstość” przekazu, co jest typowe dla twórców plakatów bądź – choć rzadziej – karykatur. Beauchard nasyca więc swoje kadry symboliką, nierzadko posiłkując się przy tym całą masą szczegółów. Dynamizuje to narrację, sprawiając przy tym, że od komiksu naprawdę trudno się oderwać.
Dzieło Filiu i Davida B. wpisuje się w szerszą politykę wydawniczą Kultury Gniewu. Warto więc sięgnąć także po inne, pokrewne tematycznie, komiksy tego wydawnictwa, jak chociażby „Arab przyszłości” (2014) Riada Sattoufa, który – przynajmniej częściowo – przenosi nas do Syrii rządzonej przez Hafiza al-Asada (pojawiającego się także w „Najlepszych wrogach”), czy opowiadające o pogrążonym w konflikcie Bejrucie „Gry jaskółek” (2007) Zeiny Abirached. Idealnie dopełniają one wykład francuskich autorów o skomplikowanych współczesnych relacjach amerykańsko-izraelsko-arabskich.
koniec
5 lipca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zrodziło go Piekło
Sebastian Chosiński

19 VII 2017

Cztery lata! Tyle musieli czekać wielbiciele Yves’a Swolfsa na kolejny tom jego sztandarowej w latach 80. i 90. ubiegłego wieku serii komiksowej – „Durango”. Na szczęście Elemental okazał się być dla swoich czytelników łaskawszy – pomiędzy publikacją „Dziedziczki” i „Bez litości” minęło zaledwie kilka miesięcy. I słusznie. Bo czas spędzony bez towarzystwa niebieskookiego rewolwerowca to – na swój sposób – czas stracony.

więcej »

Co by tu jeszcze spieprzyć?
Paweł Ciołkiewicz

17 VII 2017

W życiu niemal każdego człowieka przychodzi taki moment, w którym nieuchronnie uświadamia on sobie, że spieprzył swoje życie. Bohaterowie komiksu Wiktora Talagi i Jakuba Topora dochodzą, do tej dość przygnębiającej konstatacji na różnych etapach swojej egzystencji i różna jest także skala problemów, z jakimi muszą się zmierzyć. Łączy ich natomiast jedno – za każdym razem są nieco zdziwieni całą sytuacją.

więcej »

Kapitan Żbik: Niespodziewany awans i afera „Żelazo”
Sebastian Chosiński

16 VII 2017

W 1978 roku kryzys ogarniał kolejne dziedziny peerelowskiej gospodarki. Zajrzał w oczy również twórcom „Kapitana Żbika”. Dość powiedzieć, że w ciągu dwunastu miesięcy ukazał się tylko jeden premierowy „kolorowy zeszyt” – otwierająca nową (trzyczęściową) miniserię „Granatowa cortina”. Zaszła w tym odcinku jedna bardzo istotna zmiana – tytułowy bohater po dziesięciu latach od premiery cyklu doczekał się w końcu zasłużonego awansu – na majora!

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Ręka w rękę z „czerwonymi”
— Sebastian Chosiński

Antek wylądował!
— Sebastian Chosiński

Montgomery, Maczek i… Antek Srebrny
— Sebastian Chosiński

Stracone złudzenia Rzymu
— Sebastian Chosiński

Ostatni „wyklęty”
— Sebastian Chosiński

„Muszkieter” numer 37
— Sebastian Chosiński

Ci parszywi heretycy!
— Sebastian Chosiński

Honorowy Obywatel Stanów Zjednoczonych
— Sebastian Chosiński

Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Towarzystwo Thule i narodziny nazizmu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Jazz w cieniu Holokaustu
— Sebastian Chosiński

Zrodziło go Piekło
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: W piekielnym ogniu płonące dusze…
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Niespodziewany awans i afera „Żelazo”
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Wojna, miłość i śmierć
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Koniec epoki niewinności
— Sebastian Chosiński

Ten okrutny XX wiek: Krew na peerelowskich rękach!
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Lipiec 2017
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

O kowboju, co kulom się nie kłaniał
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Miłość wypowiedziana wierszem
— Sebastian Chosiński

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.