Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Intruzi

Esensja.pl
Esensja.pl
Załoga statku-świata rozpoczyna eksplorację planety Vera. Podczas gdy specjalna grupa przemierza obce tereny, na pokładzie toczy się śledztwo w sprawie tajemniczego wejścia odnalezionego w poszyciu kadłuba. W obu przypadkach pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi.

Rodolphe D. Jacquette, Zoran Janjetov, Leo
‹Centaurus #2: Obca ziemia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCentaurus #2: Obca ziemia
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2017
RysunkiZoran Janjetov
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
CyklCentaurus
ISBN9788365527325
Format48s. 210x290 mm
Cena37,00
GatunekSF
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 30,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Po tym jak Ziemia przestała nadawać się do życia, ludzie rozpoczęli poszukiwania nowego domu, albo raczej kolejnej planety, którą dałoby się wyeksploatować i – co nieuchronne - zniszczyć. Realizacji tego celu ma służyć projekt „Vera”. Niemal dziesięć tysięcy specjalnie wyselekcjonowanych osób umieszczono na pokładzie ogromnego statku kosmicznego, który wyruszył w kosmos na poszukiwanie miejsca nadającego się do osiedlenia. Po czterystu latach nastąpił długo wyczekiwany moment: statek świat wszedł na orbitę bliźniaczo przypominającej Ziemię planety o nazwie Vera, która ma stać się nowym domem dla ludzkości. Członkowie zespołu obserwacyjnego lądują zatem na powierzchni Very i odnajdują ogromne ruiny o nieznanym pochodzeniu. W tym samym czasie w powłoce statku kosmicznego odkryte zostaje wejście, którego nie ma na żadnych planach. Co dziwne, wycięto je od zewnątrz ponad dwadzieścia lat temu i najwyraźniej od tego czasu, na pokładzie statku przebywa jakiś – przez nikogo niezauważony – intruz.
Drugi tom przynosi biegnącą dwutorowo kontynuację tej opowieści. Obserwujemy zarówno poczynania zespołu eksploracyjnego kierowanego przez Mary-Mae Randolf oraz przebieg śledztwa toczącego się na statku. W obu przypadkach piętrzą się tajemnice. Zespół badający powierzchnię planety odnajduje kolejne ruiny i odkrywa coraz bardziej zaskakujące artefakty. Wnętrza tajemniczych budowli bardzo przypominają ziemskie biurowce, tyle tylko, że najwyraźniej służyły one osobnikom znacznie większym od ludzi. Pewne zagrożenie dla załogi stanowią dziwne i niezbyt przyjaźnie nastawione zwierzęta. Jednak to, co najbardziej zagadkowe i wymykające się wszelkim próbom racjonalnego wyjaśnienia, zostaje odkryte w późniejszej fazie wędrówki. Równie tajemniczo jest na pokładzie statku-świata. Tu bowiem śledztwo w sprawie wejścia wyciętego w kadłubie statku prowadzi do niezwykle niepokojącego odkrycia, które może mieć bardzo poważne konsekwencje dla całej misji.
Autorzy systematycznie budują zatem napięcie i stopniowo pogłębiają atmosferę tajemniczości, ale nie zapominają również o kreacji wiarygodnych postaci. Tym razem koncentrują się oni na rozwinięciu charakterystyk osób przebywających na tajemniczej planecie. Na powierzchni Very iskrzy nie tylko za sprawą niebezpieczeństw napotkanych przez załogę, ale również z powodu animozji pomiędzy niektórymi osobami. Inżynier Richard Klein wyraźnie interesuje się jedną z bliźniaczek, co bardzo nie podoba się zadurzonemu w niej Bramowi. Obaj mężczyźni dość otwarcie dążą do konfrontacji. Zresztą Bram jest osobą, która coraz dotkliwiej zaczyna odczuwać to, że wyraźnie różni się od pozostałych członków załogi. Braki w wykształceniu i obyciu rekompensuje jednak swoim doskonale rozwiniętym instynktem, który niejednokrotnie pozwala uratować towarzyszy wyprawy przed niebezpieczeństwami. Co więcej, ten sam instynkt sprawia, że odkrywa on – nieco przypadkowo – pewną tajemnicę dotyczącą jednego z członków grupy.
Drugi tom serii „Centaurus” nie przynosi żadnych odpowiedzi, a jedynie pogłębia atmosferę tajemniczości i niezwykłości. Szczególnie przebieg zdarzeń na pozornie opustoszałej planecie ma w sobie coś z trudnej do wyrażenia grozy, rodem z opowiadań Lovecrafta. Członkowie grupy eksploracyjnej napotykają na swej drodze stworzenia, które równie dobrze mogłyby się znaleźć na kartach opowiadań samotnika z Providence. Scenarzysta w umiejętny sposób buduje napięcie i podsyca ciekawość czytelnika. Wiadomo jednak, że jest to ta łatwiejsza część w pracy nad scenariuszem. Teraz trzeba będzie zadbać o to, żeby rozwiązanie tej doskonale rozpisanej i pobudzającej wyobraźnię zagadki, nie przyniosło rozczarowania.
O odpowiednią oprawę graficzną nadal skutecznie dba Zoran Janjetov. Tym razem akcent został położony na przedstawienie wnętrz opuszczonych budowli, które prezentują się naprawdę imponująco. Rysownik z rozmachem tworzy pochłaniane przez dżunglę ruiny, zniszczone wnętrza i monumentalne konstrukcje architektoniczne. Wszystko to jest doskonale wykadrowane i wygląda bardzo efektownie. Rysownik dba o każdy detal, dzięki czemu całość sprawia bardzo przekonujące wrażenie, a chwilami bardzo wyraźnie czuć, że rysownik zdobywał szlify u boku samego Moebiusa. Nieco miejsca w komiksie zajmuje także prezentacja kilku gatunków dziwnych istot zamieszkujących tę planetę, ale można odnieść wrażenie, że jest to zaledwie zapowiedź tego, co jeszcze nas czeka. Nieco gorzej prezentują sami bohaterowie, którzy nadal sprawiają wrażenie nieco usztywnionych. Dominują dość statyczne ujęcia, na których widzimy ich zazwyczaj idących lub siedzących. Niemniej jednak, nie jest to mankament, który jakoś znacząco psułby ogólne wrażenie estetyczne.
Luiz Eduardo de Oliveira oraz Rodolphe D. Jacquette kontynuują zatem swoją epicką opowieść o kosmicznej wyprawie w poszukiwaniu ziemi obiecanej. W drugiej odsłonie koncentrują się na pogłębieniu atmosfery tajemnicy. Nie padają tu żadne odpowiedzi, a kolejne zdarzenia – zarówno na statku, jak i na obcej planecie – stają się coraz bardziej niepokojące. Kto zamieszkuje tę pozornie opuszczoną planetę? Kto dostał się dwadzieścia lat temu na pokład statku i co ważniejsze – jakim cudem pozostał przez ten czas niezauważony? Na odpowiedzi przyjdzie poczekać co najmniej do premiery trzeciego tomu.
koniec
6 lipca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zmarnowane życie
Paweł Ciołkiewicz

15 XII 2017

Stworzony przez Jeana van Hamme’a oraz Williama Vance’a bohater opłakiwał Marthę jeszcze zanim to stało się modne. Już w pierwszym tomie świetnej serii „XIII", cierpiący wówczas na amnezję mężczyzna, złożył w strugach deszczu płomienny pocałunek na ustach umierającej Marthy Shoebridge.

więcej »

Historia w obrazkach: Bohater każdych czasów
Sebastian Chosiński

14 XII 2017

W październiku minęła dwusetna rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki – jednego z najbardziej zmitologizowanych bohaterów narodowego panteonu. O którym podczas szkolnych apelów często mówi się z nabożną czcią, rzadko przy tym eksponując jego unikalny światopogląd. Nie unika tych tematów natomiast Szczepan Atroszko, autor interesującego komiksu „Pół-Jankes, czyli Tadeusz Kościuszko w Ameryce”.

więcej »

Nie ufaj nikomu
Paweł Ciołkiewicz

13 XII 2017

„Lot kruka” to kameralna, nieco poetycka opowieść rozgrywająca się we Francji pod koniec drugiej wojny światowej. Ucieczka dwójki młodych ludzi z aresztu staje się nie tylko początkiem intrygującej znajomości i źródłem wielu kłopotów, ale również okazją do nieco innego spojrzenia na swoje życie.

więcej »

Polecamy

Nieskończoność megalomanii

Marvel:

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Świat to za mało
— Paweł Ciołkiewicz

Do kogo ta mowa?
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Marzec 2005
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wizualizacja śmieci
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Wrzesień 2004, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Paleopierdoły
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Październik 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz

Z paleodeszczu pod technorynnę
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Maj 2003, cz. 2
— Marcin Lorek, Tomasz Sidorkiewicz

Tegoż autora

Zmarnowane życie
— Paweł Ciołkiewicz

Nie ufaj nikomu
— Paweł Ciołkiewicz

Toksyczni rodzice
— Paweł Ciołkiewicz

Mroczny świat
— Paweł Ciołkiewicz

Niech żyje bal
— Paweł Ciołkiewicz

Bohema ostro bawi się
— Paweł Ciołkiewicz

Krzyżowcy, heretycy i obcy
— Paweł Ciołkiewicz

Krąg śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Japoński Wertham kontratakuje
— Paweł Ciołkiewicz

Dzień zmartwychwstania
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.