Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

W strugach deszczu

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Czerwonym niebie nad Laramie” Red Dust rozprawił się z niezwykle groźnym bandytą. Nie czekały go jednak za to fanfary ani ordery. Cena, jaką musiał zapłacić za przywiązanie do sprawiedliwości, okazała się bardzo wysoka. Od tego zaczyna się piąty tom serii „Comanche” – „Mroczna pustynia”. A potem jest tylko ciężej.

Greg, Hermann Huppen
‹Comanche #5: Mroczna pustynia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułComanche #5: Mroczna pustynia
Tytuł oryginalnyComanche. Le désert sans lumi
Scenariusz
Data wydania15 listopada 2016
RysunkiHermann Huppen
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Wydawnictwo Komiksowe
CyklComanche
ISBN978-83-8069-338-8
Gatunekwestern
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 32,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Wydawałoby się, że kiedy człowiek rozprawia się z bandytą, mającym na swoich rękaw krew wielu niewinnych ludzi, powinna spotkać go zasłużona nagroda. Jakieś odznaczenie, gratyfikacja finansowa, w najgorszym wypadku uścisk dłoni i słowne podziękowanie. Ale niekoniecznie na Dzikim Zachodzie. Tam porządek prawny chadza nadzwyczaj krętymi ścieżkami. Za skuteczną rozprawę z Russ(el)em Dobbsem, przywódcą szajki „wilków z Wyoming, Red Dust został postawiony przed sądem i skazany na pięć lat ciężkich robót. Kara dotkliwa, ale i tak łagodna – sąd wziął bowiem pod uwagę przestępczą przeszłość Dobbsa. Marne to jednak pocieszenie dla rudowłosego rewolwerowca, który trafiając za symboliczne kratki, jak każdy więzień, zostaje ogolony na łyso. W piątym tomie opowieści nie oczekujcie więc, że zobaczycie jego płomienną fryzurę.
Akcja „Mrocznej pustyni” rozpoczyna się dwadzieścia miesięcy po zasądzeniu kary dla Reda Dusta, który jest teraz więźniem numer 717, pracującym przy budowie drogi kolejowej przez pustynne bezdroża Stanów Zjednoczonych. Przyjaciele z Trzech Szóstek, jak i mieszkańcy leżącego nieopodal rancza miasteczka Greenstone Falls nie zapominają o nim jednak – w efekcie udaje im się uzyskać dla niego zwolnienie warunkowe. Na pewno jest z czego się cieszyć, ale też wiąże się to z wieloma obostrzeniami, o których po powrocie do domu przypomina kowbojowi chorobliwie ambitny zastępca szeryfa Davis. Z jakiegoś powodu stawia on sobie za cel udowodnienie Redowi swojej nad nim wyższości. Gotów jest posunąć się w tym celu nawet do prowokacji. Starzy mieszkańcy rancza witają jednak starego kompana z otwartymi ramionami; radości nie potrafi ukryć również zazwyczaj dość powściągliwa w wyrażaniu emocji Comanche, czym zresztą naraża się na subtelne docinki innych.
Ale przecież nie o tym jest komiks Grega. W którymś momencie musi pojawić się znacznie istotniejszy problem. I rzeczywiście – długo nie trzeba na to czekać. Krótko po uwolnieniu Reda Dusta w okolicach Greenstone Falls pojawia się banda jeszcze groźniejsza od braci Dobbsów. Na jej czele stoi bezwzględny Shotgun Marlowe, który już planuje, jak zmusić mieszkańców miasta do uległości. Wieści docierające do szeryfa Wallace’a i Davisa wywołują w nich przerażenie i sprawiają, że stopniowo zmienia się ich nastawienie do niegdyś sympatycznego, teraz mocno przygaszonego i unikającego miejsc publicznych ekskatorżnika, w którym widzą potencjalnego sprzymierzeńca. Ale jak Red Dust ma stanąć u ich boku, skoro warunkowe zwolnienie oznacza, że oprócz zakazu uprawiania hazardu i spożywania alkoholu, nie może również… posiadać broni. Scenarzysta świadomie najpierw komplikuje sytuację, aby następnie szukać wyjścia z niej. Dzięki temu skutecznie buduje napięcie. I chociaż czytelnik może domyślać się, jakie będzie zakończenie tej historii, Belgowi udaje się kilka razy zaskoczyć go.
Chociaż już poprzedni tom, „Czerwone niebo nad Laramie”, jawił się jako bardzo posępna opowieść, w „Mrocznej pustyni” – zgodnie z tytułem – autorom udało się jeszcze bardziej podkręcić stopień ponurości. Właśnie, autorom! Bo ogromną rolę w wykreowaniu tej nad wyraz chmurnej rzeczywistości odegrał także Hermann Huppen, który swoimi ilustracjami idealnie oddał pogłębiającą się grozę położenia mieszkańców Greenstone Falls. Przez większą część fabuły miasto tonie w strugach rzęsistego deszczu; twarze bohaterów są jeszcze bardziej zmęczone niż zwykle, malują się na nich cierpienie i pesymizm. Nawet Red Dust zdaje się nie wierzyć w to, że z tych opałów uda się wykaraskać. Z uwagi na „okoliczności przyrody” przed rysownikiem stało niełatwe zadanie. Aura zawężała bowiem możliwości zastosowania bogatej kolorystyki; chcąc nie chcąc, Hermann musiał tym razem postawić na półmroki i grę światłocieni, z czym zresztą – jak można było się spodziewać – poradził sobie doskonale. Dopiero w prawdziwie wybuchowym finale pozwolił sobie nieco bardziej pofolgować z barwami. Za co zresztą czytelnicy powinni być mu wdzięczni, ponieważ tym samym kilka ostatnich plansz „Mrocznej pustyni” zdecydowanie zyskało na stronie wizualnej, dorównując poziomem wyrafinowania scenariuszowi.
koniec
24 lipca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Anonimowi bohaterowie
Paweł Ciołkiewicz

16 X 2017

Jean-David Morvan, Séverine Tréfouël oraz David Evrard dalej snują swoją nieco baśniową opowieść o Irenie Sendlerowej, działaczce ruchu oporu, która podczas drugiej wojny światowej ocaliła życie około dwóch i pół tysiąca żydowskich dzieci. Drugi tom komiksu przynosi kolejną odsłonę tej wzruszające historii o walce, honorze i wytrwałości. Tym razem swoje pięć minut mają ci, o których zazwyczaj się nie mówi.

więcej »

Smutny komiks o kontestacji
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 X 2017

O „Legendach naszych czasów”, mówi się jako o manifeście pokolenia ′68, rozgoryczonego drogą, w jaką poszedł świat po okresie hipisowskiej rewolucji. Jego autorami są giganci europejskiego komiksu – Enki Bilal i Pierre Christin. Dla tego rysownika był to pierwszy poważny sukces artystyczny i komercyjny. Niedawno Egmont wznowił ten tytuł.

więcej »

Zakazany owoc
Paweł Ciołkiewicz

13 X 2017

Jeżeli ktoś szuka pięknie narysowanego komiksu pornograficznego, który faktycznie o czymś opowiada, to „Esmera” wydaje się doskonałym wyborem. W tej historii nie chodzi bowiem tylko o szukanie pretekstu do przedstawienia kolejnych mniej lub bardziej wyuzdanych scen łóżkowych, ale coś znacznie ważniejszego.

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Na łeb, na szyję
— Sebastian Chosiński

Bo zło powinno zostać ukarane…
— Sebastian Chosiński

„Boskość” niejedno ma oblicze
— Sebastian Chosiński

Ahoj, przygodo!
— Paweł Ciołkiewicz

Czarny Anioł – wróg porządku
— Sebastian Chosiński

Bohaterowie z przypadku
— Sebastian Chosiński

Zachód wcale nie taki dziki…
— Sebastian Chosiński

Powracająca fala
— Sebastian Chosiński

On zawsze powraca
— Sebastian Chosiński

Zemsta cierpliwa jest, nie szuka poklasku…
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Przeznaczenie, którego należy uniknąć
— Sebastian Chosiński

Człowiek-Nietoperz w stylu Jamesa Bonda
— Sebastian Chosiński

Płaszcz i szpada, Londyn i Karaiby
— Sebastian Chosiński

Coraz więcej fantasy
— Sebastian Chosiński

Kuszenie Damiana Wayne’a
— Sebastian Chosiński

A imię jego to Czerwony…
— Sebastian Chosiński

Na troje babka wróżyła
— Sebastian Chosiński

Od „wow!”, poprzez „brrr!”, aż do „uff!”
— Sebastian Chosiński

Wejść, dopaść, przeżyć!
— Sebastian Chosiński

Kobieta wśród węży
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.