Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Płaszcz i szpada, Londyn i Karaiby

Esensja.pl
Esensja.pl
Jean Dufaux to prawdziwy omnibus. Jako komiksowy scenarzysta radzi sobie doskonale praktycznie w każdym gatunku. Nie inaczej jest z „Barakudą”, krwistą opowieścią spod znaku „płaszcza i szpady”, której głównymi bohaterami są najpodlejsi piraci z karaibskiego Puerto Blanco. Poznaliśmy ich w tomie „Niewolnicy”, a kontynuujemy tę znajomość w „Bliznach”.

Jean Dufaux, Jérémy Petiqueux
‹Barakuda #2: Blizny›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBarakuda #2: Blizny
Scenariusz
Data wydania13 czerwca 2017
RysunkiJérémy Petiqueux
Wydawca Taurus Media
CyklBarakuda
ISBN9788365465054
Format56s. 215x290 mm
Cena38,00
Gatunekprzygodowy
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Jean Dufaux jest wprawdzie Belgiem, nie Francuzem, ale przecież językiem francuskim od dziecka się posługuje i w tej kulturze został wychowany. A to przecież Francuzi zasłynęli jako najwięksi specjaliści od literackich i filmowych opowieści spod znaku „płaszcza i szpady”. Nie ma więc co dziwić się, że i w tej konwencji Dufaux czuje się jak ryba w wodzie. Miłości i zdrady, szermiercze pojedynki, piękne, aczkolwiek podstępne kobiety i przystojni, choć nie zawsze o uczciwych zamiarach mężczyźni – nie, to wcale nie jest skrócony opis „Trzech muszkieterów” czy „Fanfana Tulipana”, lecz komiksowej „Barakudy”, sześcioczęściowej serii, której druga odsłona trafiła właśnie, dzięki wydawnictwu Taurus, do rąk polskich czytelników. Jej akcja rozgrywa się trzy lata po wydarzeniach przedstawionych w „Niewolnikach”, ale oczywiście bezpośrednio z nich się wywodzi. Na planszach narysowanych przez Jérémy’ego Petiqueux spotkamy więc prawie wszystkich bohaterów znanych z poprzedniego tomu. A dojdą też nowi.
Fabuła tomu pierwszego koncentrowała się wokół opanowanych przez korsarzy karaibskich wysepek, tym razem, choć tylko na otwarcie, przenosimy się do Hiszpanii. Po zwycięskim pojedynku z synem kapitana Blackdoga, Raffym, panu de la Loya pozwolono opuścić statek bez szwanku. Dzięki temu wrócił on do ojczyzny i mógł stanąć przed obliczem samego króla. Uważający się za przyjaciela doñi Emilii Sanchez del Scuebo chętnie przystaje na propozycję de la Loyi i oddaje do jego dyspozycji dwa potężne galeony, którymi ma on przepłynąć Atlantyk, by rozprawić się z piratami i sprowadzić porwaną przez nich przed laty arystokratkę do Madrytu. On sam zresztą o niczym innym nie marzy, wszak tylko w ten sposób zmyje plamę ze swego honoru i odzyska wewnętrzny spokój. Jak się jednak niebawem okazuje, zostaje obarczony jeszcze jednym ważnym zadaniem, które powierza mu umierający ojciec Sanche, spowiednik króla. Naciska on, by dzielny żołnierz odzyskał także bezcenny klejnot – „diament z Kasharu” – który mógł dostać się w ręce bandytów.
Przez ojca Sanche, wbrew pozorom, nie przemawia wcale chciwość – nie pragnie on tego skarbu ani dla siebie, ani dla swego władcy. Chce, by de la Loya, odnalazłszy diament, oddał go jego prawowitym właścicielom, czyli Kreolom. Bo tylko w ten sposób Hiszpanie pozyskają ich wdzięczność, która jest niezbędna do realizacji niezwykle śmiałego planu połączenia dwóch oceanów – Atlantyku i Pacyfiku. Motyw ten posłużył Dufaux jedynie jako pretekst do zawiązania akcji w tomie drugim, w dalszej części albumu bowiem de la Loya już się nie pojawia (choć zapewne powróci w kolejnych tomach). Dzięki temu wstępowi wiemy jednak, do czego scenarzysta będzie zmierzać w dalszym ciągu opowieści. Czym w takim razie bawi nas w „Bliznach”? Równolegle rozwija przede wszystkim dwa wątki, których głównymi bohaterami są postaci znane z „Niewolników”, to jest coraz piękniejsza córka doñi Emilii, Maria del Scuebo, na której drodze przekorny los stawia syna kapitana Blackdoga, oraz cherubinowy Emilio, który wciąż korzysta z opieki mister Flynna.
I w tej odsłonie cyklu Dufaux zdecydował się postawić na tę właśnie postać. Nie bez powodu. Zaglądając w jej posępną przeszłość, mógł choć na jakiś czas – dzięki retrospekcjom – opuścić Puerto Blanco i przenieść się w mroczne zakamarki Londynu, jednocześnie przygotowując grunt pod kolejne dramatyczne wydarzenia mające miejsce na wyspie. Te fragmenty „Barakudy” przypominają zresztą inną słynną komiksową serię awanturniczo-przygodową – „Skorpiona”. Ale chodzi tu jedynie o pokrewieństwo gatunkowe, nie o jakiekolwiek zapożyczenia fabularne. Chociaż jeśli przyjrzeć się wizerunkom niektórych postaci – vide Emilio czy mister Flynn – można się zastanawiać, czy Petiqueux przypadkiem zbyt długo nie wpatrywał się w rysunki Enrico Mariniego. Nawet jeżeli tak, to przecież nic złego uczyć się od mistrzów. Ta uwaga nie oznacza jednak wcale, że grafiki Belga są wtórne. Nic z tego! Mają w sobie wiele uroku, urzekają realizmem i bogactwem szczegółów, podkreślanych dodatkowo niezwykle wyrazistą kolorystykę. To kolejny z komiksów, które nie tylko się czyta, lecz także chłonie wzrokiem. Czegóż można życzyć sobie więcej.
koniec
25 sierpnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Deficyt Asteriksa w Asteriksie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 XI 2017

Nie myślałem, że dane mi będzie napisać kiedyś recenzję, w której będę porównywał „Asteriksa” do „Kajka i Kokosza” i bez żadnych wątpliwości stwierdzę, że twórcy przygód Gala inspirowali się Januszem Christą. Takie w każdym razie miałem odczucia czytając „Asteriksa w Italii”.

więcej »

Tintin nienarysowany
Marcin Osuch

24 XI 2017

„Tintin i Alph-Art”, ostatni album z przygodami młodego reportera, nie jest klasycznym komiksem. To znaczy miał być takim, niestety twórcy zabrakło już czasu.

więcej »

Krzyżowcy, heretycy i obcy
Paweł Ciołkiewicz

22 XI 2017

„Jezioro ognia” to ciekawa mieszanka komiksu historycznego z elementami s-f. Oto w roku 1220 w samym środku kolejnej krucjaty skierowanej przeciwko heretykom gdzieś w Pirenejach rozbija się statek kosmiczny, z którego wypełzają na świat obcy. Jak na widok tych potworów zareagują duchowni i rycerstwo od lat tępiące wyimaginowanego diabła?

więcej »

Polecamy

Przeczytać Panterę i zapomnieć

Marvel:

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pirackiej epopei odcinek pierwszy
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Dziennikarskie śledztwo Maigreta
— Sebastian Chosiński

Przeznaczenie, którego należy uniknąć
— Sebastian Chosiński

Człowiek-Nietoperz w stylu Jamesa Bonda
— Sebastian Chosiński

Coraz więcej fantasy
— Sebastian Chosiński

Kuszenie Damiana Wayne’a
— Sebastian Chosiński

A imię jego to Czerwony…
— Sebastian Chosiński

Na troje babka wróżyła
— Sebastian Chosiński

Od „wow!”, poprzez „brrr!”, aż do „uff!”
— Sebastian Chosiński

Wejść, dopaść, przeżyć!
— Sebastian Chosiński

Kobieta wśród węży
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.