Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Dobra robota, robocie

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak pamiętamy, „Przebudzenie Mocy” otwiera scena, w której obiwanopodobny starzec przekazuje pilotowi Ruchu Oporu pendrive z namiarami na kryjówkę Luke’a. Z komiksu pod bezpretensjonalnym tytułem „Poe Dameron. Eskadra Czarnych” dowiemy się, jak długa i skomplikowana była droga do odnalezienia siwowłosego informatora.

‹Star Wars Komiks #01/2017: Poe Dameron: Eskadra Czarnych›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStar Wars Komiks #01/2017: Poe Dameron: Eskadra Czarnych
Data wydanialuty 2017
Wydawca Egmont
CyklStar Wars
Format148s. 170x260 mm
Cena19,99
GatunekSF
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Zawartość Damerona w Epizodzie VII była niskoprocentowa, ale wyraźnie pokazano, że osobnik ten jest: 1) znakomitym pilotem, oraz 2) kozakiem, który odszczekuje się rozmaitym mrocznym lordom nawet w izbie tortur. Również w komiksie te cechy zostały najbardziej wyeksponowane, z dodatkową porcją szlachetności (ryzykuje życiem swoim i eskadry, by bronić… personelu więzienia) oraz podkreśleniem więzi łączącej go z BB-8. Kulisty robot jest dla Damerona tym, czym R2D2 dla Luke’a: hakerem, skrytką, rzutnikiem, nawigatorem, wsparciem moralnym, agentem dywersji, aż dziw, że przy tym wszystkim nie parzy jeszcze kawy. W filmie droid był głównie elementem komicznym, tutaj zaś od jego przedsiębiorczości i odwagi zależy w pewnym momencie powodzenie całej misji.
Mocną stroną komiksu jest też główny antagonista: imperialny agent Terex. Charles Soule (scenarzysta) dobrze wie, że do wciągającej fabuły potrzebny jest odpowiednio groźny przeciwnik, i wykreował postać, której naprawdę można się bać. Wymuskany, ironicznie uprzejmy, a zarazem bezwzględny Terex kojarzy mi się z wysokim rangą esesmanem albo może hiszpańskim faszystą z czasów wojny domowej. Fanom znającym starwarsowe książki Timothy’ego Zahna może on przypominać admirała Thrawna – szczególnie, że podobnie jak on, zawsze o krok wyprzedza działania bohaterów pozytywnych. Z tym, że w przypadku admirała wynikało to z jego (nieco przesadzonego przez autora) geniuszu, natomiast Terex po prostu ma szpiega w szeregach Ruchu Oporu. W kolejnym tomie Poe będzie musiał zmierzyć się z problemem, że ktoś z jego zaufanych przyjaciół może być zdrajcą…
Rysunek jest klarowny i realistyczny, z akurat taką ilością szczegółów, jak potrzeba. Kadrowanie również jest czytelne, a Phil Noto stara się urozmaicać ujęcia, często wprowadzając widok z góry. W dodatku postaci mają prawidłowe proporcje i ruchy, co wbrew pozorom wcale nie jest tak częste w komiksach przygodowych. Bardzo interesująco została zastosowana kolorystyka, która wyraźnie różnicuje sceny dziejące się w poszczególnych miejscach (na przykład scena rozmowy Terexa z Phasmą utrzymana jest w tonacji błękitno-różowej, planeta-więzienie ma przewagę ochry, zaś walka nad skalistymi kanionami jest szara) – co przy dość dynamicznym „montażu” znacznie ułatwia przeskakiwanie między lokacjami. Sposób kładzenia barw udaje kolorowanie farbami, za co ma u mnie – jak zwykle – wielki plus.
koniec
18 września 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Marvel: Warlock raz jeszcze
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 X 2017

Wybłagany u wydawcy pierwszy tom serii Jima Starlina „Warlock” szczęśliwie ukazał się na łamach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Szybko, bo już dwa numery później przygotowano jego kontynuację.

więcej »

Stare ale jare
Marcin Osuch

20 X 2017

Wydawnictwo Taurus zachęcone sukcesem „Valeriana” sięgnęło po kolejną klasyczną serię komiksu frankobelgijskiego. „Luc Orient” ma już swoje lata, ale czyta się go całkiem sprawnie.

więcej »

Gazeciary
Agnieszka ‘Achika’ Szady

19 X 2017

Komiks Briana K. Vaughana i Chrisa Chianga „Paper Girls” nie bez kozery porównywany jest do serialu „Stranger Things”. Grupka dzieciaków na rowerach i nadprzyrodzone tajemnice, a wszystko to w scenerii lat 80., czyli w czasach, kiedy przeciętny redaktor Esensji sam był w wieku głównych bohaterek.

więcej »

Polecamy

Warlock raz jeszcze

Marvel:

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Gazeciary
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z pewnego punktu widzenia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niech drozd spoczywa w spokoju
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kosmiczne jaja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Chińscy elfowie i komputerowe orki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przygody Czarnego Kapturka w krainie sepii
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na bezludnym statku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zbroja nie jest najważniejsza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.