Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Miłość w czasach internetu

Esensja.pl
Esensja.pl
Życie młodego singla w Nowym Yorku nie jest łatwe. Zawód miłosny sprawia, że K pogrąża się w nałogu… randkowania. Za namową kumpla zakłada konto na portalu Lovebug i rzuca się w wir „miłosnych” przygód, które niestety czynią go coraz bardziej nieszczęśliwym.

Koren Shadmi
‹Maniak miłości›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułManiak miłości
Scenariusz
Data wydania18 września 2017
RysunkiKoren Shadmi
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN9788365527509
Format224s. 170x240 mm
Cena79,00
Gatunekobyczajowy
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 64,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
K jest grafikiem mieszkającym na Brooklynie. Zajmuje się tworzeniem filmów animowanych. Wspólnie z ze swoim kumplem - Brianem wynajmuje mieszkanie i wiedzie sobie beztroskie życie typowego, wielkomiejskiego singla. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Michelle. Burzliwy związek kończy się jednak po niespełna dwóch latach pozostawiając w psychice K głębokie rany. Od czego jednak są przyjaciele. Brian postanawia osłodzić nieco gorycz rozstania i zakłada K konto na Lovebugu – portalu randkowym. Sam jest już – można powiedzieć – starym wyjadaczem. Z randkowania uczynił swoistą sztukę, do perfekcji opracowując schematy i algorytmy gwarantujące mu satysfakcjonujące (czytaj: zakończone upojnym seksem) spotkania z kobietami. K początkowo nie jest do tego pomysłu zbyt entuzjastycznie nastawiony, ale z czasem przekonuje się do korzyści wynikających z mediów społecznościowych.
Komiks „Maniak miłości” stanowi zapis ponadrocznej, niezwykle burzliwej i wypełnionej spotkaniami z przeróżnymi kobietami, przygody K z portalem randkowym. Obserwujemy tu proces stawania się ekspertem w dziedzinie umawiania się z dziewczynami. Stopniowo K – podobnie jak Brian – wypracowuje skomplikowane algorytmy i wzory pozwalające na możliwie efektywne randkowanie. Kolejne dziewczyny pojawiają się i znikają dzień po dniu. Niestety wraz ze zdobywaniem technicznej biegłości, K zaczyna odczuwać coraz większą pustkę i zagubienie. Po okresie krótkiej euforii, w którym posunął się nawet do tego, że zrezygnował z usług swojej psychoterapeutki, popada w apatię i przygnębienie. Okazuje się, że nowy styl życia nie do końca mu odpowiada. Niestety jeszcze bardziej odpychająca wydaje się możliwość powrotu do starych zwyczajów. Choć coraz bardziej doskwiera mu ten wewnętrzny przymus randkowania, to nie może się od niego uwolnić. Pomimo tego, że – jak sam twierdzi – jest coraz bardziej nieszczęśliwy trwa w tym stanie i nie potrafi zdobyć się na rezygnację z takiego życia.
Koren Shadmi z wdziękiem, lekkością i sporym poczuciem humoru portretuje przygnębiające w gruncie rzeczy życie K oraz jego rówieśników. „Maniaka miłości” można odczytywać jako satyrę na życie współczesnych młodych ludzi żyjących w wielkich miastach. Pogoń za sukcesem, dążenie do wygodnego życia, strach przed odpowiedzialnością i odrzucenie możliwości jakiegokolwiek zaangażowania to główne wyznaczniki pokolenia sportretowanego na planszach komiksu. Jeśli dodamy do tego bezkrytyczne korzystanie z „dobrodziejstw” płynących z mediów społecznościowych, uzyskamy obraz życia zupełnie pozbawionego tradycyjnych ograniczeń i zasad. W tym świecie, jak trafnie podsumowuje to siostra głównego bohatera „przygruchanie sobie kogoś na noc to jak zamówienie chińszczyzny na dowóz”. Może jest łatwe i wygodne, ale jednocześnie przyczynia się do upadku pewnych wartości i strywializowania uczuć. Autor nie ubolewa jednak nad tymi zmianami, lecz stara się je przedstawić możliwie rzetelnie, a jednocześnie w interesującej dla czytelnika formie. Wyrobienie sobie zdania n temat tych zjawisk zostaje już po stronie odbiorcy. Pod względem graficznym komiks prezentuje się bardzo ciekawie. Shadmi łączy akwarele z kredkami uzyskując efekt kojarzący się nieco z ilustracjami zawartymi w książkach dla dzieci. Ciepłe, pastelowe barwy wzmacniają ten efekt i sprawiają, że życie młodych nowojorczyków sprawia wrażenie niezwykle atrakcyjnego, niemal bajkowego.
„Maniaka miłości” można czytać jako zapis moralnego upadku młodego człowieka zagubionego w świecie nowych możliwości, ale równie dobrze można w nim widzieć po prostu zdystansowaną próbę uchwycenia jednego z bardziej interesujących aspektów współczesnego, dynamicznie zmieniającego się świata. Nowe style życia, nowoczesne podejście do problematyki związków damsko-męskich, zmiana statusu rodziny to zjawiska coraz bardziej widoczne i najwyraźniej nieuchronne. Z pewnością nowojorscy trzydziestolatkowie nie mogą być tu w pełni reprezentatywni, ale wydaje się, że dręczące ich rozterki i dylematy stają się coraz bardziej uniwersalne. Koren Shadmi portretuje je, przejaskrawiając oczywiście pewne zdarzenia, w interesujący i często zabawny sposób. Choć, jeśli chwilę się nad tym zastanowić to nie ma w tym komiksie nic zabawnego.
koniec
22 września 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Marvel: Warlock raz jeszcze
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 X 2017

Wybłagany u wydawcy pierwszy tom serii Jima Starlina „Warlock” szczęśliwie ukazał się na łamach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Szybko, bo już dwa numery później przygotowano jego kontynuację.

więcej »

Stare ale jare
Marcin Osuch

20 X 2017

Wydawnictwo Taurus zachęcone sukcesem „Valeriana” sięgnęło po kolejną klasyczną serię komiksu frankobelgijskiego. „Luc Orient” ma już swoje lata, ale czyta się go całkiem sprawnie.

więcej »

Gazeciary
Agnieszka ‘Achika’ Szady

19 X 2017

Komiks Briana K. Vaughana i Chrisa Chianga „Paper Girls” nie bez kozery porównywany jest do serialu „Stranger Things”. Grupka dzieciaków na rowerach i nadprzyrodzone tajemnice, a wszystko to w scenerii lat 80., czyli w czasach, kiedy przeciętny redaktor Esensji sam był w wieku głównych bohaterek.

więcej »

Polecamy

Warlock raz jeszcze

Marvel:

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Superbohaterska nostalgia
— Paweł Ciołkiewicz

Anonimowi bohaterowie
— Paweł Ciołkiewicz

Zakazany owoc
— Paweł Ciołkiewicz

Liczy się tylko wysiłek
— Paweł Ciołkiewicz

Między młotem a kowadłem
— Paweł Ciołkiewicz

Pieniądz rządzi światem
— Paweł Ciołkiewicz

O czterech takich…
— Paweł Ciołkiewicz

Kultura i natura
— Paweł Ciołkiewicz

Wszyscy jesteśmy zabójcami
— Paweł Ciołkiewicz

Paryskie perypetie
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.