Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (1)

Esensja.pl
Esensja.pl
Listopad dopiero co się zaczął a my już mamy dla Was garść komiksowych notek recenzenckich. Zapraszamy!
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [70%]
Gdyby „Tajną misję…” oceniać tylko w kontekście komiksów ze świata Gwiezdnych Wojen, to zasługiwałby nie na 70, ale na 100%. Przede wszystkim Phil Noto swoją prostą, czystą kreską doskonale rysuje zarówno twarze jak i całe postaci, nie popadając w aberracje znane z dzieł innych osób („Aayla Secura” to niezły przykład). Może czasem głowy bywają odrobinę za duże, szczególnie w ujęciach z góry, gdzie zastosowany został skrót perspektywiczny, ale zauważy to chyba tylko ten, kto zwraca uwagę na takie detale. Nadal bardzo ciekawa jest kolorystyka: każdy plan miejscowy czy czasowy utrzymany jest w konkretnej gamie barwnej, czy to będzie ochra, róż indyjski czy morska szarość.
Drugi tom domyka wszystkie wątki rozpoczęte w pierwszym, co samo w sobie zasługuje na pochwałę. Co prawda tajemnica szpiega zostaje zbyta jednym zdaniem, ale pojawiają się inne, nie mniej dramatyczne sytuacje. O ile w pierwszym tomie ważną rolę odgrywał BB-8, tutaj na plan pierwszy wysuwa się C3PO – zresztą w ogóle pomoc udzielana przez roboty jest kluczowa dla fabuły. Co z kolei dotyka rzadko w tym uniwersum poruszanego problemu: dlaczego droidy, mające własne osobowości i uczucia, są de facto niewolnikami?
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Mroziuk [70%]
Starszym czytelnikom może tutaj wprawdzie brakować absurdalnego poczucia humoru będącego znakiem charakterystycznym najlepszych albumów Tadeusza Baranowskiego, ale „Jak ciotka Fru-Bęc uratowała świat od zagłady” jest bez wątpienia całkiem udanym komiksem dla dzieci. Maluchy z wypiekami na twarzy śledzą perypetie społeczności Fruwaczków, która musi stawić czoła straszliwemu Czarnemu Ptaszylowi. Ten ostatni za wszelką cenę pragnie zdobyć nasiono Kwiatu Zła, dzięki czemu wszechmocna ciemność ogarnęłaby cały świat. Młodzi czytelnicy z całych sił kibicują więc Amadynce i Huzarkowi, którzy zostali uprowadzeni przez Czarnego Ptaszyla, oraz grupie Fruwaczków próbujących uwolnić porwaną parę zakochanych. Trzeba przyznać, że bohaterowie przeżywają mnóstwo zadziwiających przygód, a przy tym poziom grozy jest dobrze dostosowany do wrażliwości kilkulatków. Trudno też nie podziwiać wyobraźni twórców, która pozwoliła im na zapełnienie komiksowego świata fantastycznymi stworzeniami i krajobrazami oraz ukazanie naprawdę niezwykłych zdarzeń. Nie brakuje tutaj również zabawnych sytuacji, a rysunki Tadeusza Baranowskiego są jak zwykle klasą samą w sobie, dlatego dzieci powinny być zachwycone tym komiksem.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Mroziuk [50%]
Początek nowej serii o Smerfach wypada niestety dość blado. Wprawdzie pojawienie się zupełnie nowych bohaterek wnosi nieco świeżości, ale mimo to fabuła żadnej z pięciu historyjek nie jest ani specjalnie emocjonująca, ani naprawdę zabawna. Wydaje się, że dla scenarzystów najważniejsze było uwypuklenie różnic między wioskami chłopaków i dziewczyn Smerfów oraz zaprezentowanie czytelnikom nieznanych im wcześniej roślin czy stworzeń. Cóż z tego jednak, że nasz wzrok przyciągają małe latające smoki i łakome wryczołki albo drapieżny wężokwiat czy przypominająca na pierwszy rzut oka cebulę niebezpieczna smerfołówka, skoro atrakcyjna warstwa graficzna nie przekłada się na równie wciągający przebieg wydarzeń. Zdecydowanie za dużo tutaj bowiem niewiele wnoszących do fabuły dialogów, a za mało napięcia i zaskakujących zwrotów akcji. Album ten okazuje się raczej dodatkiem do niedawnego filmu kinowego i przygotowywaniem gruntu pod nową serię komiksów, w której większą rolę będą odgrywać dziewczyny Smerfy. Nie da się jednak ukryć, że „Zakazany Las” jest lekturą trochę rozczarowującą w porównaniu z głównym cyklem o niebieskich ludzikach. Pozostaje mieć nadzieję, że sytuacja ulegnie zmianie w kolejnych albumach o Wiosce Dziewczyn.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [70%]
Wesoły, beztroski komiks, który polecić można nie tylko nastolatkom, ale także czytelnikom w dużo bardziej zaawansowanym wieku – jest rewelacyjnie odstresowujący. Mimo że to szósty tom cyklu, równie dobrze można zacząć lekturę właśnie od niego, ponieważ w komiksie „Sisters” każda strona jest odrębną historyjką i w żadnej nie występują postaci czy zdarzenia mogące mieć wpływ na zrozumienie (lub nie) kolejnych odcinków. Marine nadal regularnie doprowadza starszą siostrę do szału, podbierając jej rzeczy, ale potrafi też przytulić i pocieszyć w trudnej sytuacji sercowej. Z kolei Wendy może tłuc smarkulę po głowie nielegalnie pożyczoną parasolką, a może też wkładać wiele wysiłku w obdarowanie jej prezentem urodzinowym. W wielu scenkach pojawiają się też ich przyjaciółki, zaś rodzice, którzy w pierwszym tomie konsekwentnie chowani byli poza kadrem, tutaj istnieją już bardziej namacalnie, chociaż bez pokazywania twarzy. Autorzy bawią się też nawiązaniami: w kinie przed bohaterkami siedzi Calvin z Hobbesem oraz jeden z członków zespołu Gorillaz, z kolei za kierownicą autobusu wypatrzeć można Barta Simpsona. Calvin jest też w klasie Marine i tapla się w fontannie w parku. No i oczywiście same bohaterki występują na planszy leżącej na biurku ich taty – zawodowego rysownika komiksów.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [70%]
Bohaterkami tego zabawnego komiksu są trzy dziewczyny zaczynające edukację na nieokreślonej brytyjskiej uczelni: nieco naiwna Daisy, charakterna Susan, oraz Esther, do której odnosi się tytuł pierwszego tomu, ponieważ ma ona wielki talent do robienia z igły wideł. Przeżywają przygody na miarę życia studenckiego – epidemia grypy, starcie z byłym chłopakiem, zażycie narkotyku na imprezie czy irytujący „ranking atrakcyjności” w internecie. Właściwie tylko to ostatnie wydarzenie przypomina, że akcja toczy się współcześnie; pozostałe są niejako ponadczasowe i mogłyby równie dobrze zdarzyć się dziesięć lub dwadzieścia lat temu (w rozdziale o grypie Susan korzysta z maszyny do pisania!). Niektóre historyjki pozostawiają po sobie wrażenie braku puenty, inne z kolei mają ją wręcz przerysowaną, jak choćby nagły koniec kariery internetowych szowinistów. Jak to określiła Esther: „To zemsta lepsza niż cokolwiek, co serwuje japońskie kino. Jest wręcz południowokoreańska”.
Rysunek i kolory są wyraziste, aczkolwiek kreskę trudno nazwać szczególnie oryginalną – w internecie można natrafić na wiele dowcipów czy komiksów rysowanych w mniej więcej podobnym stylu. Zresztą, jak głosi notka na okładce, można też natrafić na twórczość samej autorki „Giant Days”. Nie jest to żaden zarzut, bo obrazki są czytelne i sympatyczne, a całość bardzo przyjemna w lekturze.
koniec
8 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Marvel: Przeczytać Panterę i zapomnieć
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 XI 2017

Czarna Pantera to jeden z najpopularniejszych bohaterów komiksów za Wielką Wodą. U nas znany jest jednak przede wszystkim z ról epizodycznych. Sytuację tę miał naprawić dwudziesty pierwszy tom Kolekcji Superbohaterowie Marvela. Cóż, nie udało się.

więcej »

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (2)
Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

17 XI 2017

Zgodnie z obietnicą kolejna porcja porcja komiksowych króciaków w listopadzie.

więcej »

Japoński Wertham kontratakuje
Paweł Ciołkiewicz

15 XI 2017

„Poison City” to opowieść o zatrutym mieście, niszczonym przez… mangi. Stanowią one zagrożenie, przed którym trzeba chronić japońską młodzież. Bezwzględną krucjatę przeciwko deprawującym treściom rozpoczyna Ruch Oczyszczenia Tokio. Czy w tym mieście przyszłości szyjącym się do organizacji igrzysk olimpijskich zapłoną stosy?

więcej »

Polecamy

Przeczytać Panterę i zapomnieć

Marvel:

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Sierpień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Czerwiec 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Sierpień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Czerwiec 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Maj 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Kwiecień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Styczeń 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Mała Esensja: Horror dobranockowy
— Agnieszka Szady

Krótko o komiksach: Czerwiec 2005
— Daniel Gizicki, Piotr Klinger, Konrad Wągrowski

Powrót pechowych wampirów
— Konrad Wągrowski

Ależ wodzu, co wódz!
— Marcin Herman

Krótko o komiksach: Maj 2003, cz. 2
— Marcin Lorek, Tomasz Sidorkiewicz

Sprośny poradnik mistrza Baranowskiego
— Marcin Lorek

Krótko o komiksach: Marzec 2003, cz. 2
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Tomasz Kontny, Marcin Osuch, Tomasz Sidorkiewicz, Konrad Wągrowski, Michał R. Wiśniewski

Tegoż autora

Mała Esensja: Więcej czarów
— Marcin Mroziuk

Rozmowy z morderczynią
— Marcin Mroziuk

Kadr, który…: Kraków w dwóch odsłonach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Listopad 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Mała Esensja: W oczekiwaniu na bohatera
— Marcin Mroziuk

Pejzaż z polem pszenicy i śledztwem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z Twardowskim na Wawelu
— Marcin Mroziuk

Kadr, który…: W skwarze letniego popołudnia…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kiedy miłość była zbrodnią
— Marcin Mroziuk

Muzyka stop!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.