Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Niech szlag trafi paradoksy czasowe

Esensja.pl
Esensja.pl
Komiks wygląda niepozornie. Niezbyt duży format, miękka okładka a na niej dwóch uśmiechniętych facetów w pomarańczowych wdziankach. A w środku? Prawdziwa gratka dla wielbicieli s-f z lekkim przymrużeniem oka.

Mark Millar, Sean Murphy
‹Chrononauci›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułChrononauci
Tytuł oryginalnyChrononauts
Scenariusz
Data wydania11 października 2017
RysunkiSean Murphy
PrzekładKamil Śmiałkowski
Wydawca Non Stop Comics
ISBN978-83-8110-176-9
Format120s. 170×260mm
Cena40,—
GatunekSF
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 45,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Dawno temu opisywałem w naszym cyklu „Kadr, który…” rysunek z „Calvina i Hobbesa”, na którym widać tyranozaura w kokpicie F-15. Tekst tamten zatytułowałem „Kretyński rysunek?”. Tutaj znajdziecie podobną scenę gdy F14 przelatuje nisko nad jurajskimi gadami. Z tą drobną różnicą, że w tym przypadku wszystko trzyma się kupy. I wcale nie powinno być dziwne, że tak jest bo za „Chrononautów” odpowiadają Mark Millar („Kick-Ass”, „Wojna domowa”) i Sean Gordon Murphy („Amerykański wampir”), czyli goście, którzy wiedzą jak się robi dobre komiksy. Na początek dostajemy grotę ukrytą od tysiącleci pod piramidą Majów a w niej samoloty, samochody, czołgi i motocykle. Trochę bez sensu, ale nieco światła rzucają kolejne sceny, gdyż okazuje się, że ludzkość pracuje nad wehikułem czasu. Zaczyna się niewinnie, od czegoś co można by nazwać „satelitą mię­dzy­cza­so­wym”, który umożliwia przesyłanie obrazów z przeszłości. I oto cała ludzkość może oglądać „na żywo” bitwę pod Gettysburgiem. Przy tej okazji poznajemy doktorów Corbina Quinna i Danny’ego Reilly, głównych bohaterów komiksów, którzy mają być pierwszymi podróżnikami w czasie. Widzimy ich w kilku sytuacjach zawodowych i prywatnych, które zaważą na ich dalszych losach.
Wreszcie przychodzi moment rozpoczęcia wyprawy ale nie wszystko idzie zgodnie z planem. Po przejściu Corbina przez, nazwijmy to, „wrota czasu” następuje awaria. Reilly rusza jego śladem po dłuższej chwili bez pewności, w którym momencie w czasie wyląduje. I tutaj zaczyna się zabawa. Reilly ląduje w roku 1504 naprzeciwko szarżującej armii Mogołów. I pewnie byłby to jego koniec, gdyby nie kontratak gości uzbrojonych w karabiny maszynowe, czołgi i śmigłowce. Żeby nie zdradzać zbyt wielu szczegółów - przyczyną całego zamieszania jest fakt, że w podróż w czasie tym razem nie wysłano ideałów rodem z relaksowej „Najdłuższej podróży”. Taka wyprawa, zwłaszcza wstecz (gdy zna się przyszłość) daje duże możliwości. A gdy jeszcze ma się swobodny dostęp do artefaktów związanych z uzbrojeniem współczesnego wojska to możliwości te stają się nieograniczone. Autorzy „Chrononautów” nie wpadli na szczęście w pułapkę widowiskowego konfliktu między armiami wyposażonymi w broń z różnych epok. Millar i Murphy nie byliby sobą gdyby głównych bohaterów nie uczynili postaciami przebojowymi ale też mającymi swoje demony. Bardzo dobrze radzących sobie na pierwszym planie Corbina i Danny’ego doskonale uzupełnia galeria intrygujących postaci drugoplanowych, zarówno tych z przeszłości jak i teraźniejszości.
Nie można się przyczepić do strony graficznej komiksu. Kreska jest precyzyjna, sceny akcji pełne dynamiki – Murphy w najlepszej formie. Jedyny minus to ten, że „Chrononauci” zostali wydani w typowym „amerykańskim” formacie czyli zbliżonym do B5. Ten komiks i zawarte w nim sceny naprawdę zasługują na coś większego. Swoistym zadośćuczynieniem dla czytelników niech będzie wyszukiwanie różnych smaczków i nawiązań popkulturowych takich chociażby jak pojawienie się nieśmiertelnego DeLoreana DMC-12.
I w całej tej zabawie naprawdę nie przeszkadza fakt, że autorzy całkowicie pominęli kwestie paradoksów czasowych. Wiecie, chodzi o sytuacje takie jak ta gdy Marty McFly z „Powrotu do przyszłości” przeszkodził w spotkaniu swoich rodziców i zaczął znikać ze zdjęcia.
koniec
6 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kobieta kobiecie półwilkiem
Agnieszka ‘Achika’ Szady

19 XI 2017

W alternatywnym świecie, gdzie magia i technika często zlewają się w jedno, rozgrywa się skomplikowana akcja, w której nigdy nie można być do końca pewnym wrogów ani przyjaciół… ani nawet samej siebie. Komiks „Monstressa” jest kwintesencją okrutnego piękna, a secesyjna kreska zadziwiająco dobrze komponuje się z ponurymi, ziemistymi lub stalowoszarymi barwami.

więcej »

Marvel: Przeczytać Panterę i zapomnieć
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 XI 2017

Czarna Pantera to jeden z najpopularniejszych bohaterów komiksów za Wielką Wodą. U nas znany jest jednak przede wszystkim z ról epizodycznych. Sytuację tę miał naprawić dwudziesty pierwszy tom Kolekcji Superbohaterowie Marvela. Cóż, nie udało się.

więcej »

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (2)
Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

17 XI 2017

Zgodnie z obietnicą kolejna porcja porcja komiksowych króciaków w listopadzie.

więcej »

Polecamy

Przeczytać Panterę i zapomnieć

Marvel:

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Lustro, w którym możemy się przejrzeć
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Narzędzie zemsty
— Marcin Osuch

Stare ale jare
— Marcin Osuch

Parszywa eskadra
— Marcin Osuch

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Make love, not war
— Marcin Osuch

Troy tylko dla dorosłych
— Marcin Osuch

Druilleta komiks barokowy
— Marcin Osuch

Preshaun kontra Preshaun
— Marcin Osuch

Encyklopedia nie z tego świata
— Marcin Osuch

Samotność przywódcy
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.