Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Krzyżowcy, heretycy i obcy

Esensja.pl
Esensja.pl
„Jezioro ognia” to ciekawa mieszanka komiksu historycznego z elementami s-f. Oto w roku 1220 w samym środku kolejnej krucjaty skierowanej przeciwko heretykom gdzieś w Pirenejach rozbija się statek kosmiczny, z którego wypełzają na świat obcy. Jak na widok tych potworów zareagują duchowni i rycerstwo od lat tępiące wyimaginowanego diabła?

Nathan Fairbairn, Matt Smith
‹Jezioro Ognia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJezioro Ognia
Tytuł oryginalnyLake of Fire
Scenariusz
Data wydania18 października 2017
RysunkiMatt Smith
PrzekładAdam Olesiejuk
Wydawca Non Stop Comics
ISBN978-83-8110-179-0
Format168s. 170×260mm
Cena44,90
Gatunekhistoryczny, SF
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 50,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Pomysł na komiks jest zaskakująco prosty, ale niezwykle skuteczny. Autorzy postanawiają mianowicie postawić na drodze krzyżowców prawdziwe diabły. No może, nie do końca prawdziwe, ale jednak bardzo przekonujące. W końcu dla średniowiecznego umysłu, szczególnie tego nastawionego na tępienie wszelkiej herezji, wielkie robale atakujące i zabijające ludzi muszą jawić się jako ucieleśnienie diabła. Akcja komiksu rozgrywa się w roku 1220 we Francji. Trwa krwawa krucjata skierowana przeciwko Albigensom, czyli przedstawicielom ruchu religijnego uznawanego za heretycki. Posłuszni wezwaniu papieża rycerze ruszyli bowiem na południe Francji do walki, zabijając tysiące ludzi i niszcząc napotkane na drodze miasta i wsie. Poznajemy tu dwóch młodych mężczyzn, którzy pragną dołączyć do tej zbożnej misji. Theobald z Szampanii oraz Hugh z Blois chcą wziąć udział w oblężeniu miasta Castelnaudary prowadzonym przez Lorda Montforta. Ten jednak postanawia oszczędzić młodzieńcom przykrych doświadczeń pod murami miasta i wysyła ich na misję, której celem jest wytępienie ogniska herezji w położonej gdzieś w górach wiosce Montaillou. W wyprawie udział bierze również rycerz Raymond Mondragon oraz dominikanin Arnaud. Ten pierwszy ma już dość całej krucjaty i dręczą go demony przeszłości, ten drugi natomiast jest niestrudzonym i fanatycznym tropicielem wszelkiej herezji.
To, co miałoby być łatwą wyprawą będącą jedynie pretekstem do pozbycia się kilku osób z obozu oblegającego Castelnaudary, zamienia się w rozpaczliwą walkę o przetrwanie. Rycerze i inkwizytor napotykają bowiem na swej drodze… obcych. Zmagania z bezwzględnymi i krwiożerczymi stworami są dla scenarzysty okazją do pokazania różnych postaw wobec odmienności reprezentowanych przez bohaterów. Młodzi rycerze mają okazję przekonać się, że prawdziwa walka nie ma nic wspólnego z ich dotychczasowymi idealistycznymi wyobrażeniami. Rycerz po przejściach odnajduje w tej konfrontacji okazję do tego, by odpokutować swoje grzechy. Dominikanin natomiast po raz pierwszy widząc to, co faktycznie może być diabłem, konsekwentnie szuka jednak wrogów pośród heretyków stanowiących łatwiejszy cel. Pojawia się tu również młoda dziewczyna będąca reprezentantką prześladowanych innowierców, która w obliczu zagrożenia wykazuje się prawdziwą odwagą. Każda z postaci pojawiających się na planszach komiksu jest bardzo wyrazista, chwilami nawet może nieco stereotypowa, ale te charakterystyki doskonale sprawdzają się w opowieści. Dynamiczna akcja w połączeniu z interesującymi relacjami pomiędzy postaciami sprawiają, że komiks czyta się z prawdziwą przyjemnością.
Cartoonowe rysunki Matta Smitha mogą wprawdzie sugerować początkowo, że będzie to opowieść o nieco komediowej wymowie, ale bardzo szybko okazuje się, że te oczekiwania są błędne. W trakcie lektury raczej nikomu nie będzie do śmiechu, bo choć jest to historia o walce z kosmitami, to przy okazji jednak poruszane są tu problemy bardzo poważne. W tomie znalazły się także materiały dodatkowe. Mamy mianowicie galerię okładek, zarówno regularnych, jak i alternatywnych, plakaty oraz kilka stron szkiców poszczególnych postaci. Dzięki tym projektom możemy zobaczyć, jak zmieniały się koncepcje wizualizacji poszczególnych bohaterów.
„Jezioro ognia” to interesujące połączenie science-fiction z opowieścią historyczną. Komiks oferuje bezpretensjonalną rozrywkę oraz stwarza okazję do refleksji na temat fanatyzmu religijnego. Choć dzieło Nathana Fairbairna i Matta Smitha ma charakter czysto rozrywkowy, to autorom udało się przy okazji ukazać bezsensowność religijnego zacietrzewienia i jego zgubne konsekwencje. Osadzenie akcji komiksu w czasach wojen albigeńskich pozwoliło na wyeksponowanie okrucieństwa tych, którzy chcieli szerzyć słowo boże, zaś wprowadzenie do fabuły odrażających i bezlitosnych kosmitów nadało tej opowieści nieco surrealistyczny charakter. Oto bowiem fanatyczni duchowni i bezlitośni rycerze dostają prawdziwe demony, z którymi mogą walczyć, zamiast zajmować się tropieniem wyimaginowanego diabła tam, gdzie go nie ma. Niestety nie wszyscy potrafią dostosować się do tej nowej i zaskakującej sytuacji.
koniec
22 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

22 XI 2017   19:34:53

Na podobny pomysł wyjściowy wpadł dużo wcześniej Poul Anderson w powieści "Podniebna krucjata". Tyle że rzecz działa się w realiach Ziemi Świętej.

Ponieważ lubię się czepiać ulubionego serwisu, jeszcze jedna uwaga: nie ma potrzeby pisać "albigensi" dużą literą, bo nie była to grupa etniczna. Podobnie z małej litery piszemy: "katolicy", "protestanci", "sunnici" itp.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Rozrywka ociekająca krwią
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 XII 2017

Zastanawialiście się kiedyś, jak mogłyby wyglądać przygody Hellboya w klimacie heroic fantasy? Ja też nie, ale pierwszy tom serii „Head Lopper” z podtytułem „Wyspa albo plaga Bestii”, który właśnie wydał Nonstop Comics może na to pytanie odpowiedzieć.

więcej »

Zmarnowane życie
Paweł Ciołkiewicz

15 XII 2017

Stworzony przez Jeana van Hamme’a oraz Williama Vance’a bohater opłakiwał Marthę jeszcze zanim to stało się modne. Już w pierwszym tomie świetnej serii „XIII", cierpiący wówczas na amnezję mężczyzna, złożył w strugach deszczu płomienny pocałunek na ustach umierającej Marthy Shoebridge.

więcej »

Historia w obrazkach: Bohater każdych czasów
Sebastian Chosiński

14 XII 2017

W październiku minęła dwusetna rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki – jednego z najbardziej zmitologizowanych bohaterów narodowego panteonu. O którym podczas szkolnych apelów często mówi się z nabożną czcią, rzadko przy tym eksponując jego unikalny światopogląd. Nie unika tych tematów natomiast Szczepan Atroszko, autor interesującego komiksu „Pół-Jankes, czyli Tadeusz Kościuszko w Ameryce”.

więcej »

Polecamy

Nieskończoność megalomanii

Marvel:

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Zmarnowane życie
— Paweł Ciołkiewicz

Nie ufaj nikomu
— Paweł Ciołkiewicz

Toksyczni rodzice
— Paweł Ciołkiewicz

Mroczny świat
— Paweł Ciołkiewicz

Niech żyje bal
— Paweł Ciołkiewicz

Bohema ostro bawi się
— Paweł Ciołkiewicz

Krąg śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Japoński Wertham kontratakuje
— Paweł Ciołkiewicz

Dzień zmartwychwstania
— Paweł Ciołkiewicz

Modlitwa
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.