Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Marvel: Ostatnie łowy doktora Octopusa

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugie przedłużenie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela obfituje w pozycje najnowsze. Są z nimi jednak dwa problemy. Po pierwsze część z nich znamy, a po drugie często nie stanowią one zamkniętej całości. Tak jest ze sto dwudziestym dziewiątym tomem i „The Superior Spider-Man: Mój własny najgorszy wróg”.

Richard Elson, Humberto Ramos, Dan Slott, Ryan Stegman
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #129: Superior Spider-Man: Mój najgorszy wróg›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #129: Superior Spider-Man: Mój najgorszy wróg
Tytuł oryginalnySuperior Spider-Man: My Own Wortst Enemy
Scenariusz
Data wydania31 października 2017
RysunkiHumberto Ramos, Richard Elson, Ryan Stegman
PrzekładPiotr W. Cholewa, Oskar Rogowski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2821-233-6
Format216s. 175×262mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
W 2013 roku z okazji 700 numeru „The Amazing Spider-Man” scenarzysta Dan Slott postanowił wyjątkowo zaskoczyć fanów Człowieka Pająka i dopiec mu bardziej niż zwykle. Otóż zamienił ciałami Petera Parkera i doktora Otto Octaviusa. Może nie byłoby w tym nic specjalnego, bo nie takie rzeczy już widzieliśmy, gdyby nie to, że ciało Octaviusa umierało. W ten sposób jeden z największych wrogów Spider-Mana postanowił się go definitywnie pozbyć, jednocześnie zastępując jego miejsce, by udowodnić, że potrafi być lepszym Pajęczakiem (stąd ten superior w tytule). Z marszu zabiera się więc do roboty, będąc o wiele bardziej bezwzględnym. Do tego sprawnie zaczyna wykorzystywać dostęp do zaawansowanej technologii, jakie posiadał Parker, jedna się z J. Jonah Jamesonem, a także staje się bardziej przebojowy w życiu towarzyskim (w tym bardziej bezpośredni, jeśli chodzi o randkowanie z Mary Jane).
Trzeba przyznać, że Slott wykazał się odwagą. Spider-Man jest jednym z tych bohaterów, którzy mają ustalony wizerunek i fani nie bardzo lubią kiedy coś się drastycznie w nim zmienia. Zastąpienie Parkera Octaviusem mogło więc się spotkać z negatywnym odzewem. Na szczęście fabuła została poprowadzona tak umiejętnie, że transformację śledzi się z zapartym tchem. Nie da się jednak nie porównać jej z klasycznymi „Ostatnimi łowami Kravena” (WKKM – 10). Tam również uśmiercono Parkera i zajęto jego miejsce. Podobnie jak Octopus, Kraven postawił na o wiele większe zbrutalizowanie metod pracy Pajączka. Obie historie różnią się jednak klimatem. O ile „Mój własny najgorszy wróg” jest pozycją dramatyczną, ale niepozbawioną lekkości i humoru, to „Ostatnie łowy…” były podane całkiem na serio z bardzo duszną i przygnębiającą atmosferą. Tak więc pomimo podobnego punktu wyjściowego, nie należy ich łączyć.
Niestety na łamach WKKM otrzymujemy jedynie przedsmak tego, co czekało fanów, ponieważ seria z dopiskiem „The Superior” ukazywała się przez półtora roku. Mamy zatem jedynie przedsmak całego przedsięwzięcia. Szczęśliwie zainteresowani będą mogli sięgnąć po resztę zeszytów w zbiorczych albumach wydanych przez Egmont.
Od strony graficznej otrzymujemy bardzo współczesne podejście do wizerunku Spidera. Jest zatem kreskówkowo, zwłaszcza w epizodach rysowanych przez Humberto Ramosa, za którym osobiście nie przepadam. Niemniej prace Richarda Elsona, Ryana Stegmana, a zwłaszcza łączącego klasykę z nowoczesnością Giuseppe Camuncoliego mogą się podobać nawet starym konserwatystom, wychowanym na twórczości Buscemy, Larsena i McFarlane′a.
„Mój własny najgorszy wróg” jest pozycją istotną w historii Spidr-Mana, ale jednak stanowi tylko wstęp, z którego niewiele się dowiemy. Może lepiej było wybrać najlepsze odcinki „The Superior” i wydać je w ramach WKKM w dwóch – trzech tomach, zamiast katować nas słabą „Pajęczą wyspą”. Jak już jednak wspomniałem, chętni mogą uzupełnić braki, a ci, którzy nie nabyli jeszcze wersji Egmonu, przyoszczędzić, ponieważ omawiany WKKM u konkurencji został rozbity na dwie części.
koniec
2 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Cierpienia młodego Dylana
Paweł Ciołkiewicz

17 XII 2017

Duet Ed Brubaker i Sean Phillips nie zawodzi. Po świetnej serii „Fatale” otrzymujemy ich kolejne wspólne dzieło - utrzymany w mrocznych klimatach thriller „Zabij albo zgiń”. A w nim… nieustający monolog głównego bohatera, który zwierza się czytelnikom ze swoich kolejnych porażek i problemów.

więcej »

Rozrywka ociekająca krwią
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 XII 2017

Zastanawialiście się kiedyś, jak mogłyby wyglądać przygody Hellboya w klimacie heroic fantasy? Ja też nie, ale pierwszy tom serii „Head Lopper” z podtytułem „Wyspa albo plaga Bestii”, który właśnie wydał Nonstop Comics może na to pytanie odpowiedzieć.

więcej »

Zmarnowane życie
Paweł Ciołkiewicz

15 XII 2017

Stworzony przez Jeana van Hamme’a oraz Williama Vance’a bohater opłakiwał Marthę jeszcze zanim to stało się modne. Już w pierwszym tomie świetnej serii „XIII", cierpiący wówczas na amnezję mężczyzna, złożył w strugach deszczu płomienny pocałunek na ustach umierającej Marthy Shoebridge.

więcej »

Polecamy

Nieskończoność megalomanii

Marvel:

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Rozrywka ociekająca krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prezenty świąteczne 2017: Po muzykę Super Deluxe marsz!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deficyt Asteriksa w Asteriksie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mokre sny apetycznej świnki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Złap bakcyla na Gaudiego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 najlepszych filmów George'a Romero i Tobe Hoopera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smutny komiks o kontestacji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Adaptacja komiksowa, która igra z ogniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie taki wampir straszny jak o nim mówią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grzech nie przeczytać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.