Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Mroczny świat

Esensja.pl
Esensja.pl
O Daredevilu Briana Michaela Bendisa zrobiło się głośno w polskim światku komiksowym na długo przed jego publikacją. Zapowiedź Sideki, w związku z pewną nieprzewidywalnością tej oficyny, wywołała zróżnicowane reakcje. Na szczęście komiks wreszcie się ukazał, choć zawdzięczamy to innemu wydawnictwu. I dobrze się stało, bo Egmont stanowi gwarancję tego, że kolejne dwa opasłe tomy tej świetnej serii również niedługo wpadną w nasze ręce.

Brian Michael Bendis, Terry Dodson, Rachel Dodson, Manuel Gutierrez, David Mack, Alex Maleev
‹Daredevil. Nieustraszony #01›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDaredevil. Nieustraszony #01
Scenariusz
Data wydania25 października 2017
RysunkiTerry Dodson, Alex Maleev, Rachel Dodson, David Mack, Manuel Gutierrez
CyklDaredevil
ISBN9788328127470
Format480s. 170x260 mm
Cena119,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 96,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
„Daredevil. Nieustraszony” to pierwszy z trzech tomów zawierających mroczne opowieści o niewidomym mścicielu stworzone przez legendę amerykańskiego rynku komiksowego – Briana Michaela Bendisa. Warto wspomnieć, że ostatnio znów zrobiło się o nim głośno z powodu spektakularnego transferu. Jak mawiają dziennikarze sportowi, od nowego sezonu ten kojarzony głównie z Marvelem scenarzysta będzie reprezentował barwy DC Comics. Bez wątpienia praca nad opowieścią o niewidomym superbohaterze umocniła pozycję Bendisa w komiksowym świecie. Na fotelu scenarzysty tej serii zasiadał on – z małymi przerwami – od maja 2001 roku do marca 2006 roku. Stworzył w tym czasie scenariusze do pięćdziesięciu czterech zeszytów serii (#16-19, #20-50, #56-81). Warto odnotować przy okazji, że pałeczkę przejął po nim Ed Brubacker, który wspólnie z Michaelem Larkiem rozpoczął własną wersję tej opowieści. Odnotujmy dla porządku, że na jego run polscy fani komiksu superbohaterskiego czekają równie niecierpliwie.
Na album składają się cztery opowieści. Pierwsza z nich – czterozeszytowa „Obudź się” tworzona wspólnie z Davidem Mackiem – ukazywała się pierwotnie od maja do sierpnia 2001 roku (#16-19). Jest to rozgrywające się na granicy jawy i snu oraz szaleństwa i normalności preludium do właściwego runu Bendisa. Do tworzenia opowieści o niewidomym mścicielu scenarzysta powrócił w grudniu 2001 kiedy to ukazał się pierwszy zeszyt sześcioczęściowej, utrzymanej w gangsterskich, mrocznych klimatach opowieści „Wiceszef” (#26-31). Następne dwie historie to „Ujawniony (#32-37) oraz „Proces stulecia” (#38-40). Obie przedstawiają dramatyczne konsekwencje zdarzeń opisanych w „Wiceszefie”. Dostajemy zatem do rąk opasły tom, na który składa się dziewiętnaście zeszytów serii oraz wiele atrakcyjnych dodatków. Bez wątpienia jest to jedna z najważniejszych tegorocznych premier superbohaterskich.
Opowieść Bendisa przywraca wiarę w superbohaterskie historie i chęć obcowania z kolesiami biegającymi po dachach w rajtuzach. Nie znajdziemy to rozdętej do granic absurdu opowieści o kolejnej walce z niewyobrażalnym zagrożeniem rozgrywającej się w szaleńczym tempie w kilku różnych galaktykach. Zamiast tego śledzimy osadzoną w mrocznych zaułkach Hell’s Kitchen, rozwijającą się bardzo wolno, pogłębioną psychologicznie opowieść o ludzkich dramatach. Daredevil Bendisa boryka się z problemami, które już niejeden scenarzysta fundował śmiałkowi w czerwonym stroju, ale tym razem rozgrywa się to wszystko w bardzo specyficznej atmosferze. Opowieść jest mroczna, niejednoznaczna i chwilami dość przygnębiająca. Panuje tu duszna atmosfera wzajemnego braku zaufania udzielająca się wszystkim postaciom. W zasadzie każdy ma tu coś do ukrycia i sam nikomu nie może ufać. Relacja pomiędzy Daredevilem a Urichem („Obudź się”), czy Kingpinem („Wiceszef”) podszyta jest wzajemnymi podejrzeniami. Do tego dochodzi doskonale znany fanom tej postaci motyw groźby ujawnienia tożsamości Daredevila zamieniający życie Matta Murdocka w pasmo niekończących się udręk. Jeśli dodamy do tego dręczące bohatera wyrzuty sumienia związane ze śmiercią Elektry oraz Karen Page, to uzyskamy w miarę pełny obraz koszmarów, jakim musi stawiać czoła każdego dnia.
Pierwsza historia, z brudnymi, poplamionymi i nieco psychodelicznymi akwarelami Davida Macka pozwala nam wejrzeć w głąb umysłu dziecka pogrążonego w katatonii. Narracja i oprawa graficzna przypominają chwilami nastrój panujący w „Azylu Arkham” Morrisona i McKeana. Narratorem tej opowieści jest Ben Urich a Daredevil pojawia się tu jedynie jako postać drugoplanowa. „Wiceszef” to już rasowa gangsterska opowieść stanowiąca dla Bendisa okazję do tego, by pobawić się nieco z konwencją oraz poeksperymentować z chronologią. Wszystko zaczyna się od trzęsienia ziemi, później napięcie rośnie, zaś scenarzysta równocześnie stara się wyjaśnić, jak do tego doszło. Pojawienie się w Hell’s Kitchen ambitnego, młodego gangstera Sammy’ego Silke z Jersey wprowadza spory zamęt życiu Wilsona Fiska. Spalony na własnym terenie Silke postanawia bowiem spróbować szczęścia na podwórku rządzonym przez Kingpina. Opisane w tej historii zdarzenia mają poważne konsekwencje dla Matta Murdocka, które śledzimy w dwóch zamykających ten tom historiach.
Kluczową rolę w budowaniu dusznej atmosfery odgrywają rysunki. O akwarelowych arcydziełach Macka już wspomniałem, jednak artystą nadającym ton tej opowieści jest Alex Maleev. W jego interpretacji zarówno mroczne zaułki Nowego Jorku, jak i sale sądowe stają się miejscami posępnymi i niezbyt przyjemnymi. Surowa, chropowata kreska, mroczne, pełne przetarć i plam, zatopione w litrach tuszu tło, w połączeniu z ograniczoną paletą przytłumionych barw wygląda po prostu fenomenalnie. Od stylistyki Macka i Maleeva znacznie odbiegają rysunki Manuela Gutierreza oraz Terry’ego i Rachel Dodsonów znajdujące się w zamykającej tom historii. Wprawdzie trudno coś tym rysunkom zarzucić, ale w zestawieniu z pracami Macka i Maleeva wypadają blado. Niestety praca nad długimi seriami rządzi się swoimi prawami i czasami takie roszady na stanowisku rysownika są nieuniknione. Tom zamyka sekcja wypełniona smakowitymi dodatkami. Mamy tu kompletny scenariusz pierwszego zeszytu opowieści „Obudź się”, tekst napisany przez scenarzystę i reżysera filmu o Daredevilu, zapis rozmowy z Brianem Michaelem Bendisem oraz szkice Macka oraz Maleeva.
Pierwszy tom Bendisowskiego Daredevila stanowiłby doskonały prezent na gwiazdkę, gdyby nie jeden drobny problem. Egmont zapowiedział już mianowicie na grudzień premierę drugiego tomu i w tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak zaopatrzyć się w obie komiksowe cegły i zarezerwować jakiś świąteczny wieczór (lub dwa) na wizytę w mrocznym świecie nieustraszonego obrońcy prawa. Bez wątpienia żaden fan opowieści superbohaterskich nie będzie tą wizytą zawiedziony.
koniec
6 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Napięcie rośnie
Paweł Ciołkiewicz

18 XII 2017

Trzeci tom serii „Centaurus” nie przynosi żadnych rozstrzygnięć. Specjalna grupa eksploracyjna nadal przemierza obce tereny Very, a na pokładzie statku-świata wciąż toczy się śledztwo w sprawie tajemniczego otworu znajdującego się w poszyciu kadłuba i obecności jakiegoś intruza. W obu przypadkach nadal więcej jest pytań, niż odpowiedzi.

więcej »

Cierpienia młodego Dylana
Paweł Ciołkiewicz

17 XII 2017

Duet Ed Brubaker i Sean Phillips nie zawodzi. Po świetnej serii „Fatale” otrzymujemy ich kolejne wspólne dzieło - utrzymany w mrocznych klimatach thriller „Zabij albo zgiń”. A w nim… nieustający monolog głównego bohatera, który zwierza się czytelnikom ze swoich kolejnych porażek i problemów.

więcej »

Rozrywka ociekająca krwią
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 XII 2017

Zastanawialiście się kiedyś, jak mogłyby wyglądać przygody Hellboya w klimacie heroic fantasy? Ja też nie, ale pierwszy tom serii „Head Lopper” z podtytułem „Wyspa albo plaga Bestii”, który właśnie wydał Nonstop Comics może na to pytanie odpowiedzieć.

więcej »

Polecamy

Nieskończoność megalomanii

Marvel:

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Milczenie Batmana rzadko wychodzi mu na dobre
— Sebastian Chosiński

Anioł stróż rozwiązłych i niemoralnych
— Sebastian Chosiński

Marvel: Sprzedam kostium. Venom
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Pozostaje czekać na kontynuację
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przebieranie lalki Barbie
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Napięcie rośnie
— Paweł Ciołkiewicz

Cierpienia młodego Dylana
— Paweł Ciołkiewicz

Zmarnowane życie
— Paweł Ciołkiewicz

Nie ufaj nikomu
— Paweł Ciołkiewicz

Toksyczni rodzice
— Paweł Ciołkiewicz

Niech żyje bal
— Paweł Ciołkiewicz

Bohema ostro bawi się
— Paweł Ciołkiewicz

Krzyżowcy, heretycy i obcy
— Paweł Ciołkiewicz

Krąg śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Japoński Wertham kontratakuje
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.