Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Nie ufaj nikomu

Esensja.pl
Esensja.pl
„Lot kruka” to kameralna, nieco poetycka opowieść rozgrywająca się we Francji pod koniec drugiej wojny światowej. Ucieczka dwójki młodych ludzi z aresztu staje się nie tylko początkiem intrygującej znajomości i źródłem wielu kłopotów, ale również okazją do nieco innego spojrzenia na swoje życie.

Jean-Pierre Gibrat
‹Lot kruka #1›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLot kruka #1
Scenariusz
Data wydania2017
RysunkiJean-Pierre Gibrat
Wydawca Kurc
CyklLot kruka
ISBN978-83-947753-4-6
Format56s. 210 x 297 mm
Cena45,00
Gatunekhistoryczny, przygodowy
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 40,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Jeanne poznajemy w areszcie. Spędziła tu noc, bo ktoś na nią doniósł sugerując, że jest ona członkiem ruchu oporu. Niestety policja znalazła w jej mieszkaniu broń, fałszywe dokumenty oraz karty żywnościowe i teraz piękna bohaterka ma poważne kłopoty. Jakby tego było mało do jej celi zostaje „dokwaterowany” jakiś złodziejaszek złapany przez policję z kieszeniami wypełnionymi kradzioną biżuterią. Od tego momentu losy tej dwójki splatają się ze sobą w zaskakujący sposób. Podczas alarmu lotniczego Jeanne i François – bo tak ma na imię pechowy złodziej – uciekają z aresztu i znajdują kryjówkę na barce pływającej po Sekwanie. Jej właścicielem jest René, przyjaciel Françoisa, który mieszka na łodzi wspólnie ze swoją żoną oraz synem. Para uciekinierów postanawia przeczekać tu zamieszanie, ale wszystko wskazuje na to, że prawdziwe kłopoty dopiero przed nimi.
Cała opowieść zawarta w pierwszym, z dwóch tomów „Lotu kruka”, rozwija się bardzo powoli. Można wręcz odnieść wrażenie, że niewiele się tu dzieje. Jednak towarzysząc Jeanne oraz Françoisowi mamy okazję śledzić fascynujący rozwój ich znajomości oraz przyglądać się okupowanemu Paryżowi. Jeanne-Pierre Gibrat w bardzo interesujący sposób przedstawia napięcie pomiędzy uciekinierami. Ich rozmowy, sprzeczki oraz wzajemne złośliwości z każdą planszą zdają się sugerować, że może to być początek poważniejszego uczucia. Wprawdzie niemal wszystko ich różni, ale widać, że jednocześnie coś ich do siebie nieustannie przyciąga. Rozwijając tę skomplikowaną relację autor nie zapomina również o kontekście. Widzimy tu mianowicie Paryż, który pod koniec wojny ani trochę nie wygląda na okupowane i zniszczone działaniami wojennymi miasto. Pomimo częstych nalotów nie zobaczymy tu nigdzie ruin, ani zastraszonych mieszkańców uciekających przed niebezpieczeństwem. Wręcz przeciwnie, ulice miasta i budynki prezentują się pięknie a ludzie żyją sobie spokojnie, chodzą po ulicach, jak gdyby nigdy nic. Co więcej, pomiędzy nimi przemykają dyskretnie – tak, jakby stanowili integralną część tej wspólnoty – umundurowani Niemcy. Nie zobaczymy tu groźnych i uzbrojonych żołnierzy, ale uduchowionych artystów – np. siedzących przy fontannie i oddających się malowaniu obrazów. Dla każdego, kto jest w stanie przypomnieć sobie zdjęcia zniszczonej wojną Warszawy te obrazy muszą być wręcz szokujące.
To przerysowanie jest oczywiście zabiegiem celowym, pozwalającym autorowi na wyeksponowanie dramatycznego kontrastu pomiędzy efektowną fasadą, a tym, co się za nią skrywa. A ukryta twarz Paryża jest – ciśnie się tu na usta Lovecraftowski przymiotnik – plugawa. Donosy są na porządku dziennym, nikomu nie można ufać, bo każdy może okazać się zdrajcą i donosicielem. Porządni mieszkańcy donoszą na zdrajców z ruchu oporu, a okrutni członkowie ruchu oporu wykonują wyroki śmierci na bogu ducha winnych mieszkańcach miasta. A może raczej należałoby powiedzieć inaczej – zdrajcy donoszą na bohaterskich obrońców francuskiego honoru, a ci rewanżują się wykonując wyroki śmierci na kolaborantach. Wszystko tu zależy od punktu widzenia, a słowa zmieniają swoje znaczenie w zależności od tego, kto ich używa. Bohaterstwo i zdrada stają się w tym chaosie czymś względnym. Te dwie płaszczyzny komiksu, czyli relacja Jeanne-François oraz obraz francuskiego społeczeństwa, nieustannie się ze sobą splatają. Jeanne cały czas bowiem zastanawia się nad tym, kto na nią doniósł? Może to Michel – jej przyjaciel z ruchu oporu? Może jakiś sąsiad? Czy okrywając się na barce René jest bezpieczna? Czy można ufać Françoisowi? W końcu dla pieniędzy mógłby zrobić wszystko. Te pytania cały czas nurtują naszą bohaterkę.
Wszystkie te dylematy zostały ukazane w bardzo efektownej oprawie graficznej. Rysunki Gibrata – znanego chociażby z utrzymanej w podobnej stylistyce „Pinokii” – są po prostu piękne, a nagroda zdobyta podczas Festiwalu Komiksu w Angoulême jak najbardziej zasłużona. Akwarelowe, lekkie plansze prezentują się wybornie. Szczególne wrażenie robi sekwencja ucieczki z aresztu. Przez kilkanaście plansz Jeanne i François przemykają po dachach paryskich kamienic, a czytelnik ma okazję podziwiać niezwykle precyzyjne i urzekające ujęcia panoramy miasta. Zresztą te graficzne rarytasy zapowiada już świetnie wykadrowana i skomponowana okładka komiksu, z której spogląda na nas piękna Jeanne.
„Lot kruka” to bez wątpienia pozycja dla wszystkich ceniących ambitne historie podane w atrakcyjnej formie. Opowieść o ucieczce Jeanne oraz Françoisa jest dla autora pretekstem do refleksji na temat wojennej postawy Francji i Francuzów. Dwójka bohaterów prezentuje dwa skrajnie odmienne światopoglądy oraz dwa różne podejścia do życia. Spotkanie zaangażowanej komunistki i działaczki ruchu oporu z martwiącym się tylko o siebie, drobnym złodziejaszkiem, staje się dla obojga początkiem intrygującej znajomości oraz okazją do spojrzenia na pewne sprawy z innego punktu widzenia. Co więcej, ta zaskakująca wspólna przygoda pozwala bohaterom przekonać się na własnej skórze, że pozory bardzo często mogą mylić. Zdaje sobie z tego sprawę także czytelnik, oglądając niemal sielankowe życie Paryżan w dniach, w których zupełnie inne oblicze wojny dawało o sobie znać na plażach Normandii. Pod powierzchnią codziennego, pozornie beztroskiego życia skrywają się bowiem prawdziwe dramaty i grzechy, o których wielu dziś chciałoby zapewne zapomnieć.
koniec
13 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2018

W styczniowych króciakach komiksowych najnowszy „Usagi” i kilka starszych pozycji.

więcej »

Nowa nadzieja w Kolekcji
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 I 2018

Całkiem nieoczekiwanie wydawnictwo DeAgostini wprowadziło na rynek nową kolekcjonerską serię. Portfele fanów „Gwiezdnych Wojen” nie będą miały lekko, albowiem Kolekcja Komiksów Star Wars zapowiada się nad wyraz interesująco.

więcej »

Demony przeszłości
Paweł Ciołkiewicz

12 I 2018

Bohaterowie serii „Szósty Rewolwer” nie narzekają na nudę. Drake Sinclair i Betty Montcrief, eskortujący wspólnie z kapłanami Miecza Abrahama trumnę z ciałem genrała Hume’a, muszą stawić czoła atakowi nieumarłych, a Gord Cantrell mierzy się demonami przeszłości w swoich rodzinnych stronach.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Czerwiec 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Być kobietą
— Paweł Ciołkiewicz

Historia w obrazkach: Harlequin pobił Stalina
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Czerwony – komunistyczny – Kapturek
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Demony przeszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla pieniędzy
— Paweł Ciołkiewicz

Iść, ciągle iść…
— Paweł Ciołkiewicz

Ciężkie jest życie bankiera
— Paweł Ciołkiewicz

Hell’s Kitchen to ja!
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwy wojownik nie potrzebuje miecza
— Paweł Ciołkiewicz

Napięcie rośnie
— Paweł Ciołkiewicz

Cierpienia młodego Dylana
— Paweł Ciołkiewicz

Zmarnowane życie
— Paweł Ciołkiewicz

Toksyczni rodzice
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.