Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Napięcie rośnie

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeci tom serii „Centaurus” nie przynosi żadnych rozstrzygnięć. Specjalna grupa eksploracyjna nadal przemierza obce tereny Very, a na pokładzie statku-świata wciąż toczy się śledztwo w sprawie tajemniczego otworu znajdującego się w poszyciu kadłuba i obecności jakiegoś intruza. W obu przypadkach nadal więcej jest pytań, niż odpowiedzi.

Rodolphe D. Jacquette, Zoran Janjetov, Leo
‹Centaurus #3: Szalona ziemia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCentaurus #3: Szalona ziemia
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2017
RysunkiZoran Janjetov
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
CyklCentaurus
ISBN9788365527615
Format48s. 210x290 mm
Cena37,00
GatunekSF
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 30,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Ogromny statek kosmiczny z niemal dziesięcioma tysiącami specjalnie wyselekcjonowanych osób na pokładzie przemierza kosmos w poszukiwaniu miejsca nadającego się do osiedlenia. Po czterystu latach od startu nastąpił długo wyczekiwany moment – statek-świat wszedł na orbitę planety, która ma stać się nowym domem dla ludzkości. Członkowie zespołu obserwacyjnego, lądują na powierzchni Very i rozpoczynają rozpoznanie terenu. W tym samym czasie załoga statku kosmicznego odkrywa otwór w poszyciu kadłuba, który nie został uwzględniony na żadnych planach. Wszystko wskazuje na to, że został zrobiony od zewnątrz ponad dwadzieścia lat temu. Od dwudziestu lat, ktoś ukrywa się zatem na pokładzie statku.
W trzecim tomie – identycznie jak w poprzedniej odsłonie serii – narracja biegnie dwutorowo. Nadal śledzimy poczynania zespołu eksploracyjnego kierowanego przez Mary-Mae Randolf oraz przebieg śledztwa toczącego się na statku. Niestety w obu przypadkach brak jakiegokolwiek przełomu. Zwiadowcy eksplorujący powierzchnię planety znaleźli i sprawdzili już kilka dziwnych budowli, podobnych do tych budowanych na ziemi, ale prawdziwy szok wywołało… opactwo Mont Saint-Michel, które teraz znalazło się na ich drodze. To już nie może być przypadek – budynki wyglądają tak, jakby ktoś zrekonstruował je z niewiarygodną dbałością o detale. Równie tajemniczo nadal jest na pokładzie statku-świata. Śledztwo utknęło w martwym punkcie. Wiadomo tylko tyle, że po domniemanym pojawieniu się intruza na pokładzie, doszło do narodzin kilku bliźniaków o ponadprzeciętnej inteligencji. Niestety większość z nich już nie żyje – wyjątkiem są dwie bliźniaczki, które obecnie znajdują się na powierzchni planety. Niestety matka June i Joy nie chce ujawnić nic, co mogłoby pomóc w śledztwie (a jak pamiętamy z poprzedniego tomu, coś jednak się wydarzyło).
W zasadzie jedyna różnica pomiędzy tomem drugim i trzecim sprowadza się do tego, że pojawiają się ofiary śmiertelne. Zarówno na powierzchni planety, jak i na pokładzie statku zaczynają ginąć ludzie (i nie tylko). Poza tym autorzy nadal budują napięcie i niewiele jeszcze zdradzają. Choć trzeba przyznać, że zakończenie tomu rzuca nowe światło na zdarzenia, których jesteśmy świadkami. Podobnie jest w warstwie graficznej. Zoran Janjetov konsekwentnie trzyma się sprawdzonych rozwiązań. Nadal zwiedzamy dopracowane architektonicznie obiekty i podziwiamy bujną roślinność tajemniczej planety. Nie brakuje także niebezpiecznych stworów, które coraz śmielej atakują naszych bohaterów. Rysownik niezmiennie dba o każdy detal, dzięki czemu całość sprawia bardzo przekonujące wrażenie. Niestety nadal gorzej wyglądają rysowane przez niego postacie. Wszyscy albo stoją na baczność, albo sztywno maszerują, niezależnie od sytuacji, w jakiej akurat się znajdują.
Epicka opowieść Luiza Eduardo de Oliveiry oraz Rodolphe’a D. Jacquette’a zaczyna się nieco dłużyć. Narracja o kosmicznej wyprawie w poszukiwaniu nowego miejsca do życia rozwija się bardzo powoli i choć jest skonstruowana bardzo sprawnie, to budowanie napięcia i mnożenie pytań trwa już jednak za długo. Trzeci tom kończy się wprawdzie ujawnieniem informacji stawiającej całą wyprawę w nieco innym świetle, ale to trochę za mało jak na ten etap opowieści. Miejmy nadzieję, że kolejny tom przyniesie wreszcie jakieś bardziej konkretne rozstrzygnięcia i zwroty akcji.
koniec
18 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2018

W styczniowych króciakach komiksowych najnowszy „Usagi” i kilka starszych pozycji.

więcej »

Nowa nadzieja w Kolekcji
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 I 2018

Całkiem nieoczekiwanie wydawnictwo DeAgostini wprowadziło na rynek nową kolekcjonerską serię. Portfele fanów „Gwiezdnych Wojen” nie będą miały lekko, albowiem Kolekcja Komiksów Star Wars zapowiada się nad wyraz interesująco.

więcej »

Demony przeszłości
Paweł Ciołkiewicz

12 I 2018

Bohaterowie serii „Szósty Rewolwer” nie narzekają na nudę. Drake Sinclair i Betty Montcrief, eskortujący wspólnie z kapłanami Miecza Abrahama trumnę z ciałem genrała Hume’a, muszą stawić czoła atakowi nieumarłych, a Gord Cantrell mierzy się demonami przeszłości w swoich rodzinnych stronach.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Intruzi
— Paweł Ciołkiewicz

Świat to za mało
— Paweł Ciołkiewicz

Do kogo ta mowa?
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Marzec 2005
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wizualizacja śmieci
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Wrzesień 2004, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Paleopierdoły
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Październik 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz

Z paleodeszczu pod technorynnę
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Tegoż autora

Demony przeszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla pieniędzy
— Paweł Ciołkiewicz

Iść, ciągle iść…
— Paweł Ciołkiewicz

Ciężkie jest życie bankiera
— Paweł Ciołkiewicz

Hell’s Kitchen to ja!
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwy wojownik nie potrzebuje miecza
— Paweł Ciołkiewicz

Cierpienia młodego Dylana
— Paweł Ciołkiewicz

Zmarnowane życie
— Paweł Ciołkiewicz

Nie ufaj nikomu
— Paweł Ciołkiewicz

Toksyczni rodzice
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.