Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Apokalipsa i gadające psy

Esensja.pl
Esensja.pl
„Bajka na końcu świata” Marcina Podolca to postapokaliptyczna opowieść dla dzieci. I to powinno już wystarczyć za rekomendację.

Marcin Podolec
‹Bajka na końcu świata #1: Ostatni ogród›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBajka na końcu świata #1: Ostatni ogród
Scenariusz
Data wydaniamaj 2017
RysunkiMarcin Podolec
Wydawca Kultura Gniewu
CyklBajka na końcu świata
ISBN9788364858598
Format64s. 185x250 mm
Cena39,90
Gatunekhumor / satyra
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Wiktoria i Bajka, dziewczynka i pies. Oboje wędrują przez spustoszony świat niczym z powieści Cormaca McCarthy’ego. Ruiny, pustka, wraki samochodów, tu i ówdzie jakieś dymy, mgła, drzewa pozbawione liści, wyschnięta ziemia. Widać, że nastąpił jakiś kataklizm. Wiktoria, nad wiek zaradna, przemierza ten świat w poszukiwaniu rodziców, z którymi została rozdzielona w momencie katastrofy. Towarzyszy jej Bajka, mówiący pies. Dlaczego mówi? Czy dlatego, że mamy do czynienia z baśniową krainą, w której zwierzęta otrzymały dar mowy? Czy dlatego, że kataklizm w jakis sposób przyspieszył rozwój zwięrząt? Czy też może Wiktoria po prostu wyobraża sobie, że pies jej odpowiada, próbując w ten sposób radzić sobie z samotnością? Nie wiadomo, wiadomo natomiast, że Bajka nie jest jedynym mówiącym zwierzęciem, bo w swej wędrówce nasza para trafia na inne podobne istoty.
Spotykają też dziwniejsze stworzenia. Zmiennokształtną latającą istotę, przybierającą postacie latawca, strzałek, znaków i innych form. Gadające ciastka, ruchome spaghetti. I znów nie wiemy, czy te istoty są realne, czy tylko będą wyobrażeniem bohaterów. W ogóle mnóstwo tu tajemnic. Pierwsze dwa tomy komiksu niewiele ujawniają. Wiktoria i Bajka wędrują (możemy więc mówić o familijnym, postapokaliptycznym komiksie drogi) w kierunku zagadkowego nocnego światłą, trafiają na miejsca nieco odbiegające charakterem od scenerii spustoszonego świata (tytułowe ostatni ogród i opuszczony dom). Pierwsze wskazówki co do przeszłości bohaterek znajdujemy pod koniec drugiego zeszytu – dowiadujemy się, co obie robiły w momencie katastrofy, dowiadujemy się też nieco na czym ta katastrofa polegała. Ale to tylko skrawki wiedzy. Marcin Podolec dawkuje ją bardzo ostrożnie, zwiększając apetyt na kolejne części.

Marcin Podolec
‹Bajka na końcu świata #2: Opuszczony dom›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBajka na końcu świata #2: Opuszczony dom
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2017
RysunkiMarcin Podolec
Wydawca Kultura Gniewu
CyklBajka na końcu świata
ISBN9788364858703
Format64s. 185x250 mm
Cena39,90
Gatunekhumor / satyra
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Graficznie komiks jest narysowany bardzo przejrzyście, wyraziście, bez eksperymentów, strony podzielone klasycznie na kilka kadrów przedzielając od czasu do czasu dużymi klimatycznymi planszami. Kolory, jak przystało na komiks o zniszczonym świecie, są stonowane, dominują brązy, żółcie i beże. Zielenie pojawią się oczywiście w sekwencjach związanych z ogrodem, natomiast dużo barw odnajdziemy w scenach retrospektywnych przedstawiających świat przed katastrofą, co ładnie odróżnia te strony od reszty.
Widać wyraźnie, że twórca bawi się pomysłem, by dziecięcą opowieść wpleść w scenerię typową dla historii dla dorosłych. Z pewnością trudno by było znaleźć inny komiks o zagładzie świata nie tyle z dziecięcym bohaterem, ale po prostu skierowany do dziecięcego czytelnika. Jednak oryginalność historii nie jest jedynym atutem komiksów Marcina Podolca. Sposób prowadzenia fabuły – poprzez powolne odsłanianie informacji o przedstawionym świecie – buduje nastrój tajemniczości zwiększa zainteresowanie czytelnika i zachęca do czekania na kolejne części. W efekcie otrzymujemy komiks, który powinien zainteresować młodego czytelnika, ale i dorosły sięgnie po niego z zainteresowaniem.
koniec
19 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Przejąć władzę nad wszechświatem
Paweł Ciołkiewicz

17 I 2018

Szósty tom zbiorczego wydania „Storma” zawiera kontynuację „Kronik Pandarwiańskich”. Współpraca Lawrence’a z Lodewijkiem układa się coraz lepiej, a Pandarwia staje się coraz bardziej intrygującym miejscem, w którym nie brakuje żądnych władzy szaleńców. Po Marduku poznajemy bowiem dwóch braci walczących ze sobą o władzę nad Aromaterą.

więcej »

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2018

W styczniowych króciakach komiksowych najnowszy „Usagi” i kilka starszych pozycji.

więcej »

Nowa nadzieja w Kolekcji
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 I 2018

Całkiem nieoczekiwanie wydawnictwo DeAgostini wprowadziło na rynek nową kolekcjonerską serię. Portfele fanów „Gwiezdnych Wojen” nie będą miały lekko, albowiem Kolekcja Komiksów Star Wars zapowiada się nad wyraz interesująco.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Deszcz, depresja, smutek, śmierć
— Konrad Wągrowski

Autorzy trochę halsują, ale kierunek jest właściwy
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Blaski i cienie świata liliputów
— Konrad Wągrowski

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

„Love Story” w wykonaniu Patryka Vegi
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Paddington daje sobie radę
— Konrad Wągrowski

Sympatyczna telepatyczna błahostka
— Konrad Wągrowski

Sztuka narodowa musi dawać po pysku. Metakomiks narodowy
— Konrad Wągrowski

Bolesne tajemnice różańca
— Konrad Wągrowski

Czerwony kapturek je puszystego króliczka
— Konrad Wągrowski

Poczuć się jak dziesięciolatek
— Konrad Wągrowski

Ekscentryczny wypoczynek w egzotycznej scenerii
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.