dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie:

Komiksy

Magazyn XCVIII

Podręcznik

Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie Czytaj nasze wiadomości w Cafe News Students.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Pierońskie rojbry

Ślonsko „Szkoła furganio” łotwiyro seryja hajmatowych tuplikowań przigod Kajka i Kokosza, kasztelonka Mirmiła i jego ślubnyj Lubawy, Łamignotka i Heksy Jagi – no i przeca Rojbrów.

Janusz Christa
‹Szkoła furganio›

Szkoła furganio
EKSTRAKT:90%
TytułSzkoła furganio
Tytuł oryginalnySzkoła latania
Scenariusz (komiks)Janusz Christa
RysunkiJanusz Christa
PrzekładAndrzej Roczniok
Wydawca Egmont
CyklKajko i Kokosz
ISBN-1083-237-3139-X
Format35s. 210x297mm; oprawa miękka
Cena18,90:
Data wydaniapaździernik 2005
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Przykładowa plansza
Problym ze ślonskom godkom jes, co niy ma jednyj jeij formy, bez co (abo skuli tego, co) na cołkiym Ślonsku godo sie inaczy, a szkyrto… jak fto chce. Biyda, co przi tuplikowaniu „Szkoły latania” na ślonsko godka niy pedziano, kaj na Ślonsku sie tak godo i szkyrto. Bez pora momyntów zdowało mi się, co to jes godka ze Ślonska Cieszyńskiygo, no isty niy mom. Ino wiycie, jo, Ślonzok z Chorzowa, niykiere godki bych pedzioł blank inaczy.
Dalyj, jak sie czyto ślonsko edycyjo „Szkoły latania”, czuć, co to jes – richtik – tuplikowanie. Bo Ślonzok by w niykierzych momyntach tak niy pedzioł, w inkszych by nic niy godoł – bo Ślonzoki tela niy godajom, a wiyncy robiom.
Jo poradza czytać i szkyrtać po ślonsku, no wiycie, po prowdzie to te Ů oraz ů, co to niyby som w zborniku jako „charakterystyczne dla języka śląskiego głoski podobne w wymowie do «O» i «U»” to jo piyrszy roz widza. Tam, kaj jo to widzioł, stało jako Ò (ò), Ō (ō), Ȯ (ȯ), Õ (õ), Ō na opak (ō na opak) – abo ino O (o).
„Szkoła furganio” niy czyto sie lekko, bo i ślonsko godka niy jest lekko do czytanio. Bez to, co żech wyży pedzioł, trza go wzionć – jak sie legnie wedle niygo „Szkoła latania” – za nostypny w łońskiyj seryji komiksów „w dwóch godkach”, ino terozki ta inkszo godka tyż jes z Polski.
Trza chwalić, co „Szkoła furganio” wniesła ślonsko godka do komiksowyj kultury popularnyj.
Plusy:
  • ślonsko godka
  • zbornik ślonsko-polski
Minusy:
  • niy pedzieli, kaj tak godajom
Wbrew pozorom, poniższy tekst nie jest dosłownym (słownikowym) ŧłumaczeniem recenzji na język polski; jako redakcja nie bierzemy odpowiedzialności za skutki ewentualnej nauki języka śląskiego w oparciu jedynie o obie wersje recenzji.

Śląska „Szkoła furganio” otwiera serię regionalnych tłumaczeń przygód Kajka i Kokosza, kasztelana Mirmiła i jego żony Lubawy, Łamignata i Baby Jagi – i oczywiście Zbójcerzy.

Problem z językiem śląskim polega na tym, że nie ma jego ujednoliconych form, wskutek czego (lub dlatego, że) jak Śląsk długi i szeroki mówi się nieco inaczej, a pisze… zupełnie dowolnie. Szkoda, że przy tłumaczeniu „Szkoły latania” na język śląski nie podano, dla którego regionu Śląska to tłumaczenie jest reprezentatywne. Pewne aspekty wskazują na Śląsk Cieszyński, ale pewności nie mam. Faktem jest, że ja, Ślązak z Chorzowa, niektóre frazy wypowiedziałbym zupełnie inaczej.
Co więcej, czytając śląską edycję „Szkoły latania” można wyczuć, że jest to właśnie – tłumaczenie. Ślązak niektórych zdań nie powiedziałby w ten sposób, ba, niektórych nie wypowiedziałby w ogóle – bo Ślązacy mało mówią, a więcej robią.
Nie jest mi obce czytanie i pisanie po śląsku, ale szczerze powiedziawszy, znaki graficzne Ů oraz ů, przedstawione w załączonym słowniku jako „charakterystyczna dla języka śląskiego głoska podobna w wymowie do «O» i «U»” widzę pierwszy raz w życiu. W publikacjach, które czytałem, ta głoska była przedstawiana jako Ò (ò), Ō (ō), Ȯ (ȯ), Õ (õ), odwrócone Ō (odwrócone ō) – lub po prostu O (o).
Komiksu nie czyta się łatwo, przede wszystkim dlatego, że sam język śląski nie jest prosty w czytaniu. Z uwagi na wspomniane wyżej aspekty należy go potraktować – stawiając obok wydanie oryginalne – jako ciąg dalszy niegdysiejszych edycji „dwujęzycznych” komiksów, tym razem pozostając w obszarze geograficznym Polski.
Niemniej „Szkoła furganio” jest chlubnym wprowadzeniem języka śląskiego do komiksowego świata kultury popularnej.
Plusy:
  • język śląski
  • słownik
Minusy:
  • brak podania obszaru reprezentatywnego dla zaprezentowanej odmiany ślązczyzny
koniec
12 maja 2006
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Komiksy z przemytu: Taksówka Bruce’a Willisa
Marcin Osuch

31 VIII 2010

Każdy, kto zetknął się z serią „Valerian”, wie, że największym atutem tego komiksu jest Laurelina: wedle wszystkich subiektywnych kryteriów najbardziej seksowna bohaterka komiksowa. Ale jest też „Valerian” jedną z najważniejszych serii SF komiksu frankofońskiego. Szkoda, że w Polsce znany jest tylko z pięciu albumów, i to wydanych prawie dwadzieścia lat temu.

więcej »

Doskonałe „Niedoskonałości”
Konrad Wągrowski

26 VIII 2010

„Niedoskonałości” Adriana Tomine to znakomity komiks obyczajowy, przywołujący na myśl osiągnięcia Craiga Thompsona i Daniela Clowesa.

więcej »

Dobry komiks, po prostu
Marcin Osuch

23 VIII 2010

„Historia bez bohatera” to przede wszystkim możliwość zapoznania się z wcześniejszą twórczością Jeana van Hamme’a – nim stał się gwiazdą komiksu frankofońskiego. Jest też ciekawym eksperymentem, gdy autor postanawia po dwudziestu latach dopisać kontynuację, której wcześniej w ogóle nie planował.

więcej »

Polecamy

1410 #8

1410:

1410 #8
— Agata Nawrot

1410 #7
— Agata Nawrot

1410 #6
— Agata Nawrot

1410 #5
— Agata Nawrot

1410 #4
— Agata Nawrot

1410 #3
— Agata Nawrot

1410 #2
— Agata Nawrot

1410 #1
— Agata Nawrot

Zobacz też

Inne recenzje

Niech co Krwawy Hegemon?!
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz, Marcin T. P. Łuczyński

Tegoż twórcy

Weekendowa Bezsensja: The Best of Oferma
— Konrad Wągrowski

Weekendowa Bezsensja: The Best of Hegemon
— Marcin Osuch

Weekendowa Bezsensja: The Best of Kapral
— Marcin Osuch

Bolesne dojrzewanie majtka Kajtka
— Wojciech Gołąbowski

Niech co Krwawy Hegemon?!
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz, Marcin T. P. Łuczyński

Kontynuacja „Kajka i Kokosza”
— Esensja

Slapstickowe średniowiecze
— Agnieszka Szady

Gulasz według Christy
— Wojciech Gołąbowski

Co na to Najwyższa Komnata Kontroli?
— Konrad Wągrowski

Duch fair play w Mirmiłowie
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 7/2010 (7)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Online: Łazikiem po galarecie
— Wojciech Gołąbowski

Alfheim Daily #6
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Gry do plecaka: Familijne wojaże
— Wojciech Gołąbowski, Kamil Sambor

Online FB: Spadaj
— Wojciech Gołąbowski

Online FB: Kulki magnetyczne, z długą ręką i oflagowane
— Wojciech Gołąbowski

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 6/2010 (6)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Alfheim Daily #5
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Mała Esensja: Weź piranię do ręki
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Wspólna bajka
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.