Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Detektyw Dampc na tropie zaginionej intrygi

Esensja.pl
Esensja.pl
W środowisku komiksowym działalność twórcza Jerzego Szyłaka wzbudza wiele kontrowersji. Niektórzy widzą w nim jednego z najlepszych polskich scenarzystów, inni zaś odsądzają od czci i wiary, nierzadko określając jako grafomana. Najnowszy album o przygodach Benedykta Dampca może przysporzyć argumentów zarówno jednym, jak i drugim.

Agon, Kamil Bachmiński, Karol ’KRL’ Kalinowski, January Misiak, Marcin Nowakowski, Hubert Ronek, Rafał Szłapa, Jerzy Szyłak
‹Benedykt Dampc. Prywatny detektyw›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBenedykt Dampc. Prywatny detektyw
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2006
RysunkiRafał Szłapa, Hubert Ronek, Karol ’KRL’ Kalinowski, January Misiak, Marcin Nowakowski, Kamil Bachmiński, Agon
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN-1083-922963-4-6
Format65s. 175×250mm
Cena15,—
Gatunekantologia, kryminał
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Szyłak zaprosił do współpracy kilku rysowników, którym zlecił stworzenie historyjek obrazujących poczynania Dampca w codziennych dla niego sytuacjach. Różni rysownicy to oczywiście różne style – ale to zabieg jak najbardziej celowy. Taka dyferencjacja miała zapewne na celu uwypuklenie postaci Benka Dampca jako człowieka o wielu twarzach i wcieleniach. Dodatkowo zdają się to podkreślać tytuły poszczególnych opowiadań: „Tropiciel”, „Poszukiwacz”, „Dobroczyńca”, „Zawodowiec"… Same historyjki niewiele łączy poza głównym bohaterem, dlatego też „Benedykt Dampc. Prywatny detektyw” przypomina pod tym względem bardziej okolicznościową antologię niż pełnokrwisty i wewnętrznie spójny album.
Fotografowanie niewiernych współmałżonków (koniecznie podczas smakowitych wizualnie scen zdrady), odszukiwanie zaginionych bliskich swoich klientów, drobne zatargi w barach z miejscowym elementem – tak wygląda codzienność detektywa Dampca. Na pierwszy rzut oka mało to ekscytujące, czasem tylko pojawi się jakiś wilkołak do odstrzelenia. Wielbicieli kryminału album ten po prostu znudzi – bo co to za mrożący krew w żyłach komiks, w którym bohater samym wyciągnięciem spluwy odstrasza bandytów? Wszystkie historyjki są tu jednowątkowe, brakuje rozbudowanej intrygi, suspensu i zaskakujących point. Sam Dampc to zimny brutal z momentalnymi refleksjami na temat życia i swojej pracy. Nie wytrzymuje porównania z Philipem Marlowem. Zresztą nie wydaje się, by autor miał takie ambicje – chociaż porównania z Chandlerem nasuwają się same podczas lektury tego komiksu.
Graficznie album stoi na bardzo nierównym poziomie – jak przystało na szanującą się antologię. Objawieniem tego zbiorku jest KRL – jego wkład do albumu narysowany jest lekko i z polotem. Wydaje się, że to on powinien przejąć ołówek po Robercie Służałym i wziąć udział w projekcie „Benedykt Dampc 3”, o ile taki powstanie. Dobrze zaprezentował się również Rafał Szłapa – elegancko i klimatyczne, w sposób przyjemny dla oka. Reszta rysowniczej załogi zaliczyła w tym tomiku epizody niewarte większej wzmianki.
„Benedykt Dampc. Prywatny Detektyw” ma kilka dobrych momentów, niestety, jako całość zbyt szybko ulatuje z głowy. Właściwie trudno określić, dla jakiej grupy docelowej przeznaczona jest ta publikacja. Podobny problem miał miejsce zresztą w przypadku „Wyznań właściciela kantoru” (jedną z poprzednich produkcji Jerzego Szyłaka) – tamten komiks nie był gratką ani dla miłośników komiksu erotycznego, ani obyczajowego. „Benedykt Dampc” w porównaniu z „Wyznaniami…” wypada dużo lepiej, jednak daleko mu do miana wydawniczego wydarzenia roku. Zdecydowanie nie jest to pozycja godna polecenia dla miłośników klasycznych historii detektywistycznych. Album potwierdza, że Szyłak jest scenarzystą solidnym, który ma zamysł na serię i konsekwentnie go realizuje. Wielbiciele jego twórczości z pewnością będą usatysfakcjonowani, bo autor prezentuje w tym zbiorku swój charakterystyczny styl pisarski. Prawdopodobnie jednak ich krąg nie rozszerzy się znacząco po premierze tego albumu.
koniec
13 listopada 2006
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

W strugach deszczu
Sebastian Chosiński

24 VII 2017

W „Czerwonym niebie nad Laramie” Red Dust rozprawił się z niezwykle groźnym bandytą. Nie czekały go jednak za to fanfary ani ordery. Cena, jaką musiał zapłacić za przywiązanie do sprawiedliwości, okazała się bardzo wysoka. Od tego zaczyna się piąty tom serii „Comanche” – „Mroczna pustynia”. A potem jest tylko ciężej.

więcej »

Kapitan Żbik: Z Bratysławy do Budapesztu
Sebastian Chosiński

23 VII 2017

Rok musieli czekać wielbiciele kapitana – a w zasadzie już majora – Żbika na kontynuację intrygi zapoczątkowanej „Granatową cortiną”. Wielu z nich zdążyło zapewne w tym czasie zapomnieć, o co w ogóle chodziło. Najważniejsze jednak, że chociaż z dużym poślizgiem, „Skok przez trzy granice” w końcu się ukazał. Szkoda, że na tle wielu innych „kolorowych zeszytów” serii prezentował się słabo.

więcej »

Marvel: Dwie twarze X-Men
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 VII 2017

Byli Avengers, była Fantastyczna Czwórka, przyszedł czas na X-Men. Dwunasty tom kolekcji Superbohaterowie Marvela poświęcony jest właśnie mutantom.

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Historia w obrazkach: Antek wylądował!
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Montgomery, Maczek i… Antek Srebrny
— Sebastian Chosiński

Leszy i jego drużyna
— Konrad Wągrowski

Historia w obrazkach: Niedźwiedź też może być przyjacielem
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: „Szczury” kontra „Lis Pustyni”
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ludzkie oblicze ziemi nieludzkiej
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Antek – kresowy bohater
— Sebastian Chosiński

Świat szczęśliwie ponownie uniknął zagłady
— Sebastian Chosiński

Bóg strachliwy, zbyt rychliwy
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Czerwiec 2011
— Esensja

Tegoż autora

Jeszcze zrobimy razem niejedną rzecz
— Marcin Podolec, Robert Wyrzykowski

Dziennik flirtu
— Robert Wyrzykowski

Political fiction w obrazach
— Robert Wyrzykowski

Rysowane w międzyczasie
— Robert Wyrzykowski

Kolektyw pod lupą 2 – zemsta Shitów
— Robert Wyrzykowski

Zabawy konwencją
— Robert Wyrzykowski

Internetowość komiksu internetowego
— Robert Wyrzykowski

Life is brutal
— Robert Wyrzykowski

Wszyscy jesteśmy głupcami
— Robert Wyrzykowski

Trzy spojrzenia na tom trzeci
— Wojciech Gołąbowski, Agnieszka Szady, Robert Wyrzykowski

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.