dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie:

Komiksy

Magazyn XCVIII

Podręcznik

Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie Czytaj nasze wiadomości w Cafe News Students.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Kto czyta umowy?

Twórcy wywodzący się z komiksu internetowego poczynają sobie coraz śmielej. Najpierw powstał „Netkolektyw”, czyli grupa zrzeszająca rzekomo największe talenty, następnie ekipa wydała dwa numery własnego zina „Kolektyw”. Obecnie członkowie ekipy założyli małe, nieoficjalne wydawnictwo Dolna Półka, pod szyldem którego na zbliżających się Warszawskich Spotkaniach Komiksowych mają się ukazać dwie publikacje. Trzeci numer „Kolektywu” oraz samodzielny albumik Dakuba „Dema” Jebskiego i Michała „Vigora” Dzitkowskiego zatytułowany „Bossi & Bosso: O jedną umowę za daleko”.

Jakub Dębski, Michał Dzitkowski
‹Bossi i Bosso: O jedną umowę za daleko›

EKSTRAKT:80%
TytułBossi i Bosso: O jedną umowę za daleko
Scenariusz (komiks)Jakub Dębski
RysunkiMichał Dzitkowski
WydawcaDolna Półka
CyklBossi i Bosso
Format32s. format B5
Cena8,00
Data wydaniamarzec 2008
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Jebski i Dzitkowski współpracują ze sobą już od jakiegoś czasu. Połączyli siły podczas cotygodniowego konkursu na pasek komiksowy na nieistniejącym już forum serwisu wrak.pl (obecnie konkurs odbywa się na forum serwisu gildia.pl – ale to już raczej przedłużana agonia). I obu współpraca wyszła na dobre. Jebski, który wcześniej sam rysował własne komiksy („Mnichu”, „Shine On”), pokazał się jako człowiek z ciekawymi pomysłami, ale to dzięki rysunkom Dzitkowskiego zyskały one nowy wymiar. Ich bohaterowie – Bossi i Bosso – występowali w kilku dłuższych i krótszych opowieściach publikowanych w Internecie pod tym adresem.
Tym razem Bossi i Bosso zaszaleją na papierze. Jebski napisał przezabawny scenariusz, pełen dziwacznych, pokręconych pomysłów, dowcipnych dialogów i zaskakujących zwrotów akcji. Właśnie, słowo „pokręcone” wydaje się najbardziej odpowiednim określeniem twórczości młodego scenarzysty. Jebski jest subtelnym kpiarzem wyśmiewającym różne aspekty codzienności, którą pokazuje w krzywym zwierciadle. Ale przede wszystkim pisze świetne, pełne humoru dialogi. I to one są chyba najmocniejszym elementem komiksu. Co prawda czasem zdarzają się drobne nieporadności, jak np. dziwny szyk zdań, ale nie zmienia to faktu, że przy dyskusjach bohaterów kwiczałem ze śmiechu. No i żart z mapami lasu – cudeńko! A tak w ogóle o czym opowiada „Bossi & Bosso…"? Nie chcę zdradzać zbyt wiele, więc napiszę jedynie, że pokazuje kulisy biznesu gastronomicznego, szorstkie relacje rodzinne i mroczne stworzenia czające się w pobliskim lesie… Oraz przede wszystkim o szataństwach, które mogą pojawić się w umowach, podsuwanych lekkomyślnym pracownikom do podpisania. Zwłaszcza gdy zleceniodawca wie, że pracownik nie przejrzy papieru zbyt dokładnie…
Rysunki Dzitkowskiego są nieco „szkicowe”, ale lekkie i pełne dynamiki, co sprawia, że są jednocześnie bardzo przejrzyste i czytelne. W tym albumiku cieniowanie zastąpiono nałożeniem plam szarości, dzięki czemu kadry zyskują głębię. Rysownik nieźle oddaje mimikę i ruch bohaterów. Czasami, niestety, szwankuje perspektywa, a granice plam szarości bywają poszarpane i kanciaste. Nie podobają mi się za bardzo komputerowe onomatopeje, zwłaszcza gdy obok występują wykonane ręcznie. Autorzy powinni się zdecydować, którą wersję wybierają, i jej się trzymać. Niezbyt trafnie dobrano też rodzaj wskaźników przy dymkach, które nie są ani precyzyjne, ani estetyczne. No i okładka nie jest zbyt zachęcająca. A powinna.
„Bossi & Bosso: O jedną umowę za daleko” to bardzo dobry albumik, niepozbawiony wad, ale trzeba pamiętać, że Jebski i Dzitkowski to albumowi debiutanci. A to i tak debiut godzien pozazdroszczenia. Niektórzy dłużej publikujący i bardziej znani twórcy mogli by się od tych „młodych gniewnych” wiele nauczyć.
koniec
12 marca 2008
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Komiksy z przemytu: Taksówka Bruce’a Willisa
Marcin Osuch

31 VIII 2010

Każdy, kto zetknął się z serią „Valerian”, wie, że największym atutem tego komiksu jest Laurelina: wedle wszystkich subiektywnych kryteriów najbardziej seksowna bohaterka komiksowa. Ale jest też „Valerian” jedną z najważniejszych serii SF komiksu frankofońskiego. Szkoda, że w Polsce znany jest tylko z pięciu albumów, i to wydanych prawie dwadzieścia lat temu.

więcej »

Doskonałe „Niedoskonałości”
Konrad Wągrowski

26 VIII 2010

„Niedoskonałości” Adriana Tomine to znakomity komiks obyczajowy, przywołujący na myśl osiągnięcia Craiga Thompsona i Daniela Clowesa.

więcej »

Dobry komiks, po prostu
Marcin Osuch

23 VIII 2010

„Historia bez bohatera” to przede wszystkim możliwość zapoznania się z wcześniejszą twórczością Jeana van Hamme’a – nim stał się gwiazdą komiksu frankofońskiego. Jest też ciekawym eksperymentem, gdy autor postanawia po dwudziestu latach dopisać kontynuację, której wcześniej w ogóle nie planował.

więcej »

Polecamy

1410 #8

1410:

1410 #8
— Agata Nawrot

1410 #7
— Agata Nawrot

1410 #6
— Agata Nawrot

1410 #5
— Agata Nawrot

1410 #4
— Agata Nawrot

1410 #3
— Agata Nawrot

1410 #2
— Agata Nawrot

1410 #1
— Agata Nawrot

Zobacz też

Tegoż autora

Mała Esensja: Na spotkanie z przygodą
— Daniel Gizicki

Mała Esensja: Przeplatające się światy
— Daniel Gizicki

Na północy krew z rozbitych czaszek bucha
— Daniel Gizicki

Letnie dni
— Daniel Gizicki

Narkotyki i poszukiwania
— Daniel Gizicki

Wspaniały komiks!
— Daniel Gizicki

Młodociani turpiści?
— Daniel Gizicki

Czy na sali jest korekta?
— Daniel Gizicki

Wojny robotów
— Daniel Gizicki

Dla fanów Naruto
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.