Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Skutki przyjścia do biura w szlafroku

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejny album z paskami komiksowymi o Dilbercie nosi tytuł oddający istotę całej serii. „Losowe akty zarządzania” to typowy sposób postępowania rogowłosego szefa. Miłośnicy wykpiwania służbowych absurdów niewątpliwie z radością powitają nowy zbiór przygód pechowego inżyniera. Wcale nie trzeba pracować w wielkiej korporacji, żeby znaleźć wiele podobieństw między współpracownikami Dilberta i własnymi.

Scott Adams
‹Dilbert: Losowe akty zarządzania›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLosowe akty zarządzania
Tytuł oryginalnyRandom Acts of Management
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2009
RysunkiScott Adams
PrzekładAgnieszka Mitraszewska
Wydawca Egmont
CyklDilbert
ISBN978-83-237-2540-4
Format124 s. 260×215 mm
Cena27,90
Gatunekhumor / satyra
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Jak wiele komiksów przeznaczonych do publikacji w gazetach, dzieło Scotta Adamsa składa się z trzyobrazkowych historyjek do wydań codziennych oraz dłuższych, ośmioobrazkowych, przeznaczonych na niedzielę (te ostatnie od lat są publikowane w poniedziałkowym dodatku „Praca” do „Gazety Wyborczej”). W oryginale paski „niedzielne” są kolorowe, lecz w książce dla oszczędności wszystkie składają się tylko z czarnych konturów i ewentualnie szarego rastru na ubraniach lub elementach tła.
Rysunki Adamsa są uproszczone, dalekie od realizmu czy anatomicznej dokładności. Przedstawiają kukiełkowate ludzkie figurki w nader oszczędnych dekoracjach. Nie jest to jednak komiks, który ma za zadanie oszołomić czytelnika wspaniałością kreski czy też dynamiką kadrów, ale po prostu zabawić pokazaniem rozmaitych absurdów – część jest oparta na autentycznych zdarzeniach, których opisy nadsyłają rysownikowi rzesze fanów z całego świata.
Ci z czytelników, którzy znają świat Dilberta, doskonale wiedzą już, jakich reakcji można się spodziewać po niekompetentnym szefie, bojowej Alice (oraz jej „pięści śmierci”), przebiegłym w swym lenistwie Wallym czy hinduskim stażyście Asoku, którego niestrudzony i nieco naiwny optymizm nie daje się załamać nawet takim trudnościom, jak odebranie przez służbowego informatyka całego „niestandardowego wyposażenia biurowego”. Ktoś, kto sięgając po ten tom zetknie się po raz pierwszy z „biurową mena(d)żerią”, może się zdumieć, widząc kota w roli sadystycznego kierownika kadr albo kozła ofiarnego w postaci człowieko-kozła w garniturze.
Jak zwykle, historyjki stuprocentowo realistyczne – jak na przykład ta o leniwej sekretarce, która dostaje polecenie pilnego wysłania pocztą ważnych dokumentów – są wymieszane z typowym dla Adamsa absurdalnym humorem. Już na pierwszej stronie widzimy pracownika bez głowy (głowę zatrudnia Microsoft), dalej zaś oglądamy mola zebraniowego i supermodelkę w postaci szkieletu. Choć w porównaniu z innymi albumami w „Losowych aktach zarządzania” te bardziej wariackie pomysły pojawiają się rzadko; tylko w paru paskach występuje dinozaur Bob, nikt też nie trafia do straszliwych jaskiń pełnych trolli – czyli siedziby wydziału finansowego.
Trzyobrazkowe historyjki czasem układają się w dłuższe opowieści. Do moich ulubionych należy przyjście Dilberta do pracy w szlafroku, „Hodowla w boksach” (nie, lokatorzy biurowych zagródek niczego nie hodują – to ICH się hoduje) oraz skutki zmiany fryzury przez Wally’ego. Pomimo tego, że większość weekendowych pasków znałam już z „Wyborczej”, oceniam ten album jako jeden z najbardziej udanych w serii.
koniec
6 marca 2009
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Paryskie perypetie
Paweł Ciołkiewicz

20 IX 2017

Noemi i jej kuzyn Emilien wspólnie z piękną i niebywale inteligentną guwernantką Amelią, pomysłowym Terencem oraz małomównym Winfreyem kontynuują swoją niezwykłą podróż. Kolejne tajemnice i niebezpieczeństwa sprawiają, że robi się coraz ciekawiej.

więcej »

Dobra robota, robocie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

18 IX 2017

Jak pamiętamy, „Przebudzenie Mocy” otwiera scena, w której obiwanopodobny starzec przekazuje pilotowi Ruchu Oporu pendrive z namiarami na kryjówkę Luke’a. Z komiksu pod bezpretensjonalnym tytułem „Poe Dameron. Eskadra Czarnych” dowiemy się, jak długa i skomplikowana była droga do odnalezienia siwowłosego informatora.

więcej »

Kapitan Żbik: Na tropie narkotykowej szajki
Sebastian Chosiński

17 IX 2017

Drugie życie kapitana – a w późniejszym czasie majora – Żbika rozpoczęło się na początku stulecia. Nietrudno to zrozumieć. Od upadku PRL-u minęło wystarczająco dużo czasu, by opadły związane z minionym ustrojem emocje; dawni wielbiciele komiksu dorośli zaś na tyle, aby zacząć odczuwać nostalgię na myśl o bohaterze swego dzieciństwa. Zaczęto więc przypominać stare i wydawać nowe historie. Ba! za sprawą Macieja Jasińskiego i Łukasza Ciaciucha Żbik postanowił przysłużyć się również policji w III (...)

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jakie jeszcze miłe niespodzianki mnie dziś czekają?
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Grudzień 2004
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Prawo serii
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2004
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Michał R. Wiśniewski

Nie pomyl z książkami
— Wojciech Gołąbowski

Adamsa próba uporządkowania pasków
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Kwiecień 2003
— Robert Adler, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Sidorkiewicz

Z przewodnikiem po zagródkach
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o książkach: Marzec 2002
— Magda Fabrykowska, Wojciech Gołąbowski, Jarosław Loretz, Eryk Remiezowicz

Cudowna zapchajdziura
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Dobra robota, robocie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niech drozd spoczywa w spokoju
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kosmiczne jaja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Chińscy elfowie i komputerowe orki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przygody Czarnego Kapturka w krainie sepii
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na bezludnym statku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zbroja nie jest najważniejsza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O półbogu, który chciał mieć szacun na dzielni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.