Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 18 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Komiksy

Magazyn CLXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Takiej nudy nam trzeba!

Esensja.pl
Esensja.pl
Jedenasty tom perypetii Calvina i Hobbesa przynosi to, co powinien – kolejną odsłonę świata widzianego oczami kilkulatka oraz masę mniej lub bardziej wysublimowanego humoru.

Bill Watterson
‹Dziki kot – psychopatyczny morderca›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziki kot – psychopatyczny morderca
Tytuł oryginalnyHomicidal Psycho Jungle Cat
Scenariusz
Data wydania24 listopada 2008
RysunkiBill Watterson
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Egmont
CyklCalvin i Hobbes
ISBN978-83-237-2425-4
Format178s. 215×165mm
Cena26,90
Gatunekhumor / satyra
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 23,50 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Od razu zdradzę tajemnicę – Calvin ma się dobrze. Wytrwale tropi wszechobecne spiski w rodzaju zmowy twórców kolorowanek, którzy najwyraźniej uparli się, żeby po zastosowaniu ich instrukcji dzieciom wychodziły obrazki identyczne z tymi na okładkach. Ludzie ci najprawdopodobniej są w jednej szajce z producentami rysowanek polegających na łączeniu kropek, co wydaje się czystej wody manipulacją i marnotrawieniem wrodzonego talentu maluchów. A wszystko to w jakże podrzędnym celu realizacji czyjejś prymitywnej wizji artystycznej. Jest jasne, że nieletni anarchista nie może poddawać się tak prymitywnym zabiegom – kropki połączy zatem po swojemu. I tak będzie już ze wszystkim – to, co narzucone odgórnie, spotka się z ostrą kontestacją bohatera (a owa kontestacja – z uśmiechem na twarzy czytelnika).
Równie zabawne są scenki przedstawiające sytuacje damsko-męskie. Watterson żongluje stereotypami, czyniąc z odwiecznej wojny między dziewczynkami i chłopcami wielki atut swojego komiksu. Biorąc do ręki książeczkę, natrafimy na tak liczne przykłady niechęci przedstawicieli dwóch płci, że pewnie można byłoby tu mówić raczej o dwóch gatunkach. Jednego możemy być zatem pewni – zawieszenia broni nie będzie, a kolejne paski udowodnią nam niezbicie, że między kilkulatkami płci odmiennej nie może istnieć żaden stan łagodniejszy od pernamentnej wojny.
Tak można by wymieniać długo – śniegowe bałwany, nieunormowany stosunek do rodzinnych obiadów czy szkoły – każdy poruszany temat jest eksploatowany na wiele różnych sposobów, nieodmiennie udanie.
To, co było dla mnie największą niespodzianką przy obcowaniu z przygodami Calvina i Hobbesa, to zmiany poziomu humoru. Zdarzają się dowcipy nie najwyższych lotów, wykorzystujące (chociaż przyznam, że chwilami dość twórczo) utarte schematy; po chwili jednak czytelnik dostaje po głowie dowcipem wysublimowanym, a inteligencja i wiedza bohatera nagle starzeją się o kilkadziesiąt lat. Jedna rzecz jest przy tym niezmienna – paski śmieszą, od początku do końca. Taką jednostajność można żartobliwie podsumować: co za nudy! Powiem jednak inaczej – dawno już nie czytałem komiksu utrzymującego tak wysoki pułap. Polecam wszystkim, bez ograniczeń wiekowych.
koniec
30 marca 2009
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

A imię jego to Czerwony…
Sebastian Chosiński

17 VIII 2017

Pewnie zapomnieliście już o istnieniu Reda, wyjątkowo cynicznego i bezwzględnego kosmicznego łowcy głów i nagród. Przecież od jego pojawienia się i jednocześnie śmierci – na łamach czasopisma „SFera” – minęło czternaście lat. Jeżeli jednak wspominacie go z sympatią, ucieszy Was fakt wznowienia wszystkich publikowanych w prasie historyjek. Tym bardziej że do starych scenarzysta Maciej Jasiński i rysownik Andrzej Janicki dorzucili nowe, wcześniej niepublikowane.

więcej »

Każda istota nosi swój własny świat wewnątrz siebie
Paweł Ciołkiewicz

16 VIII 2017

„Morfołaki. Nowy Testament” to - być może ostatnia - okazja do tego, by powrócić do baśniowego świata zamieszkiwanego przez ludzi i dziwne stwory z pogranicza snu i jawy. Jak zapowiada wydawca znajdziemy w tym tomie definitywne rozstrzygnięcie filozoficznego sporu trawiącego umysły morfołackich mędrców od początku serii.

więcej »

Preshaun kontra Preshaun
Marcin Osuch

15 VIII 2017

W piątym tomie historii o alternatywnym świecie Ekho poznajemy lustrzaną wersję Rzymu wraz z Watykanem. Ale nie jest to jedyna atrakcja tego albumu. Zgodnie z tytułem, dowiadujemy się więcej o tajemniczej rasie Preshaunów oraz zbliżamy się do odkrycia przyczyny przeniknięcia głównej bohaterki Fourmille Gratule do Ekho.

więcej »

Polecamy

Zaproszenie do jamy

Kadr, który…:

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

A ja chcę potworów pod łóżkiem
— Łukasz Bodurka

Gdy razem z tygrysem wyruszasz na Alaskę
— Łukasz Bodurka

Nic nowego w magicznym świecie Calvina i Hobbesa
— Marcin Osuch

To, co tygrysy lubią najbardziej
— Agnieszka Szady

Rany, czy zawsze muszę mieć jakiś powód?
— Marcin Osuch

Smutki i radości życia sześciolatka
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Mistrzostwo formy
— Daniel Markiewicz

Walc nasz (zbyt) powszedni
— Daniel Markiewicz

Odmienne stany moralności
— Daniel Markiewicz

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Całodobowe szczęście
— Daniel Markiewicz

Nieustające wakacje
— Daniel Markiewicz

Trudna miłość
— Daniel Markiewicz

Szeptanie traumy
— Daniel Markiewicz

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Okruchy po Kerezie, czyli zrób to sam
— Daniel Markiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.