Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Czy na sali jest korekta?

Esensja.pl
Esensja.pl
„Księga Wiatru” to dobry komiks. Ciekawa fabuła, niezłe rysunki. Panowie Kan Furuyama (scenariusz) i Jiro Taniguchi (rysunki) przyłożyli się i spłodzili udane dzieło. Właśnie – udane, ale niepowalające na kolana. Podczas lektury raczej nie pojawiają się westchnienia zachwytu, ale i też się nie ziewa. Dobry komiks, niewyróżniający się niczym specjalnym spośród masy dobrych komiksów. Nie, moment, wyróżnia się. Negatywnie, bowiem polska edycja jest jedną wielką wpadką korekty.

Kan Furuyama, Jirō Taniguchi
‹Księga wiatru›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKsięga wiatru
Scenariusz
Data wydania20 marca 2009
RysunkiJirō Taniguchi
Wydawca Hanami
ISBN978-83-60740-21-7
Cena32,90
Gatunekmanga
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 28,50 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
„Księga Wiatru” to opowieść, której większa część rozgrywa się w XVII wieku w Japonii targanej wewnętrznymi niepokojami. Szogun i lojalni wobec niego wasale próbują utrzymać władzę, potomek rodu cesarskiego knuje spiski z feudałami, jedni i drudzy wykorzystują oddziały ninja, zaś po kraju włóczą się roninowie, szpiedzy i inna hałastra. Głównym bohaterem jest Jubee Yagyu, należący do rodu, który od pokoleń nauczał sztuki miecza rządzących. Jubee zresztą sam mieczem śmiga z wielką wprawą i potrafi rozpracować każdego przeciwnika. I to właśnie pojedynki mistrzów różnych stylów są największą zaletą tego albumu. Autorzy pokazują, na czym polegają poszczególne techniki, dzięki czemu czytelnik zauważa, że samurajska droga miecza to wręcz dziedzina sztuki, a nie tylko bezładne machanie ostrym kawałem żelaza. A oprócz tego spiski, pojedynki, knowania polityków, samurajski honor (na szczęście bez patetycznego sosu), pojedynki, pościgi, szpiegostwo, szczypta mitologii, nieco o tradycjach i oczywiście pojedynki. Całkiem dużo tych pojedynków…
Graficznie jest dobrze. Taniguchi potrafi oddać dynamikę walki, dba o elementy tła, rysuje piękne krajobrazy. Niezbyt podobają mi się wizerunki postaci (a zwłaszcza rysy twarzy) – ale OK, taki styl, jestem skłonny to zaakceptować. Narracyjnie jest bez zarzutu: owszem, jest dużo wstawek z tekstem tłumaczącym „kto, z kim, gdzie i dlaczego”, ale ponieważ fabuła jest mocno osadzona w historii Japonii, to te informacje bardzo pomagają zrozumieć sens działań bohaterów.
Jednak czytając „Księgę Wiatru”, zgrzyta się zębami. Najlepszym określeniem dla polskiej edycji tego albumu niech będzie słowo „niechlujny”. No bo jak inaczej wytłumaczyć literówki (np. „ronianami”, „uczayć”)? Poza tym bohaterowie raz używają nieco archaicznych wyrażeń („zali to nie…”), innym razem posługują się współczesnym językiem. No i dziwadła wynikające z nieuwagi tłumacza, a potem korektora, np. „Jego uczeń Tamiya Heibee, został przyjęty na służbę w Kishu i przekazywała ten styl Tokugawie z Kii”. W końcu Tamiya Heibee to kobieta czy mężczyzna? Albo „Nie ma co tracić czas”. Nawet imię głównego bohatera raz zapisane jest Yubee, a innym razem Jubee. Gdy do tego dodamy jeszcze bezpłciowe liternictwo, trudno się nie irytować.
„Księga Wiatru” to dobry komiks, który trafi w gusta głównie zainteresowanych historią Japonii oraz miłośników samurajów. Nie ukrywam, że jednak bardzo przeszkadzał mi niski poziom redakcji tekstu w tym albumie. A w myśleniu o całościowym wydźwięku komiksu przeszkadza mi on na tyle, że nie mogę polecić „Księgi Wiatru” z czystym sercem.
koniec
4 maja 2009
Więcej tekstów Daniela Gizickiego o komiksach i nie tylko znajdziesz tutaj.
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Przejąć władzę nad wszechświatem
Paweł Ciołkiewicz

17 I 2018

Szósty tom zbiorczego wydania „Storma” zawiera kontynuację „Kronik Pandarwiańskich”. Współpraca Lawrence’a z Lodewijkiem układa się coraz lepiej, a Pandarwia staje się coraz bardziej intrygującym miejscem, w którym nie brakuje żądnych władzy szaleńców. Po Marduku poznajemy bowiem dwóch braci walczących ze sobą o władzę nad Aromaterą.

więcej »

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2018

W styczniowych króciakach komiksowych najnowszy „Usagi” i kilka starszych pozycji.

więcej »

Nowa nadzieja w Kolekcji
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 I 2018

Całkiem nieoczekiwanie wydawnictwo DeAgostini wprowadziło na rynek nową kolekcjonerską serię. Portfele fanów „Gwiezdnych Wojen” nie będą miały lekko, albowiem Kolekcja Komiksów Star Wars zapowiada się nad wyraz interesująco.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Iść, ciągle iść…
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwa samotność
— Paweł Ciołkiewicz

Niełatwe jest życie mangaki
— Paweł Ciołkiewicz

Apetyt rośnie w miarę czytania
— Paweł Ciołkiewicz

Wędrując przez życie
— Marcin Osuch

Kataną w Niebieską Kurtkę
— Łukasz Bodurka

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Komiksy z przemytu: Niepozornie prosta historia
— Artur Długosz

Tegoż autora

Na marginesie scenariusza #1
— Daniel Gizicki

Na północy krew z rozbitych czaszek bucha
— Daniel Gizicki

Letnie dni
— Daniel Gizicki

Narkotyki i poszukiwania
— Daniel Gizicki

Wspaniały komiks!
— Daniel Gizicki

Młodociani turpiści?
— Daniel Gizicki

Wojny robotów
— Daniel Gizicki

Dla fanów Naruto
— Daniel Gizicki

Uwaga, kiepścizna!
— Daniel Gizicki

Sztuka jest nieśmiertelna!
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.