Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 maja 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Wilmowski po latach: W nieznane, ale z kobietami

Esensja.pl
Esensja.pl
W szóstej odsłonie cyklu przygód Tomka Wilmowskiego (która swą premierę miała w roku 1965) powracamy na chwilę do Australii, by następnie wraz z bohaterami wyruszyć w kierunku białej plamy na mapie Oceanii: na Nową Gwineę.

21 stycznia 2017 przypada 105. rocznica urodzin Alfreda Szklarskiego. 9 kwietnia 2017 przypada 25. rocznica jego śmierci. Ponadto w 2017 roku mija 60. rocznica pierwszego wydania „Tomka w krainie kangurów”, 50. rocznica pierwszego wydania „Tomka u źródeł Amazonki” oraz 30. rocznica pierwszego wydania „Tomka w Gran Chaco”.

Alfred Szklarski
‹Tomek wśród łowców głów›

WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTomek wśród łowców głów
Data wydanialistopad 1981
Autor
IlustracjeJózef Marek
Wydawca Śląsk
CyklTomek Wilmowski
ISBN83-216-0221-5
Format256s. 145×205mm
Gatunekdla dzieci i młodzieży, przygodowa
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Moje pierwsze skojarzenie z hasłem „wyspa na Pacyfiku” bierze się pewnie z wielu obejrzanych filmów o piratach: ot, kawałek piaszczystej plaży, za nią tropikalny las, a całość możliwa do obejścia w ciągu kilku godzin, góra cały dzień i to tylko z uwagi na ukształtowanie terenu. Tymczasem Nowa Gwinea, będąca drugą co do wielkości wyspą na Ziemi (po Grenlandii), ma powierzchnię ponad dwukrotnie większą od Polski. Podzielona jest (administracyjnie) co prawda południkowo mniej więcej na pół, ale nawet każda z połówek jest nadal większa od naszego kraju. Dodajmy do tego wszechobecną dżunglę, górzyste bądź bagniste ukształtowanie terenu oraz dzikie, uprawiające kanibalizm plemiona, tworzące kilkumilionową społeczność mówiącą setkami różniących się od siebie języków (być może z tego właśnie powodu ich głównym hobby było wzajemne wyrzynanie się), a otrzymamy Nieznane. Białą Plamę na mapie. Cel wyprawy badawczej Tomka Wilmowskiego i s-ki w „Tomku wśród łowców głów”.
Szóstą powieść cyklu Alfred Szklarski rozpoczyna prologiem (poprzedni, a zarazem pierwszy raz uczynił to w „Tomku na tropach yeti”), ale tym razem zastosował technikę flash forward – jego akcja dzieje się nie przed wydarzeniami opisywanymi w pierwszym rozdziale, ale sporo po nich, mniej więcej w środku książki. Właściwa akcja rozpoczyna się w 1908 roku, krótko po ucieczce z Syberii, w Australii, dokąd nasi bohaterowie przypłynęli wraz z uratowanym kuzynem Zbyszkiem Karskim oraz jego narzeczoną, Nataszą Bestużewą. Autor opisuje ową podróż w dwu zdaniach, dodając przy tym miłą niespodziankę zgotowaną przez maharani Alwaru: w jednym z portów jej brat, hinduski uczestnik poprzednich wypraw – Pandit Davasarman – przekazuje bosmanowi Nowickiemu dokument własności jachtu („Sita” – na cześć poprzedniej właścicielki). Bosman (po dopełnieniu formalności) otrzymuje patent i staje się kapitanem – czego niespodziewanymi konsekwencjami autor uraczy nas pod koniec powieści.
Początkowo grono przyjaciół bawi u państwa Allan, dokąd przybyła również maturzystka Sally – oraz jej kuzyn James Balmore – a następnie przenoszą się do Sydney, gdzie spotykają dyrektora ogrodu zoologicznego w Melbourne, Karola Bentleya (był doradcą przy pierwszej podróży Tomka do Australii). Bentley proponuje (i opłaca) podróż naukową na słabo zbadane tereny Papui… a Sally przypomina Tomkowi, że rok wcześniej obiecał spełnić każde jej życzenie, gdy tylko zda maturę, wobec tego ona pragnie dołączyć do wyprawy. Bohaterowie nie mają wyboru: ekipa poszerza się nie tylko o Sally (w roli preparatorki okazów i osoby sprawującej nadzór nad kuchnią), ale również Nataszę (sanitariuszka i nadzór nad kuchnią), Zbyszka (intendent), Jamesa (preparator i prace obozowe) oraz Karola i jego dwóch pracowników. Kobiety mają dodatkowo jeszcze jedno „zadanie”: ich obecność ma świadczyć o pokojowym charakterze ekspedycji.
Na wyspę podróżnicy docierają dopiero w okolicach setnej strony powieści, wcześniej racząc siebie wzajemnie (i czytelników) historią poznawania Nowej Gwinei, jej geografią i podziałem politycznym (natenczas jako kraj kolonialny była ona podzielona między kilka mocarstw). James, młody przystojniak kręcący się przy Sally, a przy tym nie mający podróżniczego obycia i doświadczenia (przez co lekkomyślnie narażający siebie i innych na niebezpieczeństwo), początkowo bardzo drażni Tomka. Dzięki temu tytułowy bohater zyskuje rysę na kryształowym charakterze: okazuje się być zazdrosnym o tę, którą tytułował do tej pory swoją miłą, drogą przyjaciółką.
Tereny, przez które przedziera się wyprawa, są ubogie w zwierzynę, toteż nieliczne opisy przyrodnicze (ze szczegółami przeniesionymi do przypisów) nie odwracają uwagi od akcji. Etnografia z kolei została umiejętnie wpleciona w fabułę – zamiast suchych opisów zachowań i obyczajów Papuasów, czytelnicy przeżywają je wraz z bohaterami. W przypisach oraz przede wszystkim epilogu znajdziemy także informacje czy komentarze autora na temat dalszych historycznych dziejów lądu i jego mieszkańców.
Z ciekawostek dowiadujemy się, że Andrzej Wilmowski i Tadeusz Nowicki znali się w młodości – chodzili do tej samej szkoły (nie zostało przez autora dopowiedziane, czy do tej samej klasy, czy różnych z racji ewentualnej różnicy wieku). I tak, jak od młodości irytuje mnie tytuł ostatniego rozdziału „Tajemniczej wyprawy Tomka”, tak nawet po latach wzrusza treść zawarta w przedostatnim rozdziale „Tomka wśród łowców głów” – „Ostatnim życzeniu Sally”.
koniec
25 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

02 III 2017   13:11:30

A ja usiłuję sobie przypomnieć, czy to w tym tomie jest ta scena "Tomków", która jako jedyna pozostała mi w pamięci poza zastrzeleniem lwa :)
Chyba z tego - zważywszy kwestię bycia kapitanem :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Do księgarni marsz: Maj 2017
Esensja

9 V 2017

Spóźnione ale szczere polecanki książkowe na maj. Za spóźnienie przepraszamy i obiecujemy poprawę!

więcej »

Nie przegap: Kwiecień 2017
Esensja

30 IV 2017

Jak zwykle miesiąc zamykamy przeglądem naszych recenzji.

więcej »

Do księgarni marsz: Kwiecień 2017
Esensja

3 IV 2017

Kwietniowa oferta wydawców nie powinna nikogo zostawić z uczuciem niedosytu. Ale to prawdopodobnie tylko rozgrzewka przez majowymi Targami Książki w Warszawie.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Kadr, który…: Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
— Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Mała Esensja: Radzi pacynka mądrze ci
— Wojciech Gołąbowski

Bąble większe i mniejsze
— Wojciech Gołąbowski

(Nie) Spadaj…!
— Wojciech Gołąbowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.