Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 27 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Wilmowski po latach: Czy można wyrosnąć z Tomka?

Esensja.pl
Esensja.pl
Ponowna lektura „Tomków” Alfreda Szklarskiego przynosi co prawda nieco rozczarowań, ale to wciąż kawał porządnej literatury młodzieżowej. Czy więc zmieniło się pisarstwo, czy dorósł czytelnik?

21 stycznia 2017 przypada 105. rocznica urodzin Alfreda Szklarskiego. 9 kwietnia 2017 przypada 25. rocznica jego śmierci. Ponadto w 2017 roku mija 60. rocznica pierwszego wydania „Tomka w krainie kangurów”, 50. rocznica pierwszego wydania „Tomka u źródeł Amazonki” oraz 30. rocznica pierwszego wydania „Tomka w Gran Chaco”.

Alfred Szklarski
‹Tomek w krainie kangurów›

WASZ EKSTRAKT:
100,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTomek w krainie kangurów
Data wydania25 marca 2015
Autor
CzytaArtur Pontek
Wydawca Muza
CyklTomek Wilmowski
ISBN978-83-287-0032-1
FormatCD mp3
Cena19,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, przygodowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 15,32 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Jak już wspominałem przy okazji omawiania „Tomka u źródeł Amazonki” oraz „Tomka w Gran Chaco”, te dwie części powieści dzieli dwadzieścia lat. Niespodziewanie dla czytelników (być może także dla wydawcy) po napisaniu siódmej części Alfred Szklarski przerwał pisanie „Tomków”. Wraz z żoną stworzył w tym czasie świetną trylogię indiańską „Złoto Gór Czarnych”, by następnie przestać pisać w ogóle.
Mając już siedemdziesiątkę na karku autor wrócił do swego najsłynniejszego bohatera, mając w planach kolejne trzy tomy – chcąc doprowadzić akcję do momentu odzyskania przez Polskę niepodległości i powrotu grona przyjaciół do Warszawy. Zatem wspomniana w poprzednim odcinku plotka o rychłej śmierci Tomka miała okazać się – na szczęście – tylko plotką. A i Tadek Nowicki zapewne miał dożyć powrotu na ukochane Powiśle.
Zmarł natomiast sam autor, nie dokończywszy pisania „Tomka w grobowcach faraonów”, w 1992 roku. Dzieła tego dokończył – na podstawie notatek autora – jego przyjaciel, ks. Adam Zelga. W tym także czasie uległo likwidacji wydawnictwo „Śląsk”, w którym Szklarski pracował, a które dopiero co opublikowało „Tomka w Gran Chaco” i regularnie wznawiało wcześniejsze tomy cyklu. Przygody w Egipcie i Sudanie zostały więc już wydane w innym wydawnictwie, w innej szacie graficznej. Oczywiście, wraz z wszystkimi poprzednimi tomami. Kupować wszystkiego od nowa nie miało sensu (zwłaszcza, że mój egzemplarz „Tomka w krainie kangurów” zdobi autograf Alfreda Szklarskiego z dedykacją!), kupować jeden tom, odmienny od innych, też niespecjalnie nam się uśmiechało – ostatecznie tego tomu nie przeczytałem w ogóle (do dnia dzisiejszego). Nie sposób więc powrócić do niego po latach…
Czy można powiedzieć / napisać o cyklu podróżniczych przygód Tomka Wilmowskiego coś, czego jeszcze nie napisano? Powieści te były zalecane uczniom szkół jako lektura uzupełniająca. Do tej pory wielu dorosłych z sentymentem wspomina zaczytywanie się, pochłanianie kolejnych tomów. Tomek był jedną z ikon polskiej powieści młodzieżowej – obecnie, jak się wydaje, nieco zakurzoną. Co się zmieniło?
Wydaje się, że odeszła w niepamięć zasada (pamiętna także w komiksach Papcia Chmiela o Tytusie, Romku i A’Tomku) by „bawiąc – uczyć, a ucząc – bawić”. W powieściach przygodowych nie ma już miejsca na opisy etnograficzne, historyczne, botaniczne czy zoologiczne. Czytelnik spodziewa się akcji, przygody, akapity opisowe ledwo przelatuje wzrokiem. Jeśli zainteresuje go jakaś osobliwość przyrody, bez problemu znajdzie w internecie informacje na ten temat. Jeśli zechce zorientować się, gdzie przebywają bohaterowie, tym bardziej poszuka tej informacji w sieci, gdzie nie dość, że znajdzie aktualną i dokładną mapę, to jeszcze poogląda setki zdjęć z danej okolicy.
Choć, nie powiem, bardzo by się przydało w książkowych mapkach naniesione nań konturów Polski (w tej samej skali), by łatwiej było się zorientować w długości przebytej przez bohaterów trasy.
Nieco razi też kryształowość naszych bohaterów. To już nie czasy dla takich (nad?)ludzi. Encyklopedyczna wiedza na każdy temat, a przy tym setka talentów, nienaganne maniery, siła i sprawność fizyczna godna olimpijczyków – czy z takimi bohaterami można się współcześnie utożsamiać? W sumie po ponownej lekturze ośmiu tomów, najciekawszą osobą zdaje się być Jan Smuga, o którym wiadomo najmniej. I, owszem, o jego przygodach (wcześniejszych czy późniejszych) chętnie bym dalej czytał.
I oglądał, gdyby zdarzył się cud i powstała w miarę wierna ekranizacja cyklu. Byle nie uwspółcześniona! Biorąc pod uwagę głębokie zakorzenienie powieści w początkach XX wieku, przeniesienie bohaterów o sto lat w przód równałoby się napisaniu ich przygód od nowa. Owszem, można by to na siłę zrobić – ale wtedy to już nie byłby TEN Tomek.
Czy w drugiej dekadzie XXI wieku przygody Tomka Wilmowskiego czyta się więc jedynie z sentymentu? Jest on przecież w miarę regularnie wznawiany (ostatnio także w postaci audiobooka), zatem ktoś to kupuje… i czyta. Czy zatem można wyrosnąć z Tomka? Można. Ale czy trzeba?
koniec
18 marca 2017
Czytaj o książkach z cyklu o Tomku Wilmowskim:
dodajdo

Komentarze

18 III 2017   12:26:23

Na stronie internetowej Wojciecha Cejrowskiego w którymś z działów napisane jest, że jednym z jego marzeń jest realizacja programu podróżniczego śladami Tomka Wilmowskiego. Spytałem go kiedyś na którymś z występów, czy ten plan jest wciąż aktualny, odpowiedział, że tak, ale musiałaby się tym zainteresować któraś ze stacji telewizyjnych. Dla mnie osobiście jest to pewien szok, że mimo popularności cyklu (o której świadczą wspomniane wyżej wznowienia książek) żadna stacja nie jest zainteresowana takim programem. Przecież to mógłby być murowany hit.

18 III 2017   20:21:12

Przyznam się bez bicia, że także pochłaniałem książki o przygodach Tomka. Dostarczały mi one sporo frajdy, nawet te przydługie opisy. Dzięki nim dowiedziałem się wielu ciekawych faktów. Parę lat temu wróciłem do jednej z książek o przygodach Tomka i nie dałem rady. Poddałem się. Wyrosłem. Sentyment pozostał do fajnej lektury z młodości - ale wyrosłem.
Przygód w Egipcie nigdy nie czytałem i już raczej nie przeczytam.
Serię "Złoto Gór Czarnych" także czytałem i też mam spory sentyment do tej pozycji.
Gdyby Cejrowski, tak jak pisze Tomek w poście powyżej, zrobił program podróżniczy śladami Tomka z całą pewnością bym obejrzał.

19 III 2017   10:43:01

Szkoda, że nikt nie pomyśli o wznowieniu serii jako ebook...

19 III 2017   20:07:07

Cóż, pisarstwo się zmieniło. W dobie internetu i telewizji szczegółowe opisy w najlepszym razie dziwią, w najgorszym- nudzą.

Zmienili się też bohaterowie- osoby z gruntu dobre i z gruntu złe są mało przekonujące już dla 12-latków. Popatrz choćby na western i porównaj postacie z książek Karola Maya z tymi z "Bez przebaczenia".

A poza tym seria o Tomku nigdy nie była pisana dla dorosłych- bo tych rażą papierowi bohaterowie, przewidywalna akcja i obowiązkowe szczęśliwe zakończenia.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

20 lat magii z okazji 20-tej rocznicy
ShopAlike.pl

26 VI 2017

Świat czarodziejów rządzi się swoimi prawami, które dla nas, mugoli, są niewytłumaczalne i niezrozumiałe. Aby je zrozumieć, musimy poświęcić trochę czasu.

więcej »

Do księgarni marsz: Czerwiec 2017
Esensja

2 VI 2017

Z czerwcowych zapowiedzi wydawców wybraliśmy okrągłe dwa tuziny tytułów, które zwróciły naszą uwagę.

więcej »

Nie przegap: Maj 2017
Esensja

31 V 2017

Tradycyjnia krótka ściągawka dla tych, którzy chca się upewnić że w maju nie umknęła im żadna nasza recenzja.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Wilmowski po latach: Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Z tego cyklu

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Kadr, który…: O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak zniechęcać do komiksów
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
— Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.