Nowe zasady dotyczące cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.

 
 
dzisiaj: 24 maja 2013
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Esensjomania – księgarnia Esensji!  –  Esensja

Książki naszej młodości

1 2 [3] 4
Longin Jan Okoń
‹Tecumseh› (cykl)
Akcja powieści Longina Jana Okonia dzieje się w Ameryce u zarania jej historii: Stany Zjednoczone dopiero się formują, wschodnie wybrzeże porasta puszcza, dzisiejsze metropolie są zaledwie niewielkimi fortami wojskowymi, toczą się walki z Anglikami i Francuzami. Główny bohater, Ryszard Kos, to powstaniec kościuszkowski, który zbiegł z kraju przed prześladowaniami. W Ameryce łączy go przyjaźń z indiańskim wodzem Tecumsehem, jednym z najsłynniejszych indiańskich przywódców, bohaterowi wojny angielsko-amerykańskiej, w której plemiona indiańskie, licząc na utworzenie własnego państwa, stawały po stronie Anglików. Trzy tomy tej opowieści napisane są prostym językiem, z oszczędnymi, lecz przekonującymi opisami i wartką akcją. Okoń starannie przybliża historyczne fakty i postacie (oprócz Tecumseha pojawiają się tu m.in słynny traper Davy Crockett, czy późniejszy prezydent Andrew Jackson), liczne przypisy pozwalają dowiedzieć się wiele o tym słabo znanym nam okresie historii USA. Ale oczywiście najważniejsza jest dramatyczna walka Indian o zachowanie własnej tożsamości. I choć autor próbuje zakończyć swą historię chociaż smutnym uśmiechem, mamy wrażenie, że jest to jedynie rozpaczliwe poszukiwanie promyka nadziei w świecie jej już prawie pozbawionym.
Hanna Ożogowska
‹Głowa na tranzystorach›
Przygody dwóch przyjaciół – Marcina i Kostka – którzy (głównie za sprawą tego pierwszego) wciąż pakują się w jakieś szkolne lub rodzinne tarapaty, na przykład zakładają podwórkowy cyrk, co wywołuje aferę finansową. Marcin bierze udział w castingu na rolę Stasia Tarkowskiego (w pierwszej ekranizacji, nie tej z lat 90.), Kostek ucieka z kolonii letnich… Jak zwykle w przypadku książek Hanny Ożogowskiej styl jest barwny i humorystyczny, a postaci – zarówno pierwszo- jak i drugoplanowe – wiarygodne.
Hanna Ożogowska
‹Tajemnica zielonej pieczęci›
Humorystyczna i wciągająca książka, choć dla dzisiejszego młodego czytelnika z pewnością bardzo egzotyczna: akcja toczy się pod koniec lat 50. XX wieku, kiedy w szkole pisano piórem maczanym w kałamarzu, zegarek miała jedna osoba w klasie, a o posiadaniu podstawowych dziś sprzętów nawet nikt nie marzył (patrz scena, kiedy klasowy lizus usiłuje zyskać popularność opowiadając o „telewizorze u rodzonej ciotki, do której, gdyby tylko chciał, mógłby zaprosić kolegów”).
Bohaterami pierwszoplanowymi są trzej przyjaciele: Stefek, Wiktor i Bartek, których niespodziewanie przeniesiono do równoległej klasy. Oprócz tarć z nowymi kolegami (określającymi ich, z powodu zwierzęco kojarzących się nazwisk, pogardliwym mianem „zoo”) i nauczycielami, chłopcy muszą radzić sobie z dziwnymi wydarzeniami, jakie coraz częściej zdarzają się w ich otoczeniu – często na „miejscu zbrodni” pozostawiona jest kartka z odciskiem pieczęci wyglądającej z jednej strony jak Z, z drugiej jak N.
Narracja jest żywa i dowcipna, a ze scenami opisywanymi przez wszechwiedzącego narratora mieszają się fragmenty pamiętnika, który w celu poprawienia swojej znajomości ortografii prowadzi Stefek. Stare wydania ilustrowane były zabawnymi rysuneczkami Gwidona Miklaszewskiego, dodającymi książce wiele uroku.
Hanna Ożogowska
‹Za minutę pierwsza miłość›
Dalsze przygody bohaterów „Głowy na tranzystorach”, tym razem oprócz Marcina i Kostka ważnymi postaciami stają się dwie z ich klasowych koleżanek. Zgodnie z tytułem, wszyscy są o krok od pierwszego zakochania, zachowują się w sposób wybuchowy i czasami niezrozumiały dla samych siebie, co autorka opisuje z dużą dozą ciepła i wiarygodności psychologicznej. Choć dla dzisiejszej młodzieży zapewne perypetie czternastolatków, dla których wielkim przeżyciem jest wzięcie koleżanki za rękę, będą czymś rodem z księżyca. W powieści zresztą występuje więcej niezrozumiałych już dziś wydarzeń, na przykład szkolna afera o długie włosy u chłopców (długie – czytaj: sięgające aż poniżej uszu) czy popisywanie się przez jednego z bohaterów… męskim parasolem.
Andrzej Perepeczko
‹Dzika Mrówka› (cykl)
Czteroczęściowy cykl przygód dwóch niepodobnych do siebie bliźniaków Marka i Jarka zapoczątkowany został powieścią „Dzika Mrówka i tam-tamy”. Marek, dla niedużego wzrostu i nieposkromionej energii zwany Dziką Mrówką, ma talent do popadania w rozmaite perypetie, w które zazwyczaj wciąga brata. W pierwszej książce obaj wyruszają w rejs wraz z ojcem, który jest ochmistrzem na statku. Podczas podróży ratują życie arabskiemu rybakowi, a następnie wpadają na trop afery kryminalnej. Jak to często bywa w powieściach dla młodzieży, domniemani piraci okazują się całkiem niewinni, zaś przestępcą jest zupełnie ktoś inny, nie przeszkadza to jednak w śledzeniu przygód braci z zapartym tchem. Autor bardzo plastycznie i wiarygodnie przedstawia życie na statku, a przy okazji opisu podróży przemyca sporo ciekawostek geograficznych.
Bohdan Petecki
‹X-1, uwolnij gwiazdy!›
Akcja powieści rozgrywa się na stacji kosmicznej w bliżej nieokreślonej przyszłości, gdy Ziemianie skolonizowali już część Układu Słonecznego. Główny bohater, pod opieką niewiele od siebie starszego stryja, przybywa na budowaną właśnie stację, by wziąć udział w kręceniu filmu dla młodzieży. Perypetie z tym związane łączą się z sensacyjną intrygą dotyczącą zaginionych obiektywów fantomatycznych (pełniących mniej więcej taką rolę, jak narkotyki) – nie zabraknie w niej ucieczek i pościgów, a także walki wręcz z przestępcą. Dużą zaletą książki – oprócz wciągającej fabuły i efektownej kosmicznej scenografii – jest plastyczne przedstawienie psychiki i zachowań nastoletnich bohaterów, z których każdy ma wyraźnie zróżnicowaną osobowość.
Przeczytaj też naszą recenzję.
Howard Pyle
‹Wesołe przygody Robin Hooda›
Hej, pobiec w szumiące zielone knieje Sherwood! Zjeść pasztet, popijając małmazją, w doborowym towarzystwie braciszka Tucka i Małego Johna! Powieść Pyle’a, zbierająca i łagodząca ballady ludowe o Robinie, napisana jest w tonie żartobliwym i rubasznym, zdecydowanie odmiennym od atmosfery celtyckiego mistycyzmu, znanego z ukochanego przez wielu serialu z lat 80. XX wieku, czy poważniejszej wersji Rogera Lancelyna Greena. Robin to tutaj przede wszystkim wesoły kompan, łotrzyk i awanturnik – taki Errol Flynn, a puszcza Sherwood to miejsce radosne, żywe i pełne pomysłowych banitów. Teraz dzieciaki biegają po podwórkach, strzelając do droidów i krzycząc: Anakin!, kiedyś – po części dzięki Pyle’owi – biegały z łukami i strzelały do ludzi szeryfa Nottingham…
Natalia Rolleczek
‹Kochana rodzinka› (cykl)
Trylogia Natalii Rolleczek „Kochana rodzinka i ja”, „Rodzina Szkaradków i ja”, „Rodzinne kłopoty i ja” opowiada o przeżyciach nastoletniej Julity, mieszkającej z mamą i dorosłą siostrą w Krakowie wczesnych lat 60. Zwariowane pomysły przysparzają bohaterce wielu kłopotów: dziewczyna a to z domu ucieknie, a to zainstaluje w mieszkaniu szarogęszącą się pielęgniarkę z dwójką noworodków, a to znów spróbuje zorganizować uroczysty pogrzeb mleczarce. Julita wyrosła w przekonaniu, że jej ojciec zginął pod Monte Cassino, tymczasem znienacka wychodzi na jaw, że miewa się on świetnie i żyje w Anglii, skąd właśnie zamierza wrócić. Okazuje się jednak, że przeistoczony w brytyjskiego dżentelmena rodziciel nie najlepiej radzi sobie w specyficznych polskich warunkach, gdzie wszystko trzeba „załatwiać” i „wydeptywać”, w dodatku jego oszczędności i chłodnego dystansu nie akceptuje babcia – strażniczka cnót mieszczańsko-szlacheckich, przekonana o wybitności swojej rodziny.
Powieści Natalii Rolleczek są napisane humorystycznym stylem, a wielu scen nie powstydziłby się najlepszy satyryk. Zderzenie mieszczańskiej mentalności sąsiadki z artystowskimi zachowaniami jej córki – studentki malarstwa, zajście w barze mlecznym, gdy zatrudniona tam dorywczo Julita „zdradza” klientom najzupełniej zmyślone tajemnice kuchni, perypetie pewnego artysty, któremu zleceniodawcy wciąż zmieniają zamówienie na rzeźbę czy wreszcie „arystokratyczne” zachowania babci zostały odmalowane niezwykle barwnie.
Henryk Sienkiewicz
‹W pustyni i w puszczy›
Klasyka polskiej powieści młodzieżowej, która przez dekady kształtowała postawy dorastających chłopców oraz wyobrażenia Polaków o Afryce. Czternastoletni Staś Tarkowski wraz ze swoją przyjaciółką, ośmioletnią Angielką, zostają porwani jako zakładnicy w arabsko-brytyjskim konflikcie. Po ucieczce z niewoli podróżują przez Czarny Ląd tylko w towarzystwie dwójki murzyńskich służących. A zresztą – powiedzmy sobie szczerze – fabułę znają wszyscy (choćby z aż dwóch ekranizacji).
Z dzisiejszego punktu widzenia razić może patriarchalny stosunek autora do tubylców („Murzyni są jak dzieci, które nie pamiętają, co było wczoraj”), jednak książka wciąż pozostaje ciekawą literaturą podróżniczo-przygodową, starannie odmalowującą afrykańską scenerię. A kiedyś każdy młody chłopak chciał być „dojrzałym” Stasiem Tarkowskim…
Halina Snopkiewicz
‹Słoneczniki›
Akcja napisanej w formie pamiętnika powieści rozgrywa się niedługo po drugiej wojnie światowej. Szkoła funkcjonuje jeszcze po przedwojennemu: z religią, łaciną i angielskim, choć w życie młodzieży pomału wkracza ZMP. Główna bohaterka znajduje się w tym cudownym okresie przejściowym między dzieciństwem i młodzieńczością, kiedy człowieka jeszcze bawią dziecinne figle (urokliwie i z wielkim ciepłem opisane niezauważalne przesuwanie ławek w klasie, łowy na grubego zwierza w parku, zjadanie kremu Nivea czy rozlepienie po mieście klepsydry z nazwiskiem nielubianej nauczycielki), a już zaczyna przejawiać fascynację płcią przeciwną. W życiu głównej bohaterki chłopcy są niezwykle istotni – z kolegami z klasy się kumpluje, w tych spoza szkoły podkochuje lub budzi ich zainteresowanie. Po wakacjach (obóz harcerski – nowe przygody i nowe zakochania) na Lilkę jak grom z jasnego nieba spada wiadomość o wyprowadzce na drugi koniec Polski. Rzucona w nowe środowisko dziewczyna adaptuje się z trudem, szczególnie, że od pierwszej chwili staje się obiektem niezrozumiałej nienawiści ze strony nauczycielki angielskiego. Okazuje się, że cień wojennych przeżyć potrafi sięgać daleko i ujawniać się w dziwny sposób…
Autorka umiejętnie rozgrywa scenki obyczajowe, sprawiając, że nawet drobne problemy stają się wciągające niemal jak najlepszy kryminał. Wątki miłosne są zgrabnie równoważone przez uczniowskie wygłupy, bez których powieść byłaby nudnym romansidłem – a tak otrzymujemy w rezultacie ciekawy obraz życia szkolnego w rzadko opisywanych w literaturze młodzieżowej latach czterdziestych.
Robert Louis Stevenson
‹Wyspa skarbów›
Opaska na oku, papuga na ramieniu i kule – bez tego dzisiaj nie wyobrażamy sobie porządnego pirata. Do tego jeszcze „czarna plama”, paskudny charakter i oczywiście mapa z drogą do bajecznego skarbu. Wszystko to wymyślił Stevenson, którego „Wyspa skarbów” stała się sztandarową książką o piratach dla pokoleń chłopców. To z niej pochodzi słynna piosenka „Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni”, a także cała masa motywów literackich, które później zapożyczane były przez kolejnych pisarzy (Umberto Eco, Italo Calvino) i – oczywiście – reżyserów filmowych. Dzisiaj przygody młodego Jima Hawkinsa raczej nikogo nie zaskakują, jednak kiedy Stevenson pisał powieść, chciał, aby czytelnik podobnie jak główny bohater ze zdumieniem odkrywał spisek zawiązany przez strasznych piratów. Coś z tego pozostało w opowieści. Nadal kapitan Flint, Czarny Pies i ich kamraci są dużo bardziej przekonywującymi łotrami, niż współcześni piraci tacy jak Jack Sparrow czy załoga Czarnej Perły. W odróżnieniu od filmowych bohaterów są oni istotami z krwi i kości, których również dotykają dramaty. Oczywiście, dramaty na miarę powieści przygodowej dla chłopców.
Alfred Szklarski
‹Przygody Tomka Wilmowskiego› (cykl)
W czasach, kiedy o zagranicznych wojażach można było jedynie marzyć, seria Szklarskiego była czymś więcej niż tylko cyklem przygodowych książek, opisujących perypetie bohaterów podróżujących przez egzotyczne tereny. Kolejne „Tomki” były swego rodzaju oknem na świat, zabierały czytelnika w odległe i fascynujące miejsca. Razem z bohaterami książek można było (przynajmniej w wyobraźni) przemierzać tropikalne dżungle, stepy i pustynie. Czytało się te powieści z wypiekami na twarzy, zachwycając się starannymi opisami egzotycznej flory i fauny, przy okazji dowiadując się także różnych ciekawostek na temat regionu, do którego aktualnie trafiał Tomek wraz z towarzyszami. Do tego dochodziło jeszcze nieco zabawne poczucie zadowolenia, że to właśnie my Polacy tak świetnie sobie ze wszystkim radzimy (a po latach przychodziło też zadowolenie z grania na nosie Rosjanom). I o ile z perspektywy czasu bohaterowie wydadzą się jednowymiarowy, a ich przygody chwilami mało realistyczne, to pozostaje poczucie sentymentu dla książek, które jako jedne z pierwszych otwierały oczy na bogactwo i różnorodność świata, przy okazji wciągając wartką akcją.
1 2 [3] 4
dodajdo

Komentarze

29 IX 2010   17:04:57

Bardzo sympatyczne zestawienie. Powspominałam kilka swoich hitow z lat późnej podstawówki. Ożegowską czytałam chyba ze sto razy. Nawet okładka Tajemnicy Zielonej Pieczęci jest w zestawieniu taka, jaka figuruje na książce u mnie w domu rodzinnym.

29 IX 2010   17:26:28

"Zwyczajne życie" Chmielewskiej jest o wiele lepsze od niektórych jej kryminałów, z których jest bardziej znana. Cieszę się, że ktoś jeszcze pamięta o "Tajemnicy zielonej pieczęci" - świetna książka; wracam do niej czasami:))

29 IX 2010   17:50:53

Świetne zestawienie, faktycznie książki mojej młodości :)

29 IX 2010   18:23:37

Od siebie bym dodał "Tumbo z Przylądka Dobrej Nadziei" Centkiewiczów, oraz "Podróże Alicji" Bułyczowa.

29 IX 2010   18:54:14

@Ugluk: Bułyczow był w książkach naszego dzieciństwa. Tak jakoś. :-)

29 IX 2010   19:33:35

Co czytałem to czytałem, czego nie czytałem tego nie czytałem, od siebie dodam "Wakacje z duchami" Adama Bahdaja.

29 IX 2010   20:01:15

@Spriggana: Ale ja najpierw przeczytałem Winnetou, a dopiero później Podróże Alicji:-)

29 IX 2010   20:29:19

Świetne zestawienie. Cieszy mnie solidnie reprezentowany Niziurski. Od czasu do czasu wracam do jego książek i muszę powiedzieć, że stanowią pyszną odskocznię od "dorosłych" (niekoniecznie beletrystycznych) lektur. Według mnie nie zestarzały się prawie w ogóle (albo może: minimalnie), bo Niziurski skupiał się na dialogach, postaciach i akcji, nie na opisywaniu ówczesnych realiów.

Od siebie dodałbym coś Makuszyńskiego (np. "Wakacje pod psem") oraz powieści Jaroslava Foglara: "Chłopców znad Rzeki Bobrów", "Tajemniczy cylinder", "Klub Heńka Sochora" ("Klub..." to obowiązkowa lektura dla miłośników planszówek :)). Tyle tylko, że na Biblionetce te książki oceniła bardzo mała liczba osób; może nie są tak popularne, jak mi się wydaje? :(

29 IX 2010   20:55:15

Uwaga co do cyklu "Dzika Mrówka" Perepeczki wg. Wikipedii liczy on pięć! części. Chociaż "Dzika Mrówka i tajemnica U-2002" nigdy na oczy nie widziałem.

29 IX 2010   21:08:36

Ależ mi zamieszaliście we wspomnieniach ;) Kilku książek z tego zestawienia wprawdzie nie czytałem, ale zdecydowna większość pozostałych wywołuje u mnie (co prawda mniej lub bardziej mgliste) przyjemne wspomnienia. Od siebie dodałbym może "Piotrek zgubił dziadka oko a Jasiek chce dożyć spokojnej starości" Lucyny Legut - za kompletnie zwariowany humor, "Skarb w Srebrnym Jeziorze" Karola Maya - to była moja pierwsza przygoda z tym co prawda całkiem zmyślonym ale jakże wciągającym Dzikim Zachodem na którym pośród całej galeri ekscentrycznych postaći brylowali Winnetou i Old Shatterhand, oraz "W krainie Srebrnego Hariki" Tadeusza Twarogowskiego - bo to była jedna z pierwszych książek z gatnku s/f jakie przeczytałem i zrobiła na mnie takie wrażenie, że sam się zabrałem za pisanie własnej... Byłem wtedy chyba w czwartej czy trzeciej klasie podstawówki i zapału starczyło mi zaledwie na pierwszy rozdział ;)

29 IX 2010   21:22:45

Nie wszystkie książki z zestawienia przeczytałem w dzieciństwie (młodości). Ale i tak łezka mi się w oku zakręciła. A Pany Samochodziki i Wernice mam wszystkie;)

29 IX 2010   21:47:58

Trudno wymienić wszystkie ważne wtedy książki, część tytułów bezpowrotnie uleciała... Ale autorów paru dorzucę: Kamil Giżycki, Bolesław Mrówczyński, Nora Szczepańska, Władysław Umiński, Seweryna Szmaglewska, Wiktor Zawada, Konrad Osterloff, Jerzy Edigey, Maciej Kuczyński (ostatnio wydał "Wodospad") i jeszcze masa obcokrajowców Curwood, London, Cooper... No i oczywiście Sat-Okh czy Yackya-Oya...

30 IX 2010   00:01:37

Był jeszcze sir Arthur Conan Doyle z cyklem o drze Watsonie i jak-mu-tam jego pomocniku, detektywie...

30 IX 2010   00:57:39

Ech, powspominałam sobie :) Ale zdecydowanie powinno się tu pokazać sporo Siesickiej, swego czasu była popularniejsza niż Musierowicz :)

30 IX 2010   09:58:10

Nie wiem, czy to bardziej pasuje tutaj, czy do listy dziecięcej, ale dwa tytuły, które mi przychodzą do głowy jak myślę o dawnych lekturach, które uwielbiałem to cykl o piracie Rabarbarze Wojciecha Witkowskiego i "a w Patafii nie bardzo" Jacka Nawrota

30 IX 2010   10:16:00

heh łza sięw oku kręci, świetne zestawienie, jedna z książek Wiesława Wernica była pierwszą którą przeczytałem w ciągu 1 dnia, nie byłem w stanie się oderwać, ehh już ponad 20 lat minęło

30 IX 2010   10:40:08

Ech... Curwooda czytałam namiętnie, pochłonęłam niemal wszystko, co wyszło po polsku a było tego sporo. Choć po latach w pamięci pozostały mi wspomnienia bardzo mgliste, raczej ogólne wrażenie, niż fabuły. Generalnie wolałam te, w których bohaterami były zwierzęta.

30 IX 2010   11:18:37

Zabrakło mi Wojtyszki ale z wykreowanym przez niego "światem Bromby", w którym umieścił akcję dwóch powieści i kilku opowiadań. Ale poza tym lista - palce lizać. Aż mnie zakręciło od nostalgii:)

30 IX 2010   11:47:16

Ucho od śledzia.
I tyle ;)

30 IX 2010   12:18:17

Dla mnie było jeszcze "Cafe pod minogą" Stefana "Wiecha" Wiecheckiego. Świetny, humorystyczny opis okupowanej przez Warszawy - pomysłów w stylu szukania skarbu w willi niemieckiego generała, Murzyna ukrywającego się w zakładzie pogrzebowym czy przemowy "wyedukowanego" przez warszawiaków hrabiego nie da się łatwo zapomnieć. Obawiam się jednak, że to dość rzadko spotykana pozycja.

@WW: Dzieje pirata Rabarbara są świetne, ale to raczej książki dla dzieci... "A w Patafii nie bardzo" już bardziej pasuje, ale jest chyba mało znane (to istny cud, że kiedyś trafiło mi w ręce). Zresztą to bardzo dobra, a przy tym mądra książka (nie licząc paru drobiazgów, kojarzących mi się z peerelowską poprawnością polityczną).

30 IX 2010   12:59:34

Zaczytywałem się kiedyś książkami Jacka Londona o dalekiej Białej Północy i J. O. Curwooda :) Uzupełnię listę o dwie pozycje: "Wadera" Piotra Kordy i "Walka o ogień" Rosny'ego.

30 IX 2010   13:04:32

@ agrafek: Wojtyszko był w poprzedniej części, czyli lekturach dzieciństwa.

30 IX 2010   13:36:36

Jak-jak-jak-jak-jak mogło zabraknąć w tym zestawieniu "Chłopców z Placu Broni" Ferenca Molnara? Nikt z Was nie wzruszał się losem biednego Nemeczka? :((

30 IX 2010   13:53:17

Wzruszaliśmy się za bardzo. Trauma, wywołana z mroku niepamięci, była zbyt mocna. Nemeczek za milczącym porozumieniem redakcji trafił na listę książek, o Których Nie Mówi Się Głośno. Żeby nie płakać.

30 IX 2010   14:17:17

(...) nie wzruszyłem się również, jak deklamowałem "Śmierć Pułkownika" Adama Mickiewicza, wiesz, o tej dziewicy bohaterze, co gdy umierała, nawet stare wiarusy płakały, a ja nic.
- Żartujesz?! Zupełnie nic?!
- No, mówię ci, że nic. Nawet jak czytałem "Serce" Edmunda Amicisa!
- Nawet jak czytałeś "Serce"?!
- Ani nawet jak czytałem o biednym garbusku i o tym Jasiu pani Konopnickiej, co nie doczekał...

30 IX 2010   14:22:30

To Nemeczkowi coś się stało??? Wiedziałem, żeby nie czytać co było po bitwie...

30 IX 2010   15:20:37

Przy okazji - napisałem pewną refleksję na temat "Białego jaguara", której nie zmieściłem w notce w powyższym rankingu:
http://esensja.blox.pl/2010/09/Zastapie-twoja-zone-we-wszystkim-czyli-Ksiazki.html

30 IX 2010   19:25:43

Zapomnieliście dodać:
Niewiarygodne przygody marka piegusa bahdaja
Klub włóczykijów niziurskiego

30 IX 2010   19:32:39

"Klub włóczykijów" jest. A o przygodach Marka Piegusa pisał Niziurski, nie Bahdaj.

30 IX 2010   21:57:13

Fajne zestawienie. Mam jednak wrażenie, że kilka książek powinno się z rankingu dziecięcego przenieść do młodzieżowego, np. Baśnie Andersena, Alicję Carrolla czy „Nie kończącą się historię”. A młodzieżowych można by dorzucić „Szatana z siódmej klasy”, „Czarne stopy”, a z nieco innej beczki „Dywizjon 303”, który był fajnie napisaną przygodówką wojenną. No i Mikołajka wypadałoby dołączyć.

01 X 2010   09:56:29

Ach... aż się łezka w oku kręci. Od siebie dodałbym jeszcze coś "wczesnego Lema" - może "Eden", "Tapatiki" czy jaki to tam miało tytuł bodajże Marty Tomaszewskiej, "Kapitan Blood" Sanatiniego (do dziś do tej książki wracam) i pewnie jeszcze kilka pozycji... pozdrawiam wszystkich... bo ja wiem? 30-35 latków? :)

01 X 2010   10:30:14

"Tapatiki" były w "Książkach naszego dzieciństwa", a potem jeszcze redakcyjną dyskusję o nich zrobiliśmy.

01 X 2010   12:40:17

Jeszcze dziś wracam do Szklarskiego i Przygód Tomka - uwielbiam i nigdy za stara nie będę na czytanie tego cyklu

01 X 2010   16:15:33

Chociaż lista jest super to i tak sporo zabrakło:
- Janusz Domagalik - "Banda rudego", "Koniec wakacji"
- Aleksander Minikowski - "Podróż na wyspę Borneo"
- Janusz Meissner - "Opowieść o korsarzu Janie Martenie"
- Hanna Ożogowska - "Głowa na tranzystorach. Raz gdy chciałem być szlachetny"
- Adam Bahdaj - "Telemach w dżinsach", "Gdzie twój dom Telemachu"
- Ryszard Liskowacki - "Wodzu wyspa jest twoja"
- westerny G.O Baxtera

01 X 2010   17:53:43

"Głowa na tranzystorach" akurat jest. A "Raz, gdy chciałem być szlachetny" to, o ile dobrze pamiętam, podtytuł "Chłopaka na opak", który znalazł się w naszym zestawieniu powieści dla dzieci.

01 X 2010   21:19:34

A to przepraszam - wszystko mi się "pomerdało"

03 X 2010   23:20:43

Właśnie sobie uświadomiłem, że "Białego Jaguara" nigdy nie przeczytałem. Najpierw 2 czy 3 razy przeczytałem "Orinoko" (koleżanka miała), później przypadkowo trafiłem na "Wyspę..." a później... wyrosłem.

04 X 2010   10:14:34

"Orinoko" moim zdaniem z całej trylogii najsłabsze. Pocieszę Cię, że najpierw się wyrasta, a potem znów jest się w odpowiednim wieku :) , więc daj kiedyś szansę "Białemu Jaguarowi".

05 X 2010   20:42:07

Mnie tu brakuje (chyba że przegapiłam) Chmielewskiej - "Większy kawałek świata" (z cyklu o Teresce i Okrętce), "Tajemnicy białego pokoju" Marty Tomaszewskiej, i jeszcze... tu mam zgryz... coś dla Was z cyklu "Fajną książkę kiedyś czytałem": zapisało mi się w pamięci Sławomir Kryska "Zwycięstwo przed dogrywką", a tu widzę w guglu, że "Zwycięstwo przed dogrywką" to powieść Andrzeja Mroczka, a Kryska napisał "Wielki mecz". I bądź tu mądry... pamiętam, że zawodnicy drużyny przeciwnej czego dosypali bohaterom do oranżady i tamci mieli sraczkę czy coś w tym stylu... Poza tym mam sentyment (być może niezasłużony, bo dawno te książki gdzieś znikły w odmętach dziejów do "Mgły nad Doliną Wiatrów" Krystyny Boglar i "Mały wzywa kapitana" Stanisławy Platówny, ale nie wiem, czy to się nie kwalifikuje jako literatura dla dzieci... Z Minkowskiego wielokrotnie czytałam "Podróż na wyspę Borneo" i mimo typowych socrealistycznych motywów (bogaty zły, biedny dobry) niezwykle mile wspominam tę książkę. No i jeszcze Domagalika "Pięć przygód detektywa Konopki", ale to już w ogóle nie wiadomo, czy dla dzieci, młodzieży czy dorosłych...

05 X 2010   20:46:41

Achiko, mnie się wydaje (właściwie jestem prawie pewna), że "Raz, gdy chciałem być szlachetny" to druga część "Chłopaka na opak". W "Chłopaku na opak" chłopcy sa w domu i chodzą do szkoły, a w tej drugiej książce są na kolonii. Być może istniało też wydanie wspólne.

Jeszcze mi się przypomniał cykl "Kaktusy z Zielonej Ulicy" Wiktora Zawady.

06 X 2010   00:18:27

@mutant: Chmielewska jest na pierwszej stronie między Broszkiewiczem a Fiedlerem…

06 X 2010   09:38:51

No tak, o "Tajemnicy białego pokoju" zapomniałam, a w sumie mogłam ją opisać - dobrze pamiętam treść: odziedziczona willa w komplecie z energiczną staruszką, trójka rodzeństwa, matka jednocześnie kochająca i rządząca żelazną ręką... w sumie ciekawe, jak po latach odebrałabym tę postać, może przeczytam jeszcze raz.

@Chłopak na opak - ja mam zdecydowanie wydanie jednotomowe, dlatego mi się dwa tytuły zlały w jeden.

A cykl o Kaktusach to potwornie dołująca lektura, szczególnie ostatni tom z dziecięcym obozem koncentracyjnym w Zamościu.

03 VII 2012   21:30:39

Hmmm ciekawe co porabiają teraz "Sawany"? Tata ma marynarska emeryturę i w zasadzie nie przejmuje się świadczeniami Zus? Marek ma może własną firmę? Kastor Jest znanym klawiszowcem i realizatorem dźwięku w znanych studiach czy nauczycielem muzyki w szkółce i użera się z durnymi bachorami? Pola może jest wziętą pisarką lub felietonistką? Marek pracuje na platformie wiertniczej na morzu północnym? Cypis i Roma zmagają się z urokami bycia bezrobotnym w Polsce, może emigrowali? A nika kto to wie? Miło byłoby przeczytać o przygodach rodzeństwa w "nowej" rzeczywistości, ta,i literacki remake "Sawanów". No coż pomarzyć dobra rzecz. Pani Ewo czekamy na odzew:) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensjomania – księgarnia Esensji!
Esensja

6 V 2013

Chcielibyśmy zaprosić Was dziś do nowo otwartej księgarni – Esensjomania.pl.

więcej »

Do księgarni marsz: Maj 2013
Esensja

1 V 2013

W maju w księgarniach zapowiada się znaczne ożywienie z okazji Warszawskich Międzynarodowych Targów Książki. Korzystajcie, bo już wkrótce czeka nas wakacyjny przestój…

więcej »

Do księgarni marsz: Kwiecień 2013
Esensja

2 IV 2013

Z okazji świąt przesunęliśmy publikację kwietniowych polecanek ksiązkowych o jeden dzień. Dodatkowa korzyść jest taka, że nikt nie będzie musiał się zastanawić czy nie zaplątała się w nich jakaś pozycja primaaprilisowa.

więcej »

Polecamy

10 najlepszych opowiadań o wiedźminie

Wiedźmin 2013:

10 najlepszych opowiadań o wiedźminie
— Esensja

Cykl wiedźmiński to więcej niż kanon
— Miłosz Cybowski, Agnieszka Hałas, Magdalena Kubasiewicz, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Wiedźmin Geralt: Podróż na wschód
— Władimir Arieniew

Wiedźmin w Esensji
— Esensja

Zobacz też

Inne recenzje

Przeczytaj to jeszcze raz: Niech żyje wolność, wolność i swoboda!…
— Agnieszka Szady

Przeczytaj to jeszcze raz: Porywanie na filmowym planie
— Agnieszka Szady

Powrót do formy
— Agnieszka Szady

Mała Esensja: Dyskretny urok zaściankowości
— Agnieszka Szady

W oparach smrodku dydaktycznego
— Agnieszka Szady

Tegoż twórcy

Z nieba pod rynnę
— Sebastian Chosiński

Biegnąc w kilku kierunkach jednocześnie
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Październik 2012
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Do księgarni marsz: Październik 2012
— Esensja

Esensja czyta: Wrzesień 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Lista Przebojów Książkowych: Propozycje – lipiec 2011
— Esensja

Do księgarni marsz: Czerwiec 2011
— Esensja

Lista Przebojów Książkowych: Propozycje – kwiecień 2011
— Esensja

Do księgarni marsz: Kwiecień 2011
— Esensja

Do księgarni marsz: Listopad 2009
— Esensja

Tegoż autora

Esensjomania – księgarnia Esensji!
— Esensja

Do księgarni marsz: Maj 2013
— Esensja

Do księgarni marsz: Kwiecień 2013
— Esensja

10 najlepszych opowiadań o wiedźminie
— Esensja

Do księgarni marsz: Marzec 2013
— Esensja

Do księgarni marsz: Luty 2013
— Esensja

Nominacje do Książki Roku 2012
— Esensja

Wybieramy książkę roku 2012!
— Esensja

Do księgarni marsz: Styczeń 2013
— Esensja

Kupuj w Selkarze, dostawaj prezenty od Esensji - podbijamy stawkę!
— Esensja

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000-2013 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.