Szukaj
ESENSJA » Książki » Publicystyka
Start Magazyn Twórczość Książki Filmy Komiksy Gry Muzyka Varia Redakcja
Książki
Aktualności
Wieści
Recenzje
Publicystyka
Prezentacje
Wywiady
S.O.D.
Wiatr ze Wschodu
Esensjopedia
Konkursy
Magazyn XCIII
Pobierz magazyn
Zobacz też
Życie jako zestaw puzzli
Prezenty świąteczne: 100 książek, które powinieneś położyć pod choinką
Wariacje literackie: Książka i jej czytelnik
Wariacje literackie: Felieton na zimę
Wariacje literackie: Tygrysy
Wariacje literackie: Humor Polaków
Wariacje literackie: Czego pragną czytelnicy
Wariacje literackie: Mądry czytelnik po szkodzie
Wariacje literackie: Pierwszy polski detektyw
Wariacje literackie: Ulubione apokryfy
Wariacje literackie: Czy Narnijczycy mogą być zbawieni?
Wariacje literackie: Fantasy à rebours
Wariacje literackie: Książki dla zwierząt
Wariacje literackie: Stary archeolog
Wariacje literackie: Reklama Dwójki
Wariacje literackie: Rankingi
Wariacje literackie: Copycat effect
Wariacje literackie: Dwaj czytelnicy
Wariacje literackie: Co lubią czytać pisarze
Wariacje literackie: List do św. Mikołaja
Wariacje literackie: Przypadek Człowieka od Wampirów
Wariacje literackie: Szaleństwo pisarzy
Wariacje literackie: Etymologia i labirynt
Wariacje literackie: Strach przed czytaniem
Wariacje literackie: Koło hermeneutyczne
Wariacje literackie: Dziennik Indiany Jonesa
Wariacje literackie: Słynne śmierci
Wariacje literackie: Powieść totalna
Wariacje literackie: Rozrabiaki Szekspira
Wariacje literackie: Wehikuł czasu Wordswortha
Wariacje literackie: List od Lovecrafta
Wariacje literackie: Wkurzające książki
Wariacje literackie: Wojna jest śmieszna
Wariacje literackie: Test na czytanie
Wariacje literackie: Na co komu Nietzsche?
Wariacje literackie: Wieczór w Rawennie
Wariacje literackie: Książki na wakacje
Wariacje literackie: Nowe technologie
Wariacje literackie: O językach
Wariacje literackie: Kim jest poeta?
Wariacje literackie: Najlepsza książka 2009 roku
Wariacje literackie: Pisarze i sny
Wariacje literackie: Rewolucja czy ewolucja?
Wariacje literackie: Filozofia dla małych i dużych
Wariacje literackie: Wariacje recenzenckie
Wariacje literackie: Cień wiedźmina
Wariacje literackie: Halloween, Broniewski, wiatraki
Wariacje literackie: Felieton na lato
Polecane serwisy
Wiatr ze Wschodu
Podręcznik
Drogi Potencjalny Autorze!
RSS – kanał informacyjny ogólny [pomoc…]
RSS – kanał informacyjny działu [więcej…]
Esensja bloguje
RSS – kanał informacyjny blogu
Forum Esensji
Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie
Czytaj nasze wiadomości w Cafe News
Students.pl
Wybrane zapowiedzi książkowe
Akademia wampirów – Richelle Mead
Człowiek, który gapił się na kozy – Jon Ronson
Ever – Alyson Nöel
Jeśli zostanę – Gayle Forman
Oko Księżyca – Anonim
Siedem pożarów Mademoiselle – Esther Vilar
Śmiercionośny rękopis – Rex Stout
Złodziej pioruna – Rick Riordan
[więcej...]
Wybrane nowości książkowe
Apartament 12A – Robert Rotenberg
Czarny Wygon. Słoneczna Dolina – Stefan Darda
Na dno nocy – Clive Cussler
Niebieski księżyc – Connie Willis
Pruska zagadka – Piotr Schmandt
Wampiry z Morganville. Księga II – Rachel Caine
Wstrząsające dzieło kulejącego geniusza – Dave Eggers
Wyspa Ściętych Hiacyntów – Gonzalo Torrente Ballester
[więcej...]
Publicystyka
Wariacje literackie: Dziwne książki Georgesa Pereca
Ostatnimi miesięcy nie mogę narzekać na brak dobrej literatury. Głównie za sprawą książek Petera Esterházy’ego, Orhana Pamuka, Jonathana Littella, a także Georgesa Pereca. I o tym autorze chciałbym napisać parę słów, o jego zamiłowaniu do gmatwania literatury.
„Istotą arcydzieła Pereca jest jej totalność, próba zgromadzenia wszystkiego, zbudowania swoistej arki – pisze Jacek Dehnel w recenzji „Życia instrukcji obsługi”. I dalej: „Życie, to, podobnie jak życie, zbieranina – zbieranina historii, postaci, przedmiotów, języków.” Ale powieść francuskiego pisarza jest przede wszystkim zbieraniną literatur. Autor miesza koktajl gatunków i stylów, poezję z prozą, parodię z dramatem, kryminał z traktatem filozoficznym. Koktajl Pereca jest oszałamiający, smakuje wybornie. Słusznie stwierdza Dehnel, że podczas lektury „porywa [nas] narracyjny żywioł tej książki, przypominający nieco podejrzany czar powieści groszowych i bulwarówek.”
Perec potrafi czarować, uwodzić pogmatwaną fabułą. Co najciekawsze, czyni to korzystając z najbardziej dziwacznych metod jakie można sobie wyobrazić. Jak pisałem w recenzji, autor podzielił opisywaną kamienicę jakby była szachownicą. Porusza się po niej ruchem skoczka szachowego. Oprócz tego w „Życiu…” można znaleźć wiele mniej lub bardziej tajemniczych zagadek, jak choćby ściśle określona długość rozdziałów, maniakalne wręcz wciskanie wszędzie spisów najróżniejszych przedmiotów itp. Jednak pod względem dziwnych założeń „Życie…” nie jest czymś wyjątkowym w dorobku Pereca.
Autor nie zadowalał się tworzeniem prostych fabuł. Jednym z jego pierwszych dokonań jest słuchowisko radiowe „Maszyna”. Perec poddał w nim iście kabalistycznym permutacjom pewien wiersz Goethego. Na przykład wszystkie rzeczowniki zostały zamienione na odpowiednie słowo znajdujące się o siedem miejsc dalej w słowniku. Dzięki temu zabiegowi Perec osiągnął bełkot, który miał wskazać na nieskończoną ilość możliwych odczytań poematu.
W 1969 roku autor wydał powieść „La Disparition”, która w całości napisana była bez użycia litery „e”. Jak zauważa Dehnel, nie jest to jedynie zabawa – dzięki takiemu zabiegowi pisarzowi udało się stworzyć metaforę nieobecności jego najbliższych, którzy zginęli podczas drugiej wojny światowej.
Ostatnia, nieukończona powieść Pereca, „53 Jours”, to hołd złożony groszowym powieściom kryminalnym. Narrator, nauczyciel matematyki, zostaje poproszony o odnalezienie autora kryminałów, Roberta Servala. Wskazówki znajdują się w nieukończonej powieści „Krypta”, którą Serval napisał na wypadek własnego zaginięcia. To nie koniec. „Krypta” opowiada o morderstwie attaché marynarki, a wskazówki potrzebne do rozwiązania zagadki znajdują się… w innej powieści kryminalnej. Niestety, Perec nigdy nie ukończył „53 Jours”, pozostawił jedynie szkice jeszcze bardziej zagmatwane niż przedstawione powyżej streszczenie książki.
Zdaniem Stuarta Kelly’ego, autora „Księgi ksiąg utraconych”, francuski pisarz nie ukończył jeszcze wielu projektów. Między innymi chciał napisać: wykaz tego co jadł w ciągu roku, powieści „Łóżka, w których spałem”, czy scenariusz filmu, w którym miało wystąpić pięć tysięcy kirgiskich jeźdźców. Żeby tak pisać trzeba być szalonym.
Dziwne książki jakie pisał Perec, nie są tylko dziwnymi książkami – to znaczy, w ich szaleństwie tkwi metoda. Celem pogmatwanego i przypominającego zestaw rozsypanych puzzli „Życia…” jest próba pokazania życia (i literatury), z wszystkimi jego zawiłościami, z całym bezsensem. Perec potrafi to osiągnąć za pomocą nietypowych środków, ale – co najlepsze – nawet najbardziej dziwaczne metody idealnie pasują do zamierzonych celów. I to zachwyca.

11 października 2009
Aby założyć wątek forum dot. niniejszego artykułu, trzeba być zalogowanym na forum.
dodajdo
Komentarze
W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj komentarz
Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik: