Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Z przewodnikiem po zagródkach

Esensja.pl
Esensja.pl
Piąta książka z serii wyraźnie odbiega zawartością od poprzednich. Scott Adams zrezygnował (chwilowo?) ze snucia rozważań natury pracowniczo-biurowo-ogólnej na rzecz tego, co mu wychodzi najlepiej - pasków komiksowych. Za cenę ok. 25 złotych otrzymujemy... komiks.

Scott Adams
‹Dilbert i cała biurowa mena(d)żeria›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDilbert i cała biurowa mena(d)żeria
Tytuł oryginalnySeven Years of Highly Defective People
Data wydania2001
Autor
PrzekładPrzemysław Bieliński, Andrzej Milcarz
Wydawca Amber
ISBN83-7245-936-3
Format256s.
Cena25,-
Gatuneknon-fiction
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
"Ewolucja Dilberta" - głosi hasło na pierwszej stronie okładki. "Wycieczka z przewodnikiem Scottem Adamsem" - napisano linijkę niżej. Piąta książka z serii (recenzje trzeciej i czwartej pozycji opublikowano w poprzednich numerach magazynu) wyraźnie odbiega zawartością od poprzednich. Scott Adams zrezygnował (chwilowo?) ze snucia rozważań natury pracowniczo-biurowo-ogólnej na rzecz tego, co mu wychodzi najlepiej - pasków komiksowych. Za cenę ok. 25 złotych otrzymujemy... komiks.
"Dilbert od podszewki! Najsłynniejszy urzędas świata i jego koledzy w seriach rysunków o życiu biurowym z nowymi komentarzami autora" - głosi blurb. No właśnie. Po pierwsze, nie "urzędas", a inżynier. Różnica dość podstawowa... Druga sprawa to komentarze autora. Pojawiające się i znikające. Sensowne lub nie. Rzadko śmieszne. Niewiele wnoszące. Przez które na jednej stronie książki pojawia się mniej pasków, niż można by teoretycznie zmieścić.
"Skąd się wzięli, jak się zmieniali i dlaczego robią to, co robią" - taki mógłby być podtytuł książki. Każdej postaci jest poświęcony osobny rozdział z tymi paskami, w których wysuwają się przed Dilberta. Dodatkowo zamieszczono 3-6 zdań wyjaśniających. "Jak się zmieniali" opisują komentarze pod paskami, notki typu: "Phil czasem ma czapkę, bo zapominam, że nie powinien mieć" czy "Znowu ta peleryna! I zapomniałem o wielkiej łyżce".
Kolejne novum piątej części to przedstawienie kolorowych, weekendowych pasków Dilberta w odcieniach szarości. Prawdę mówiąc, wolałem wersję z poprzednich tomów - wybieloną, bez tła. Po prostu nie wygląda to najlepiej...
Ogólnie rzecz ujmując, książkę warto kupić dla zamieszczonych w niej pasków, darując sobie czytanie komentarzy pod obrazkami. Czy jednak doczekam się kiedyś wydania tychże pasków w formie czystszej? Wydań weekendowych w kolorze? Będę czekał...
koniec
1 czerwca 2002
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Niestraszna naukowość
Miłosz Cybowski

21 XI 2017

„Z »getta« do mainstreamu. Polskie pole literackie fantasy (1982-2012)” Katarzyny Kaczor jest książką naukową. To po pierwsze. W swojej analizie tytułowego pola literackiego autorka posługuje się bardzo konkretną metodologią. To po drugie. Ale cała naukowość tego opracowania nie zmienia faktu, że dla przeciętnego czytelnika pragnącego dowiedzieć się czegoś nowego na temat historii polskiego fantasy jest to książka jak najbardziej przystępna. To po trzecie.

więcej »

Kij w mrowisko
Joanna Kapica-Curzytek

19 XI 2017

Dla nie-ekspertów lektura „Mody, wiary i fantazji” będzie sporym wyzwaniem, natomiast czytelnicy zorientowani w poruszanej tu problematyce dostaną szeroki zarys najważniejszych osiągnięć współczesnej fizyki, przedstawiony z dużą dozą krytycyzmu.

więcej »

Mała Esensja: Więcej czarów
Marcin Mroziuk

18 XI 2017

Łatwo się domyślić na podstawie tytułu, że „Zula w szkole czarownic” będzie dla młodych czytelników okazją do obserwowania, jak główna bohaterka poszerza zakres swoich magicznych umiejętności. Najważniejsze jest jednak, że nowa powieść Nataszy Sochy jest lekko napisana i skrzy się humorem.

więcej »

Polecamy

Tropem jednorożca

Po trzy:

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o książkach: Czerwiec-lipiec 2002
— Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Joanna Słupek

Tegoż twórcy

Skutki przyjścia do biura w szlafroku
— Agnieszka Szady

Jakie jeszcze miłe niespodzianki mnie dziś czekają?
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Grudzień 2004
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Prawo serii
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2004
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Michał R. Wiśniewski

Nie pomyl z książkami
— Wojciech Gołąbowski

Adamsa próba uporządkowania pasków
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Kwiecień 2003
— Robert Adler, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o książkach: Marzec 2002
— Magda Fabrykowska, Wojciech Gołąbowski, Jarosław Loretz, Eryk Remiezowicz

Cudowna zapchajdziura
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Niektórym wszystko się kojarzy…
— Wojciech Gołąbowski

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Bąble większe i mniejsze
— Wojciech Gołąbowski

(Nie) Spadaj…!
— Wojciech Gołąbowski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Inspirujące stworki
— Wojciech Gołąbowski

To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Znów pożegnań czas…
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.