Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Zrozumieć kota

Esensja.pl
Esensja.pl
„Jedenaście pazurów”, antologia opowiadań o kotach, jest zbiorem bardzo nierównym. I choć znajdzie się w nim kilka interesujących tekstów, większość jest co najwyżej średnia. Mimo swoich kocich doświadczeń nie każdemu z autorów udało się napisać o tych stworzeniach ciekawie i z werwą.

‹Jedenaście pazurów›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJedenaście pazurów
Data wydania4 listopada 2010
Wydawca superNOWA
ISBN978-83-7578-027-7
Format474s.
Cena33,50
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 32,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
„Jedenaście pazurów” to druga już antologia na koci temat wydana przez SuperNOWĄ. Tym razem (po „Trzynastu kotach”) swoje kocie wizje zaprezentowali nam fantaści nowego pokolenia, tacy jak Orbitowski, Rydzewska czy Ciećwierz. W efekcie powstał zbiór bardzo, ale to bardzo nierówny. Obok znakomitych („Kociarka” Patykiewicza, „Podłe życie, podła śmierć” Kempczyńskiego) i dobrych („Kot Szerkingera” Rydzewskiej, „Kotik” Jabłońskiego czy „Aquila, Aquila” Przybyłka) tekstów pojawiają się opowiadania średnie (Orbitowski, Wełnicki, Baniewicz) i bardzo słabe (Sędzikowska, Szyller i Ciećwierz). W świetle tej różnorodności „Jedenaście pazurów” to prawdziwy zgryz dla recenzenta. Nawet większy niż inne antologie, tutaj bowiem temat został narzucony, zaś jego interpretacja… z nią bywa różnie. Niekiedy kot jest centralną postacią opowiadania, innym razem po prostu elementem tła i dodatkiem do zupełnie niekociej fabuły. Tylko w jednym przypadku (Przybyłek) temat kota został potraktowany całkiem alegorycznie.
Książka cierpi na podstawową wadę większości antologii: przedstawione w niej opowiadania są bardzo nierówne. Stąd też ciężko czytać ją z zainteresowaniem. Co więcej, niewiele opowiadań przedstawia pełną i wciągającą historię, toteż gdy tylko akcja zaczyna się rozkręcać (jak choćby u Jabłońskiego), nagle wszystko zostaje ucięte bez zgrabnej puenty czy zakończenia.
Jak natomiast wypadają same koty? Bardzo różnie. Rozpiętości ich ról jest olbrzymia: są to albo inteligentni pomocnicy i obrońcy ludzkości (Wełnicki), albo zupełnie niezależne, typowo kocie indywidua (Baniewicz), albo brutalni mordercy (Przybyłek, Kempczyński), albo istoty nie z tego świata, mające powiązania z innymi wymiarami. Ten ostatni pomysł pojawia się najczęściej; wykorzystali go Rydzewska (w wyjątkowo nietypowej formie opowieści małej dziewczynki, która potrafiła manipulować rzeczywistością), Patykiewicz (czyniąc z czarnego kota zło wcielone, którego nie sposób zabić – można go jedynie obłaskawiać i mieć nadzieje, że nie doprowadzi to do katastrofy) czy Orbitowski. U tego ostatniego próby naśladowania Lovecraftowskiego stylu wyszły średnio. Jedynie na początku opisy Nowego Jorku budzą zainteresowanie, lecz późniejsze krainy snów i Providence, choć technicznie dobre, nie mają w sobie tego czegoś.
Wśród opowiadań, które starają się przedstawić wizję ludzi-kotów, praktycznie wszystkie zasługują na uwagę. W „Kotiku” Jabłońskiego do sennego, polskiego miasteczka trafia tajemniczy Rosjanin, Irbisow, który był więziony przez miejscowego bogacza w niewiadomym celu. Jak się okazuje, jego charakter ma w sobie coś wyjątkowo niebezpiecznego. Szkoda tylko, że opowiadaniu brakuje porządnego zakończenia. U Kempczyńskiego motyw ludzi-kotów zostaje przedstawiony w wyjątkowo niecodzienny sposób. Autor znakomicie stopniuje napięcie i odsłanianie kolejnych tajemnic, tak że historia stopniowo nabiera rozpędu, by zakończyć się… lekkim rozczarowaniem. „Aquila, Aquila” Przybyłka jest natomiast typowym opowiadaniem sf umieszczonym w realiach Warhammera 40,000, a jedynymi kotami są w nim członkowie elitarnego oddziału Kosmicznych Marines, którzy zostali wysłani na jedną z planet z misją odzyskania dawnego reliktu. I choć najbardziej typowe (i prawdopodobnie trafiające jedynie do fanów takich historii) w świetle pozostałych prezentuje się zaskakująco dobrze.
Jak zatem podsumować „Jedenaście pazurów”? Jest to zdecydowanie zbyt nierówny zbiór tekstów, bym mógł go z czystym sercem polecić. Nawet miłośnicy kotów poczują się zawiedzeni, tym bardziej że do tematu zrozumienia tych futrzaków antologia dodaje niewiele.
koniec
7 stycznia 2011
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Alternatywy 1920
Miłosz Cybowski

23 XI 2017

„Pakt Piłsudski-Lenin” Piotra Zychowicza to książka dziwna. Autor nie tylko z uporem stara się dowieść nam postawioną w tytule tezę (co jeszcze można zaakceptować). Stara się on również udowodnić, że gdyby tylko Polacy okazali mniej litości Bolszewikom, nie tylko zdobyliby Moskwę, ale też odbudowaliby imperium od morza do morza.

więcej »

Niestraszna naukowość
Miłosz Cybowski

21 XI 2017

„Z »getta« do mainstreamu. Polskie pole literackie fantasy (1982-2012)” Katarzyny Kaczor jest książką naukową. To po pierwsze. W swojej analizie tytułowego pola literackiego autorka posługuje się bardzo konkretną metodologią. To po drugie. Ale cała naukowość tego opracowania nie zmienia faktu, że dla przeciętnego czytelnika pragnącego dowiedzieć się czegoś nowego na temat historii polskiego fantasy jest to książka jak najbardziej przystępna. To po trzecie.

więcej »

Kij w mrowisko
Joanna Kapica-Curzytek

19 XI 2017

Dla nie-ekspertów lektura „Mody, wiary i fantazji” będzie sporym wyzwaniem, natomiast czytelnicy zorientowani w poruszanej tu problematyce dostaną szeroki zarys najważniejszych osiągnięć współczesnej fizyki, przedstawiony z dużą dozą krytycyzmu.

więcej »

Polecamy

Tropem jednorożca

Po trzy:

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Alternatywy 1920
— Miłosz Cybowski

Niestraszna naukowość
— Miłosz Cybowski

Fantasy z elementami sf
— Miłosz Cybowski

Wariacja na temat
— Miłosz Cybowski

Inspiracja nadeszła ze wschodu
— Miłosz Cybowski

Biografia? Nie do końca
— Miłosz Cybowski

Bestia zdecydowanie nie najlepsza
— Miłosz Cybowski

Ilu piratów, tyle map
— Miłosz Cybowski

Punkty nie mają znaczenia
— Miłosz Cybowski

Steam-science-fiction
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.