Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Esensja czyta: Czerwiec 2011

Esensja.pl
Esensja.pl
[1] 2 »
W czerwcowej edycji naszego cyklu krótkich recenzji czworo autorów omawia dziesięć książek. Będą wśród nich „Trojka” Chapmana, „Czarna bezgwiezdna noc” Kinga, „Viriconium” M. Johna Harrisona, „Sceny z życia wiejskiego” Amosa Oza i inne. Zapraszamy!
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Kenneth E. Andersen
‹Uczeń diabła›
Anna Kańtoch [60%]
Umierający Lucyfer postanawia ściągnąć do siebie młodocianego łobuza Sorena i uczynić go swoim następcą, jednak zamiast szkolnego sadysty do piekła trafia harcerz Filip, grzeczny jak aniołek. Jak można się domyślić, powoduje to sporo zamieszania i zabawnych sytuacji. Choć nie tak zabawnych, jak można by się spodziewać – mam wrażenie, że potencjał humorystyczny książka miała znacznie większy, autor jednak wolał postawić nie tyle na dowcipy, co na przymrużenie oka i dynamiczną akcję. Niech i tak będzie, jako po prostu lekka rozrywka „Uczeń diabła” sprawdza się całkiem nieźle. Sporo tu uproszczeń, sporo też nielogiczności wynikających choćby z problemu „jak pokazać społeczność, w której promowane jest bycie złym?”. Bo albo faktycznie członkowie takiej społeczności będą oszukiwać, kraść i na każdym kroku wbijać sobie nóż w plecy – tyle że wtedy tak naprawdę o żadnej społeczności nie ma mowy – albo jednak będą przestrzegać pewnych zasad. Autorowi tego dylematu nie udało się rozstrzygnąć, przez co zachowanie diabłów jest dziwnie niekonsekwentne, ale niech tam, w końcu nie trzeba wymagać żelaznej logiki od powieści fantastycznej dla młodzieży. „Uczeń…” jest miłą lekturą, Filip mimo swojej początkowej świętoszkowatości daje się lubić, jest tu parę niegłupich (choć też nie jakoś nadmiernie odkrywczych) myśli, jak choćby ta, że każdy ma w sobie trochę diabła, a bycie idealnie dobrym jest… no cóż, nieco nudne. Jest też nawet coś na kształt zagadki i intrygi kryminalnej, która wyrafinowaniem nie powala, ale wciągnąć potrafi. Sympatyczna powieść do przeczytania w jeden-dwa wieczory.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Stepan Chapman
‹Trojka›
Anna Kańtoch [80%]
„Ja chcę to, co brał autor” – popularne powiedzonko, którym czytelnicy czasem kwitują co bardziej ekstrawaganckie powieści, doskonale pasuje do „Trojki”. Nie wypada wnikać, czy autor pisał swoje dzieło trzeźwy jak gwizdek, czy może wręcz przeciwnie, ale tak czy inaczej czegoś należy pogratulować: albo przekucia barwnych wizji w spójną całość, albo umiejętności wczucia się w kogoś, kto właśnie stracił kontakt z rzeczywistością. I piszę to bez złośliwości, za to ze szczerą zazdrością. „Trojka” to zapis szaleństwa widzianego „od środka” z punktu widzenia osób, dla których świat rozpada się i powstaje na nowo. To pierwsza z brzegu, bynajmniej niejedyna ani nie najciekawsza interpretacja tej przebogatej i niejednoznacznej powieści. I protestuję przeciwko wyczytanym gdzieniegdzie w sieci opiniom, że „Trojka” nie ma sensu. Wręcz przeciwnie: ma, choć sny-wspomnienia bohaterów lepiej potraktować freudowską psychoanalizą niźli ostrzem logiki. Ta powieść oszałamia, zachwyca i budzi obrzydzenie jednocześnie. Książka, którą można pokochać albo znienawidzić, nie da się inaczej.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Julia Child
‹Moje życie we Francji›
Joanna Kapica-Curzytek [80%]
Jakiś czas temu miała miejsce premiera filmu „Julie i Julia”, z brawurową rolą Meryl Streep w roli Julii Child, legendarnej autorki książek kucharskich i serii programów kulinarnych, popularyzujących w USA kuchnię francuską. „Moje życie we Francji” to barwny zapis wspomnień, które sędziwa Julia Child zdążyła jeszcze napisać we współpracy z Alexem Prud’homme. Czytamy tutaj o jej obfitującym w niezwykłe wydarzenia życiu we Francji, dokąd wraz z mężem-dyplomatą przyjechała krótko po II wojnie światowej. Julia Child pisze o latach spędzonych w Paryżu, gdzie uczyła się postaw profesjonalnego gotowania, dochodząc z biegiem lat do własnego stylu i smaku. „W Cordon Bleu, na targach i w restauracjach Paryża nagle odkryłam, że gotowanie to temat bogaty, złożony i niezwykle fascynujący” – wspomina. Książka pełna jest ciekawych portretów ludzi z tamtych czasów (jest nawet wzmianka o synu Ernesta Hemingwaya), anegdot, historyjek, opisów życiowych zakrętów i chwil triumfu. Ciekawie przedstawione są francuskie realia, opisane z amerykańskiego punktu widzenia oraz kulisy dyplomatycznego życia. Nad wszystkim góruje niezwykła osobowość Julie, kobiety która również w dzisiejszych czasach imponowałaby ambicją, niezależnością i niewzruszoną wiarą w spełnienie swoich marzeń. Świetna lektura dla wszystkich, którzy chcieliby nieco zwolnić tempo, poczuć smak i radość życia. Julia Child przekonuje, że można je odnaleźć w najmniejszych drobiazgach, które na co dzień umykają naszej uwadze.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Jennie Dielemans
‹Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym›
Konrad Wągrowski [70%]
Po tej książce naprawdę odechciewa się podróżowania, a przynajmniej jego zorganizowanej wersji. Jeśli ktoś sobie myśli „to dzięki naszym pieniądzom atrakcyjne turystycznie kraje III świata mają z czego żyć”, to po lekturze „Witajcie w raju” zmieni z pewnością zdanie. Szwedzka dziennikarka Jennie Dielemans przyjmuje bardzo dobrą koncepcję na książkę – reportaże z „rajów turystycznych” łączy z największymi problemami wiążącymi się z ruchem turystycznym w danym regionie. I tak reportaż z Wysp Kanaryjskich łączy się z historią ujednolicania oferty wakacyjnej na cały świecie (co owocuje również z wyniszczaniem różnorodności krajów na rzecz wygody wczasowiczów). Reportaż z Wietnamu wiąże się z problemem ignorancji przyjezdnych i absurdów, do jakich to doprowadza. Tajlandia to kraj nakręcanej przez zachodnich turystów prostytucji (to najbardziej poruszający, wstrząsający reportaż). Na Dominikanie ogranicza się prawa rodzimej ludności dla wygody przybyszów, dowiadujemy się też o wysoce niesprawiedliwym podziale zysków z turystyki (w gruncie rzeczy większość pieniędzy pozostaje w krajach, skąd przybywają turyści). Z kolei niekontrolowany rozwój infrastruktury w Meksyku wiąże się z ogromnymi problemami ekologicznymi. Żaden z tych problemów nie jest oczywiście jedyny, żaden nie jest właściwy tylko dla danego obszaru, wszystko stało się już ogólnoświatowym problemem. Wyjątkowo dająca do myślenia książka.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Kim Harrison
‹Każda magia jest dobra›
Anna Kańtoch [40%]
Doskonały przykład na to, że gdy autor ma stworzony świat oraz bohatera i, co więcej, zdobył pierwszymi tomami cyklu popularność, w kolejnej odsłonie nie musi już się wysilać. „Każda magia jest dobra” liczy sobie ponad sześćset stron, z czego „właściwą” akcję śmiało można zmieścić w dwustu pięćdziesięciu (większość skoncentrowana została pod koniec). Poza tym dostajemy kontynuacje wątków zapoczątkowanych we wcześniejszych częściach: Rachel ponownie musi się zmierzyć z demonem Alem, rozwija się jej romans z wampirem Kistenem, dowiadujemy się też kilku rzeczy o rodzinie oraz przeszłości Ivy, a także o tajemniczej chorobie trapiącej główną bohaterkę w dzieciństwie. I to na dobrą sprawę wszystko, reszta to fabularna wata. Da się to czytać (z naciskiem na „da się”), ale treść książki przecieka przez palce jak woda – po zakończeniu lektury czytelnik z trudem przypomina sobie, czym właściwie autorka upchała te sześćset stron. Jakieś mało znaczące rozmowy i opis Rachel ubierającej się na randkę, jakieś powtarzane w kółko informacje, jak to Rachel potrzebuje dotyku, a krew to nie seks i odwrotnie (jedno i drugie doskonale nadaje się do drinking game). Plus właściwie tylko za wilkołaka Davida i… to tyle?
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
M. John Harrison
‹Viriconium›
Miłosz Cybowski [90%]
„Viriconium”, wielostronicowa opowieść traktująca o tytułowym mieście, jest zbiorem niezmiernie smutnym, mrocznym i przygnębiającym. Bohaterowie kolejnych historii starają się zmienić pozbawiony nadziei i celu świat, który pełni w książce równie istotną rolę co protagoniści, stając się poniekąd kolejną osobą dramatu. Wyniszczona przez czas, pozbawiona chęci do dalszego istnienia Ziemia ulega nieustannemu rozkładowi, a wraz z nią umiera ludzkość. Bohaterowie nie są w stanie przełamać beznadziei czasów, w jakich przyszło im żyć. Najbardziej heroiczne działania, których sukces w innym świecie oznaczałby początek nowej ery i odbudowę świata, nie mogą nic naprawić. Jedyne, co pozostaje to popadanie w szaleństwo i dekadencję. Całości dopełniają przygnębiające opisy. Nawet momenty takie jak wschód słońca pozbawione są w Viriconium swojego uroku, rozlewając się po parapetach jak „zsiadłe mleko” i podkreślając brzydotę krajobrazu i ludzi. To właśnie ten smutny (by nie powiedzieć: depresyjny) klimat świata przedstawionego jest największą wadą i jednocześnie zaletą „Viriconium”. Nawet jeśli można się łatwo zgubić w gąszczu tytułowego miasta i swobodnego potraktowania bohaterów (imiona i postaci te same, ale czy to dokładnie ci sami ludzie, którzy pojawili się wcześniej?), to warto zmierzyć się z tym obszernym tomem.
[1] 2 »
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kij w mrowisko
Joanna Kapica-Curzytek

19 XI 2017

Dla nie-ekspertów lektura „Mody, wiary i fantazji” będzie sporym wyzwaniem, natomiast czytelnicy zorientowani w poruszanej tu problematyce dostaną szeroki zarys najważniejszych osiągnięć współczesnej fizyki, przedstawiony z dużą dozą krytycyzmu.

więcej »

Mała Esensja: Więcej czarów
Marcin Mroziuk

18 XI 2017

Łatwo się domyślić na podstawie tytułu, że „Zula w szkole czarownic” będzie dla młodych czytelników okazją do obserwowania, jak główna bohaterka poszerza zakres swoich magicznych umiejętności. Najważniejsze jest jednak, że nowa powieść Nataszy Sochy jest lekko napisana i skrzy się humorem.

więcej »

Ciemni coś ci jaśni
Beatrycze Nowicka

17 XI 2017

„Ciężko być najmłodszym”, czyli pierwszy tom trylogii „Książę ciemności” to pozycja przede wszystkim dla naprawdę zagorzałych wielbicieli humorystycznej fantasy ze wschodu.

więcej »

Polecamy

Tropem jednorożca

Po trzy:

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Styczeń 2014
— Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Luty 2013
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

W tym szaleństwie nie ma metody
— Jędrzej Burszta

Kolonializm ma się dobrze
— Daniel Markiewicz

Zło złem zwyciężaj
— Jędrzej Burszta

Cudzego nie znacie: Powrót Króla
— Michał Kubalski

Esensja czyta: Kwiecień 2011
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz

Cybernetyczna Kali
— Jakub Gałka

Per aspera ad finał
— Anna Kańtoch

O Indiach przyszłości
— Jędrzej Burszta

Z tego cyklu

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Marzec 2017
— Dawid Kantor, Daniel Markiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Luty 2017
— Przemysław Ciura, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Ciemna strona Księżyca
— Dawid Kantor

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Niepełnia Księżyca
— Przemysław Ciura

Nie tak wielki skok
— Dawid Kantor

W cieniu smutku i literackich tradycji
— Joanna Kapica-Curzytek

Księżyc to za mało
— Beatrycze Nowicka

Tym razem bez koszmarów
— Dominika Cirocka

Będziemy żyć w cyberpunku?
— Anna Kańtoch

Historia niesie pisarza
— Tomasz Kujawski

Podróżować jest bosko
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Kij w mrowisko
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie tak ładnie pachniesz
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Miłosny trójkąt i zbyt wiele niespodzianek
— Joanna Kapica-Curzytek

Dobry i Niebrzydki: Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Trzy osoby
— Joanna Kapica-Curzytek

Fantasy z elementami sf
— Miłosz Cybowski

Dobry i Niebrzydki: To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Tak, ale po co to wszystko?
— Joanna Kapica-Curzytek

Kadr, który…: Eskadra Stefanottiego rusza do akcji!
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.