dzisiaj: 24 lutego 2012
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Lista Przebojów Książkowych: Propozycje – luty 2012  –  Esensja

Palahniuk w kiepskim opakowaniu

Ciężko jest autorowi takiemu jak Chuck Palahniuk ścigać się z samym sobą, przeskakiwać poprzeczkę własnej perwersyjnej wyobraźni, utrzymywać przepych dygresyjnej, pełnej anegdot i celnych spostrzeżeń narracji. Ciężko więc, ale i tak szkoda, że w „Pigmeju” autor „Udław się” tej sztuki nawet nie spróbował.

Chuck Palahniuk
‹Pigmej›

EKSTRAKT:40%
TytułPigmej
Tytuł oryginalnyPygmy
AutorChuck Palahniuk
PrzekładKrzysztof Skonieczny
Wydawca niebieska studnia
ISBN978-83-60979-20-4
Format288s. 125×195mm
Cena35,—
Data wydania23 maja 2011
Wyszukaj wSelkar.pl: 32,00 zł
Kup wWysylkowa.pl:
30,98 zł
Kup wKumiko.pl:
28,70 zł
Kup wBookiatryk.pl:
32,00 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz wKulturowskazie
Ten brak pościgu za samym sobą z wcześniejszych książek nie czyni oczywiście prozy Palahniuka grzeczną, ale zwolnienie obrotów jest wyczuwalne – kilka ustawicznie powtarzanych konceptów, związanych głównie z genitaliami kwiatów, określeniami damskiego biustu oraz cytowaniem dyktatorów i zbrodniarzy, raczej nuży czytelnika niż ożywia opowieść. W połączeniu z, powiedzmy, nieprzesadnie dużym ładunkiem intelektualnym (jest to autor, który zazwyczaj nie pisze bez celu, ale o sile jego przesłania decyduje forma, nie dyskurs), rozczarowanie wydaje się nieuchronne.
Jedyne, co w „Pigmeju” znaczące, to nowa dla Palahniuka tematyka. Rozgrywająca się pomiędzy supermarketem, obsadzoną w potrójnej roli szkolną salą gimnastyczną i „centrum dystrybucji propagandy religijnej” (czyli kościołem) historia wychodzi poza typowe dla tego autora wezwanie do odrzucenia tego (obsesji, fobii, indoktrynacji), co przeszkadza nam cieszyć się życiem. I choć takie wątki również się pojawiają, tym razem główne skrzypce gra zderzenie cywilizacji – nazwanej po imieniu, satyrycznie (i stereotypowo) konsumpcyjnej, pustej i skupionej na sobie Ameryki oraz anonimowego totalitaryzmu, będącego sumą i metaforą wszystkich totalitaryzmów, w dodatku zabójczo skuteczną.
Kto prozę Palahniuka zna, łatwo zgadnie, że obraz Zachodu przez niego namalowany nie pozostawi nam wielu argumentów do obrony. Kto zna ją dobrze, domyśli się też, że jeden argument przeważy – lepiej mieć wybór i go zmarnować, niż zostać sprawnym trybikiem w indoktrynacyjnej machinie totalitarnego państwa. Demokracja nie czyni obywateli mądrzejszymi ani silniejszymi, ale póki co nie ma przed nami lepszej drogi. Nawet jeśli oznacza to, że „całe piękno stworzone przez Boga w końcu przejdzie przez amerykańskie usta, trzewia, i zostanie wydalone odbytem”. Kolejne proste przesłanie od Palahniuka. Szkoda, że tak marnie opakowane.
koniec
29 stycznia 2012
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zadanie z wieloma niewiadomymi
Sebastian Chosiński

23 II 2012

Znakomity kryminał najsłynniejszego fińskiego pisarza w dziejach literatury Miki Waltariego „Kto zabił panią Skrof?” powstał poniekąd z poczucia niższości. Autor napisał go na konkurs, chcąc udowodnić swoim krytykom, że ma talent i potrafi tworzyć powieści, które podobają się czytelnikom. Dzięki temu narodziła się postać komisarza Fransa Palmu, którego bez obaw o nadużycie możemy umieścić na tej samej półce, którą zajmuje Jules Maigret.

więcej »

Na początku było marzenie
Joanna Kapica-Curzytek

22 II 2012

Ta historia, opowiedziana własnymi słowami przez chłopca z Malawi i spisana przez amerykańskiego dziennikarza to coś zupełnie innego, niż wszystko, co na ogół czytamy o Afryce. To opowieść miejscami przygnębiająca i przejmująca, ale z imponującym „happy endem” – o tym, że siła marzeń może zmienić nasze życie. Po przeczytaniu tej książki przestajemy patrzeć na Afrykę i jej mieszkańców wyłącznie przez pryzmat utartych schematów.

więcej »

Muirre gonn’na, Muirre trett’na
Beatrycze Nowicka

21 II 2012

„Morrigan” – zbiór opowiadań Piotra Olszówki to udany debiut książkowy, porządna, dobrze napisana fantasy, warta polecenia tym, którym nie znudziły się quasi-średniowieczne realia.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Lista Przebojów Książkowych: Propozycje – listopad 2011
— Esensja

Do księgarni marsz: Październik 2011
— Esensja

Najlepsze książki dekady – wybór czytelników Esensji
— Esensja

50 książek minionej dekady, które warto znać
— Esensja

Do księgarni marsz: Marzec 2010
— Esensja

Tegoż autora

Bez zwierciadła
— Artur Chruściel

Save the president, save the world
— Artur Chruściel

Science fiction
— Artur Chruściel

Esensja czyta: Grudzień 2011
— Artur Chruściel, Joanna Kapica-Curzytek, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Dukaj napisał książkę dziwną
— Artur Chruściel, Michał Foerster, Anna Kańtoch, Krzysztof Wójcikiewicz

Najlepsze polskie opowiadania fantastyczne – suplement
— Artur Chruściel, Jakub Gałka, Michał Kubalski, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Sztuka psucia książek według Cody’ego McFadyena
— Artur Chruściel

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Klisze we krwi II: Nowa nadzieja
— Artur Chruściel

Za mało na powieść
— Artur Chruściel

Copyright © 2000-2012 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.