Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Kruszenie teraźniejszości

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Czarnem” podróże w czasie stanowią odpowiedź na teraźniejszość. Konstatacja faktu własnej śmiertelności i przemijania oraz tęsknota za młodością zmuszają do ucieczki w przeszłość.

Anna Kańtoch
‹Czarne›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarne
Data wydania5 października 2012
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaKontrapunkty
ISBN978-83-61187-53-0
Format272s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena34,—
Gatunekfantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 30,94 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Seria „Kontrapunkty”, zainicjowana przez wydawnictwo Powergraph, gromadzi książki z pogranicza różnych gatunków; książki, które skutecznie opierają się jednoznacznej klasyfikacji, a tradycyjna terminologia okazuje się niewystarczająca przy opisywaniu ich treści. „Czarne” wpasowuje się w powyższe założenia doskonale. Kańtoch bowiem, czerpiąc z różnych gatunków, wyławia z nich strzępy, z których konstruuje jedną całość. I tak oto część książki jest silnie osadzona w kryminale, podczas gdy obok równorzędnie funkcjonują elementy fantastyczne; konwencja powieści obyczajowej nie przeszkadza w przedstawieniu wątków charakterystycznych dla prozy inicjacyjnej. Poetyckość frazy wzmacnia siłę momentów trudnych i problematycznych. Mieszanie gatunków zaś wcale nie jest nastawione na pustą postmodernistyczną bufonadę, ale służy wyklarowaniu problemów bohaterki. Zacznijmy jednak od początku.
Akcja zawiązuje się w nadmorskim ustroniu, w specjalistycznym sanatorium, gdzie postać narratorki próbuje uporządkować swoje życie. Kobieta powtarza, że wszyscy pacjenci przebywają tam dobrowolnie. Czytelnik wie jednak, że jej słowa są pozbawionymi mocy inkantacjami, a zapewnienia o normalności mogą stanowić niezbity dowód na problemy osobowościowe. Bohaterka natyka się na enigmatyczne poszlaki w postaci zakrwawionej sukienki. Towarzyszy jej również postać doktora Krępińskiego, którego dwuznaczne zachowanie może wskazywać na ciemną przeszłość. Zaraz potem jednak ta oprawa kryminału rozbita zostaje w drobny mak.
Fabuła przenosi się do międzywojennej Warszawy, a także do tytułowego Czarnego – miejscowości letniskowej. Przyszłość i przeszłość wdzierają w codzienność narratorki, nie tylko nęcąc ją wizjami, ale także kształtując otaczający ją świat. Rzeczywistość wokół poddawana jest ciągłej dekonstrukcji; zostaje rozdarta pomiędzy ciepło wspomnień a gwałt jutra, pomiędzy dwóch braci: Franciszka wysnuwającego obrazy przyszłości oraz Stasia kuszącego morzem przeszłości. Bohaterka w poszukiwaniu teraźniejszości próbuje kierować się słowami; opis rzeczywistości ma skodyfikować jej prawa. Okazuje się jednak, że nawet one – wyrazy i nazwy niegdyś odsyłające do realnych przedmiotów – nagle zdają się wydrążone i puste. Tak samo nieznaczące są daty. 1914, 1935, kojarzące się kolejno z wybuchem I wojny światowej i zerwaniem traktatu wersalskiego przez III Rzeszę nie wskazują na Wielką Historię, która – niczym u Orbitowskiego – wkracza w życie zwykłych ludzi i zmienia ich nieodwracalnie. Tragedia rodzi się w zaciszu domu, kamienicy, czy sanatorium; pomiędzy źle dobranym słowem, a nieodpowiednim gestem; jej źródłem są niezaspokojone tęsknoty dojrzałej kobiety i rozterki dorastającej dziewczyny.
Kańtoch nie podaje na tacy gotowego rozwiązania. W „Czarnem” podróże w czasie po prostu są. Zamiast wykładu z metafizyki czy najnowszych technologii, które tłumaczyłyby fenomen czasowych przeskoków, autorka kładzie nacisk na aspekt psychologiczny. I tutaj nie skutki, a proweniencja zawirowań jest najważniejsza – generowanie obrazów z przeszłości jest odpowiedzią na zastaną rzeczywistość i próbą zaspokojenia tęsknot.
„Czarne” to opowieść o młodości, która – zanim tak naprawdę zdąży zaistnieć i zanim człowiek zdąży ją docenić i posmakować – osuwa się w cień wspomnień. To książka niejednoznaczna, wymykająca się schematycznym kluczom interpretacyjnym, napisana wyrafinowaną polszczyzną, której poetyckość podkreślają silnie spuentowane, krótkie rozdziały. To historia, która zarzuca w głowie kotwicę i nie opuszcza czytelnika, zmuszając go do ponownej reinterpretacji, mnożenia sensów i odnalezienia w powieści samego/samej siebie. Jestem pewien, że nie tylko ja jeszcze nieraz wrócę do „Czarnego”.
koniec
3 września 2012
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Witaj w ciemnym mieście Grimm
Magdalena Kubasiewicz

24 VII 2017

„Grimm City. Bestie” to jedna z najlepszych książek Jakuba Ćwieka, głównie za sprawą kreacji tytułowego miasta Grimm. Chociaż powieść wciąga i trzyma w napięciu niemal od początku do samego końca, to zakończenie pozostawia spory niedosyt…

więcej »

Świat zabawek mechanicznych
Beatrycze Nowicka

23 VII 2017

Litewski steampunk, „Wilcza godzina” Andriusa Tapinasa, będąca pierwszym tomem cyklu o alternatywnym Wilnie, to pozycja przede wszystkim dla fanów tej konwencji.

więcej »

Nie ma to jak spadek
Dominika Cirocka

22 VII 2017

„Koncert cudzych życzeń” Izabelli Frączyk to króciutka powieść oparta w dużej mierze na bardzo dobrze już znanych schematach. Lekka i sympatyczna, mająca nieść nadzieję i pokrzepienie, ale też niestroniąca od banałów.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Panna z Czarnego
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Zbrodnia w cieniu elektrowni atomowej
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zabójczy ziemniak
— Jacek Jaciubek

Zło czające się w lesie
— Marcin Mroziuk

Wybrańcy aniołów
— Marcin Mroziuk

Koniec z lekka magiczny
— Miłosz Cybowski

Czekając na akcję, poszukując celu
— Miłosz Cybowski

Miasto jakich wiele
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Spacery po Bukareszcie
— Paweł Micnas

Śmietnik umysłowy
— Paweł Micnas

Zbrodniarz o dwóch twarzach
— Paweł Micnas

Kresy polskie i opowieści
— Paweł Micnas

O pożytkach miejskich przechadzek
— Paweł Micnas

Literacki gulasz
— Paweł Micnas

Klaser ze znaczkami końca
— Paweł Micnas

Dzika Polska
— Paweł Micnas

Leningrad była kobietą
— Paweł Micnas

Pan z cukrowni
— Paweł Micnas

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.